Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak reagujecie na pochwały?


Gunia76

Rekomendowane odpowiedzi

Ja bardzo chcę być chwalona, do momentu aż ktoś faktycznie mnie pochwali :D Wówczas jestem zupełnie zdezorientowana, zaskoczona. Chyba się czerwienie, miotem wzrokiem po ścianach, dramat... Nauczyłam się już że należy na komplementy odpowiadać dziękuję i nie kwestionować, ale powyższe bezwarunkowe odruchy nadal mi się utrzymują.

 

Bywa też że pochwały mnie złoszczą. Jak mnie np ktoś chwali że jestem zaradna a ja aktualnie czuję że sobie z niczym nie radzę to mam wrażenie że zostałam zlekceważona, niezrozumiana.

 

Zauważyłam też że jak jestem z kimś w związku to od takiej osoby łatwiej przyjmuję pochwały bo jej ufam i ciesze się że jestem atrakcyjna, może też nie jestem aż tak bardzo zaskoczona komplementem. W ogóle chyba łatwiej mi przyjmować komplementy od mężczyzn niż od kobiet. Może dlatego, że to właśnie ojciec nigdy mnie nie chwalił, a matka owszem, chwaliła, ale nie za to co trzeba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojciec mnie zazwyczaj nie chwalił, ale gdy dostałem w szkole 5, to dawał nagrodę materialną. Matka mnie chwaliła.

Zdolność przyjmowania pochwał traciłem stopniowo, z każdą sytuacją kiedy rodzice byli na mnie źli, coraz bardziej. Nigdy nie cieszyłem się pochwałą samą w sobie, za wyjątkiem nagród materialnych, ale z początku pochwały nie wywoływały u mnie negatywnych myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to byłem chwalony przez matkę, przez nauczycieli niektórych też. Od ojca to tylko za wyniki sportowe jak jakieś osiągałem byłem chwalony bo to dla niego było i nadal jest najważniejsze. Natomiast przez rówieśników na których najbardziej mi zależało byłem wyśmiewany, uważano mnie za dziwaka i często robiono ze mnie kozła ofiarnego. Obcy chyba tylko jak coś chcieli ode mnie to się przymilali a mama chwaliła żeby podnieść mnie na duchu, także te ewentualne pochwały w 90% przypadków nie są uczciwe i prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mojego ojca najważniejsze były wyniki w nauce (ojciec skończył zawodówkę) i ogólnie szkoła szkoła, odniosłem wrażenie, że najbardziej by wolał, żebym nigdy jej nie opuszczał.

W przypadku wyników w nauce, matka chwaliła mnie zarówno, gdy coś w miarę dobrze zrobiłem w szkole, jak i w domu. Gdy uczyłem się do jakiejś kartkówki czy klasówki, matka mnie zawsze potem odpytywała, jeśli odpowiedziałem dobrze, to pochwaliła, jeśli na kilka z jej pytań odpowiedziałem źle, to była na mnie zła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie mam chwaliła, ojciec po swojemu z reguły dołował, to źle, tamto, czemu nie lepiej. Pamiętem że jak zacząłem jako nastolatek pisać opowiadania, mój ojciec czytał je owszem, ale z czerwonym flamastrem w dłoni i zaznaczał błędy ortograficzne, brak przecinków itd. Szlag mnie wtedy trafiał, ani razu sobie tego nie odpuścił, a chciałem żeby spodobała mu się treść, pies j_bał błędy!

 

-- 06 kwi 2013, 14:21 --

 

Teraz jako dorosły jestem niesamowicie łasy na pochwały, cieszę się nimi jak małe dziecko, ale jedocześnie jestem nimi zażenowany i jest mi głupio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pochwały to nie wierzę w nie, a wręcz przeciwnie - za każdym razem mam wrażenie, że jest zupełnie odwrotnie, a ludzie mówią to tak sobie. Co innego jeśli słyszę jakieś zarzuty itp. - dla mnie są to jedyne "prawdziwe" słowa na mój temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze jakiś dyskomfort czułem, gdy mnie doceniano, chwalono. Nie byłem po prostu przyzwyczajony i tyle. Z czasem teraz staram się inaczej do tematu podchodzić, bo wiem, że nie można czekać tylko na słowa krytyki, ale i na słowa pochwały. Nie można się tylko karać, ale trzeba też nagradzać. Ja reagowałem zawsze zmianą tematu, bo to mnie onieśmielało jakoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również jak niektórzy tutaj nie wierzę w pochwały,jezeli mnie ktoś chwali zaraz myślę,że to nie bezinteresownie(że coś chce odemnie itp.)

Keraj ma rację nie powinno się czekać tylko na słowa krytyki pochwały też są potrzebne,ale ja się cały czas uczę je przyjmować i za nie dziękować :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja uwielbiam pochwaly :D Ale u mnie to wrecz patologiczne jest, nierzadko doslownie wymuszam komplementy na moich znajomych czy aktualnym partnerze ;) Potrzebuje cudzej uwagi, zeby jakos tam w siebie wierzyc, lub jak kto woli, jako pozywki dla mojego ego.

 

Troche mnie pesza komplementy i pochwaly od nieznajomych. Nie lubie tez, jak ludzie chwala, co nie jest do chwalenia. Komplementy od osob, na ktorych mi nie zalezy mnie nie ruszaja, czasami wrecz denerwuja.

 

A moi rodzice chwalili mnie zupelnie glupio, i nierealnie, nigdy nie dostrzegali tego, co wazne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubie tez, jak ludzie chwala, co nie jest do chwalenia.

Ja też nie lubię oraz nie rozumiem, dlatego nie ogarniam m.in. tego, dlaczego matka i babcia mnie chwaliły.

Nie wiem, jak Ciebie chwalily, ale moi rodzice mowia np. tak:

- "jestes najpiekniejsza, inni Ci po prostu zazdroszcza"; owszem, jestem ladna, ale bez przesady, taki komplement nie brzmi wiarygodnie i kiedy jeszcze bylam zakompleksiona nastolatka NIGDY mnie nie przekonal, a wrecz przeciwnie

- "jestes najkochansza", hm nie brzmi przekonujaca, jak poza takimi "wiekimi slowami od okazji do okazji" slysze, ze jestem leniem, egoistka, ktora mysli tylko o sobie, a moje zyciowe decyzje do generalnie blad za bledem :roll:

- "jestes wspaniala osoba", bez wyjasnien, za to co chwile, w czasie jakiejkolwiek rozmowy, wypominane sa mi moje wady i zle cechy charakteru

 

Mysle nad swoim zdaniem, ktore zacytowales(?). Nie przychodzi mi na mysl nic, za co nie lubie byc chwalona. Nie jestem pewna dlaczego to napisalam :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do pochwał, to niedawno przyjechały ciotki, których nie widziałem dwa lata. I jak mnie zobaczyły, to od razu "Marcinku, jak tu urosłeś od ostatniego spotkania!" Wszystko ładnie, fajnie, tylko że ja nie rosnę od 14 roku życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubie tez, jak ludzie chwala, co nie jest do chwalenia.

Ja też nie lubię oraz nie rozumiem, dlatego nie ogarniam m.in. tego, dlaczego matka i babcia mnie chwaliły.

też tak mam chociaż z babciami jak żyły kontaktów za bardzo nie miałem to mnie nie chwaliły. Ale matki zwłaszcza nadopiekuńcze często chwalą dla samego chwalenia, żeby dowartościować dzieci, choć realnie nic wartościowego te dzieci sobą nie przedstawiają. A np chwalą się dziećmi przed innymi tak samo jak faceci chwalą się autami a babki ubraniami. Moja mama mnie chwaliła i co wyrósł ze mnie meganieudacznik a te które swoje dzieci nie chwaliły, ganiły zwykle wyrośli na porządnych ludzi choć to regułą pewnie nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy w życiu nie zrobiłem żadnej rzeczy, za którą logicznie należała by się pochwała.

 

Moja mama mnie chwaliła i co wyrósł ze mnie meganieudacznik a te które swoje dzieci nie chwaliły, ganiły zwykle wyrośli na porządnych ludzi choć to regułą pewnie nie jest.

Na mnie chyba nawet ganienie by za bardzo nie podziałało. Wystarczy, że usłyszałem niezbyt ostrą krytykę od rodziców, to już czułem się do niczego. Jestem przypadkiem beznadziejnym.

 

-- 16 cze 2013, 21:21:54 --

 

Pochwały nigdy mnie za bardzo nie cieszyły, za to jakakolwiek krytyka zawsze bardzo raniła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KAZDY zrobil w swoim zyciu cos, z czego moze byc DUMNY, cos, za co NALEZY sie pochwala. KAZDY ma w sobie cos, co mozna skomplementowac. Problemem jest tylko i wylacznie to, ze czesto sabotujemy swoje osiagniecia czy dobre cechy / zachowania / ..., banalizujemy je, NIE DOCENIAMY samych siebie i naszych dzialan. NIE POTRAFIMY SIE CIESZYC. Ciagle nam malo, ciegle myslimy, ze musimy BARDZIEJ SIE STARAC.

Ech.

U mnie to akurat waha sie niemozliwie - od samouwielbienia w jednej chwili, do kompletnej nienawisci do samej siebie w drugiej. Jestem strasznym narcyzem a jednoczesnie brak mi wiary w siebie; moja samoocena nie jest wcale taka slaba, natomiast poczucie wlasnej wartosci lezy i kwiczy. Potrzebuje nieustannych zapewnien i potwierdzen, choc czasami nawet to nie pomaga. Lubie i nie lubie siebie jednoczesnie. Wierze, ze zasluguje na prawdziwa milosc, jednoczesnie mysle, ze na nia nie zasluguje, bo cos tam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KAZDY zrobil w swoim zyciu cos, z czego moze byc DUMNY, cos, za co NALEZY sie pochwala. KAZDY ma w sobie cos, co mozna skomplementowac. Problemem jest tylko i wylacznie to, ze czesto sabotujemy swoje osiagniecia czy dobre cechy / zachowania / ..., banalizujemy je, NIE DOCENIAMY samych siebie i naszych dzialan. NIE POTRAFIMY SIE CIESZYC. Ciagle nam malo, ciegle myslimy, ze musimy BARDZIEJ SIE STARAC.

Ja się cieszyłem czasami z niektórych rzeczy, które w danym momencie zrobiłem, no ale cieszyć to się można nawet ze wszystkich nienegatywnych rzeczy. A na pochwałę powinno się "zapracować".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na pochwałę powinno się "zapracować".

 

Pochwała ma za zadanie wzmocnić jakąś reakcję, ewentualnie wyrazić uznanie. Ale głównie wzmocnić reakcję, sprawić, że ktoś będzie powtarzał działanie. Dlatego myślę, że "zapracować" to nie jest takie sprytne słowo (nie chodzi mi o to, że nie jest dobre, chodzi o to, że nie jest praktyczne;p). Lepiej powiedzieć, że chwalić powinniśmy się, jak zrobimy coś w odpowiedni sposób. Niekoniecznie z trudem. mark, pamiętaj, że nie wszystko na świecie wymaga dużego wysiłku. Czasami lepsza jest łatwiejsza praca, ale z lepszą metodą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak? Dobrze, jeśli się z nią zgadzam tzn. kiedy uważam, że to co zrobiłem, było dobrze wykonane bądź słuszne (wszystko zależy od tego czy to była praca czy jakiś uczynek). Jeśli ostatecznie miałem satysfakcje z tego co zrobiłem lub widziałem pozytywne następstwa moich działań, a ktoś to zauważył i wyraził swoje uznanie poprzez pochwałę, to wtedy przyjmowałem ją z zadowoleniem i autentycznie wierzyłem, że jest szczera.

 

Co do pochwal wyglądu (nie wiem czy autorka tematu, też miała je na myśli), to mimo tego, że w większości przypadków jest mi nawet miło słysząc je, to ciężko mi się z nimi po prostu zgodzić, ze względu na to, że jestem typem dość mocno zakompleksionym i chętnie wiele w swoim wyglądzie bym zmienił, gdybym tylko mógł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie na każdego pochwała działa w ten sposób.

 

Może nie, ale zazwyczaj tak działa:) Badania pokazują, że pochwała jest jedną z nielicznych nagród zewnętrznych, które nie obniżają motywacji wewnętrznej. To znaczy, że możesz być chwalony, a zwłaszcza, gdy potraktujesz to jako informację, będziesz dalej i mocniej dążył sam z siebie, by osiagnąć cele. Oczywiście jeśli masz inaczej, warto się zastanowić nad tym, jak odbierasz pcohwaly, co one dla Ciebie znaczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście jeśli masz inaczej, warto się zastanowić nad tym, jak odbierasz pcohwaly, co one dla Ciebie znaczą.

Tak, mam inaczej. W zasadzie to pochwały, które otrzymałem w przeszłości, przyniosły odwrotny efekt do tego, za co byłem chwalony. Pochwały które otrzymałem, nic konkretnego dla mnie nie znaczyły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×