Skocz do zawartości
Nerwica.com

adhd, chad, depresja wszystko w jednym


totally lost

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich. Jestem pierwszy raz na forum i nie wiem od czego zacząć. Czuje się jak wariat z rodziny wariatów. Nie chce mi się życ. Mam 28 lat, synka z adhd, męża z adhd, matkę czad, ojciec adhd a ja sama mam ciężką depresje. Nie wiem, co mam ze sobą zrobić, nawet nie wiem co mam tu napisać- od czego zacząć i po co? Myśle ,ze jestem sama na tym świecie, który jest dla mnie za "trudny" i nie potrafię w nim funkcjonować. Do psychiatry nie pójdę bo nie wiem jak to zrobić, bo nie wiem jak się z miejsca ruszyć. Pomocy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

totally lost, ja bym poszla jednak na twoim miejscu do specjalisty. Sama sie do tego zbieram. Ehh ADHD to ciezka choroba, wiec wcale nie dziwie Ci sie ze jestes juz tym zmeczona. Nie bede Ci pisac ze bedzie dobrze, ale moze byc lepiej jesli pojdziesz z tym do lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do psychiatry nie pójdę bo nie wiem jak to zrobić, bo nie wiem jak się z miejsca ruszyć. Pomocy!

Typowe dla ADHD, depresji etc.

Musisz jednak ruszyć pupę i pójść do lekarza ,albo dalej ...

Ja również mam zdiagnozowane ADHD i naprawdę dzięki lekom funkcjonuję w miarę dobrze .

Bywają chwile gorsze , ( ale kto ich nie ma) ,jednak nie poddaję się rozpaczy.

Walcz o siebie.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odzew. Moja sytuacja jest bardzo skomplikowana, także nie wiem od czego by tu zacząc. Myśle, że nie radze sobie z synem bo sama nie radze sobie z sobą, finansami, rodziną która jest za granicą i napiera aby zacząc dorabiac sie więcej a nie wspiera emocjonalnie , czego myśle ,ze mi brakuje. Czasami wydaje mi sie ,że świat zwariował na punkcie pieniędzy i nikt juz nie dostrzega drugiego człowieka. Syn ma 8 lat, wesoły , rozbrykany, płata figle. Tylko ze mną dzieje się żle. Odizolowałam się od całego świata. Nigdzie nie chodze, bo tylko w domu czuje się bezpiecznie. Nic mi się nie chce. Do psychiatry nie moge sie wybra bo nie wiem co mówic, nawet tutaj nie wiem od czego zacząc. Moja matka mnie terroryzuje psychicznie, ja sie jej nie przeciwstawiam , bo mieszkam w jej mieszkaniu i nie stac mnie na to żeby poukładac sobie życie po mojemu. Mąż ucieka od problemów do pracy i na siłownie, a ja tkwie z tym wszystkim w mojej głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×