Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobowość unikająca (lękliwa)


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 13.02.2025 o 14:47, Darek_xd5932 napisał(a):

Podejrzewałem u siebie osobowość unikającą. Koniec końców, dowiedziałem się, że mam jednak zespół Aspergera i zaburzenia schizotypowe.

Bo, jak czytałem, autyzm i osobowość unikająca często wykazują podobne objawy na pierwszy rzut oka.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.01.2025 o 13:33, alone05 napisał(a):


NA 100 % mam osobowość unikającą (lękliwą), wszystkie 6 punktów pasują do mnie:
    1. stałe napięcie i niepokój,
    2. poczucie nieatrakcyjności indywidualnej,
    3. koncentracja na krytyce,
    4. niechęć do wchodzenia w związki,
    5. ograniczony styl życia – zapewnianie sobie fizycznego bezpieczeństwa,
    6. unikanie kontaktów społecznych z obawy przed krytyką, brakiem akceptacji, odrzuceniem.

Do mnie też idealnie pasuje 6/6

 

...Mogą mieć trudności z radzeniem sobie ze stresem, co często prowadzi do izolacji i unikania sytuacji, które mogą poruszać lub spowodować stres. Częstymi objawami są także problemy z zaufaniem do innych ludzi, brak lub niskie poczucie własnej wartości oraz trudności w podejmowaniu inicjatywy i osiąganiu założonych celów. Częste jest przekonanie, że nie jest się wystarczająco dobrym, aby zasługiwać na uwagę lub sukces, co może utrzymywać w poczuciu izolacji, stagnacji i osamotnienia. Osoby z osobowością unikającą mogą równocześnie wykazywać objawy zaburzeń lękowych, takie jak napady paniki, lęk społeczny, czy lęk związany z krytyką. Mogą także doświadczać objawów depresji, takich jak apatia, smutek, utrata zainteresowań i odczuwania przyjemności z życia.

 

Jedynie napady paniki do mnie nie pasują, za to w reakcji obronnej przed sytuacją stresującą mogę być agresywny.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, mam 35 lat, mam problem z nawiązywaniem kontaktów, nie potrafię budować relacji. Cierpię na samotność. Przez lata izolacji i nałogowego życia w realnym życiu nie mam się do kogo odezwać, już nawet nie wiem jak. Czuję, że nigdzie nie pasuje. Bez ludzi źle, z ludźmi też źle. Zawsze jak idę między ludzi to mam pustkę w głowie, lęk, napięcie. Głowa mówi że cokolwiek powiem będzie idiotyczne. Nie mam zainteresowań, pasji oprócz piłki nożnej. Pracuje fizycznie od 15 lat w specyficznym i typowo męskim gronie, nie uczę się, nie dokształcam. Mam osobowość lękliwo-unikającą, ciężko mi zaufać ludziom szczególnie na początku. Najwięcej kontaktu mam z ludźmi z grup samopomocowych, ale głownie przez telefon, z powodu odległości. Brakuje mi takiego kontaktu na codzień w realu. 

 

Jak się przełamać, gdzie szukać ludzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Pablosw napisał(a):

Cześć, mam 35 lat, mam problem z nawiązywaniem kontaktów, nie potrafię budować relacji. Cierpię na samotność. Przez lata izolacji i nałogowego życia w realnym życiu nie mam się do kogo odezwać, już nawet nie wiem jak. Czuję, że nigdzie nie pasuje. Bez ludzi źle, z ludźmi też źle. Zawsze jak idę między ludzi to mam pustkę w głowie, lęk, napięcie. Głowa mówi że cokolwiek powiem będzie idiotyczne. Nie mam zainteresowań, pasji oprócz piłki nożnej. Pracuje fizycznie od 15 lat w specyficznym i typowo męskim gronie, nie uczę się, nie dokształcam. Mam osobowość lękliwo-unikającą, ciężko mi zaufać ludziom szczególnie na początku. Najwięcej kontaktu mam z ludźmi z grup samopomocowych, ale głownie przez telefon, z powodu odległości. Brakuje mi takiego kontaktu na codzień w realu. 

 

Jak się przełamać, gdzie szukać ludzi?

Tu na forum jest OGROM osób takich jak ty właśnie. Wiem co mówię bo z tym i z tamtym popisze to się tak właśnie okazuje. Napisz post w kategorii "Miasta", chyba w "Poznajmy sie". Tutaj możesz poznać ludzi, cały Internet i różne miejsca w realu. Ale nie zrobisz tego jeśli ta blokada w tobie będzie. Próbuj terapii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, alone05 napisał(a):

Same leki nie wyleczą osobowości unikającej, nie wierzę w to, że leki wyleczą zaburzenie osobowości, niepotrzebnie chodzę do psychiatry, strata czasu, to nie ma żadnego sensu.

 

Przyjmowanie leków nie zwalnia nas z pracy nad sobą. Tego uczymy się całe życie i lepiej nie liczyć na magiczne efekty samego przyjmowania leków że "samo się wszystko naprawi". Czasem łyknięcie tabletki pomoże na ograniczenie jakichś negatywnych efektów ale to my musimy się uczyć żyć sami ze sobą i zmieniać to co w nas jest popsute

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Przyjmowanie leków nie zwalnia nas z pracy nad sobą. Tego uczymy się całe życie i lepiej nie liczyć na magiczne efekty samego przyjmowania leków że "samo się wszystko naprawi". Czasem łyknięcie tabletki pomoże na ograniczenie jakichś negatywnych efektów ale to my musimy się uczyć żyć sami ze sobą i zmieniać to co w nas jest popsute

Zgadzam się totalnie..raz lekarz do którego czasem chodzę, gdy moja lekarka jest niedostępna, a ja potrzebuję lekarza. Idę zatem do niego. Jest bardzo fajnym i mądrym człowiekiem. Lubię go i czasem nawet przypadkowo spotykamy się na papierosie 😅 przed przychodnią. Raz powiedział, że jestem świetna i mam sie nie zmieniać

 Powiedział, że tabletka to jedno, a to co robisz z głową, swoim czasem i ogólnie ze sobą jest najważniejsze. Rozwój zawsze, książki, ludzie,spacery i cokolwiek, co pozwala ci spotkać życie z bliska - to jest istotne. Żyj. Żyj najlepiej jak potrafisz, ale bez presji.

Każdy krok w stronę uzdrowienia i poznania siebie i własnych schematów, praca nad nimi. Idź naprzód.

Zrób coś czego najbardziej się boisz - tam spotkasz wolność. Pokochaj siebie w całej okazałości wad i zalet. Załóż koronę albo ciesz się skromnością.

Każdy ma tu swoje miejsce.

Boisz się okazać uczuć? Wyraź to i zobacz, czy było warto

Sprawdzaj swój świat..sprawdzaj ludzi.

Doświadczaj wszystkiego. Życie to nie wesołe miasteczko. Tabletka nie zmieni Twoich schematów.. pomoże zadbać o działanie neuroprzekaźników. Pomoże..zabić w Tobie urojenia, ale niestety pojawia się szereg skutków ubocznych

Biorę.znow 400 kwetiapiny, tak jak ostatnio było ustalone przez lekarkę

musiała na chwilę zwiekszyc, bo mnie bezsenność męczyła. Schodziłam wolniej.z tej dawki i znów jestem na 400. Jest dobrze. Więcej siły i serce pracuje znów spokojnie.. większa dawka to wiecej skutków ubocznych, chodzenie jak robot w przypadku starych neuroleptyków. Tycie, a.naeet cukrzyca np olanzapina, kwetiapina. Niechęć do życia brak.odczuwania emocji

Czasem depresja i bycie jak warzywo.

Nie ma.tabletki idealnej

Znajdź coś, co Cie pochlonie. Bill Gates czyta 500 stron dziennie 🤓

 

 

 

 

"Nikt nie może zbudować ci mostu, po którym właśnie ty musisz przejść przez rzekę życia - nikt poza tobą samym. Pieczęcią wyzwolenia jest: nie wstydzić się już samego siebie." ~ Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×