Skocz do zawartości
Nerwica.com

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?


Gość mvp95

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?  

14 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

    • za 1
      4
    • za 2
      2
    • za 3
      0
    • za 4
      1
    • za 5 i więcej
      3
    • jeszcze nie dobrano mi odpowiedniego leku
      5


Rekomendowane odpowiedzi

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać? Pytam bo u mnie będzie to już chyba 5 zmiana i jak na razie to wszystkie działają na mnie jakbym brał witaminę C czyli wcale. A jak z tym było u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać? Pytam bo u mnie będzie to już chyba 5 zmiana i jak na razie to wszystkie działają na mnie jakbym brał witaminę C czyli wcale. A jak z tym było u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać? Pytam bo u mnie będzie to już chyba 5 zmiana i jak na razie to wszystkie działają na mnie jakbym brał witaminę C czyli wcale. A jak z tym było u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

 

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Myślę, że raczej to drugie..... nasze organizmy, ośrodkowe układy nerwowe - są tak różne jak objawy nami targające. Dlatego jest tyle rodzajów leków i na każdego działa inna substancja.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

 

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Myślę, że raczej to drugie..... nasze organizmy, ośrodkowe układy nerwowe - są tak różne jak objawy nami targające. Dlatego jest tyle rodzajów leków i na każdego działa inna substancja.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

 

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Myślę, że raczej to drugie..... nasze organizmy, ośrodkowe układy nerwowe - są tak różne jak objawy nami targające. Dlatego jest tyle rodzajów leków i na każdego działa inna substancja.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

 

ja myślę że i jedno i drugie bo gdybym przy każdej wizycie nie zasugerował lekarzowi jaki lek chciałbym to zmienialiby mi cały czas z SSRI na SSRI i nic by z tego nie było, z drugiej strony to teraz niby mam dobrane konkretnie pod moje objawy a i tak nie czuje żadnego działania :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

 

ja myślę że i jedno i drugie bo gdybym przy każdej wizycie nie zasugerował lekarzowi jaki lek chciałbym to zmienialiby mi cały czas z SSRI na SSRI i nic by z tego nie było, z drugiej strony to teraz niby mam dobrane konkretnie pod moje objawy a i tak nie czuje żadnego działania :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.

Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

 

ja myślę że i jedno i drugie bo gdybym przy każdej wizycie nie zasugerował lekarzowi jaki lek chciałbym to zmienialiby mi cały czas z SSRI na SSRI i nic by z tego nie było, z drugiej strony to teraz niby mam dobrane konkretnie pod moje objawy a i tak nie czuje żadnego działania :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać?

 

Ja biore juz 6. lek i jak na razie nie dziala także ja sie juz pozbywam nadziei ze jakikolwiek lek pomoze.

Ewentualnie psychoterapia. Teraz biore paro 30 mg ale i to za slabe. Lęki trwaja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać?

 

Ja biore juz 6. lek i jak na razie nie dziala także ja sie juz pozbywam nadziei ze jakikolwiek lek pomoze.

Ewentualnie psychoterapia. Teraz biore paro 30 mg ale i to za slabe. Lęki trwaja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać?

 

Ja biore juz 6. lek i jak na razie nie dziala także ja sie juz pozbywam nadziei ze jakikolwiek lek pomoze.

Ewentualnie psychoterapia. Teraz biore paro 30 mg ale i to za slabe. Lęki trwaja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.

 

linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...

Nie chce mi sie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

póki co biorę swój pierwszy lek i na szczęście zaczyna działać - biorę 5 tydzień, więc dopiero się rozkręca. Mimo wszystko mogę powiedzieć, że czuję się coraz lepiej, oby tak dalej :smile:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×