Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kotylizamaslo

Depresja i zaburzenia adaptacyjne.

Rekomendowane odpowiedzi

Moje życie to jedna wielka porażka. Właściwie nie wiem od czego zacząć bo wszystko w jakimś stopniu przyczyniło się to takiego stanu rzeczy jaki jest teraz ale właściwie to nic z tego nie jest powodem. A może to ja po prostu sama jestem powodem moich smutków? Może to wszystko jest urojone w mojej głowie? może nie jestem normalna? a jeśli tak to jak sie pozbyć tego uczucia beznadziejności, bezgranicznego smutku i porażki ,samotności i bólu wewnetrznego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotylizamaslo, Witaj na forum.

Masz pewnego rodzaju trudności.

Jest wiele wyjść awaryjnych :D

Może spróbuj psychoterapii. Myślałaś o tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to samo :) proponuje udac sie do psychiatry tak jak ja to zrobilam. Teraz wiele mlodych osob i nie tylko odwiedza psychiatre. To nic strasznego lekarz jak kazdy tylko ten jest akurat od toku naszego myslenia naszych zmartwien i lękow i ogolnie od mechanizmu naszego myslenia bo w koncu swiat jest tym co mamy w glowie :)

 

On powinien postawic ci diagnoze a jak nie postawi to go zapytaj o nia jak sue wygadasz.

Moze cie skierowac na psychoterapie - a sa ich rozne typy :)

Jesli nie mozesz sobie poradzic z paskudnym humorem i brdzo boli cie zycie to zapytaj o leki :) nie boj sie ich nie musi przepisywac ci od razu najmocniejszych. Leki sa rozne :) Mi przepisala sertraline podobno jest delikatna. Oczywiscie one dzialja po 3 tygodniach albo i pozniej ale warto sprobowac :)

 

Ja zaczynam terapie za tydzien poznawczo-behawioralna przy diagnozie: zaburzenia lekowe z depresja :)

 

-- 06 lip 2013, 21:46 --

 

Mam to samo :) proponuje udac sie do psychiatry tak jak ja to zrobilam. Teraz wiele mlodych osob i nie tylko odwiedza psychiatre. To nic strasznego lekarz jak kazdy tylko ten jest akurat od toku naszego myslenia naszych zmartwien i lękow i ogolnie od mechanizmu naszego myslenia bo w koncu swiat jest tym co mamy w glowie :)

 

On powinien postawic ci diagnoze a jak nie postawi to go zapytaj o nia jak sue wygadasz.

Moze cie skierowac na psychoterapie - a sa ich rozne typy :)

Jesli nie mozesz sobie poradzic z paskudnym humorem i brdzo boli cie zycie to zapytaj o leki :) nie boj sie ich nie musi przepisywac ci od razu najmocniejszych. Leki sa rozne :) Mi przepisala sertraline podobno jest delikatna. Oczywiscie one dzialja po 3 tygodniach albo i pozniej ale warto sprobowac :)

 

Ja zaczynam terapie za tydzien poznawczo-behawioralna przy diagnozie: zaburzenia lekowe z depresja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotylizamaslo, Udaj się do psychoterapeuty, pomiń psychiatrę, jak radzi mousike, . Nie zrób tego błędu co ja. Odkręcenie tego zajmie Ci potem lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×