Skocz do zawartości
Nerwica.com

Terapia


Gość Monar

Rekomendowane odpowiedzi

No jak się sama wzięłam za własną teraoię osobiście, a nie z pomocą spychologów to od razu zaczęło mi się polepszać....

no to gratuluję tak trzymaj :brawo:

Jak się wprawię nieco, to mogę innych terapeutyzować :lol:

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak się sama wzięłam za własną teraoię osobiście, a nie z pomocą spychologów to od razu zaczęło mi się polepszać....

no to gratuluję tak trzymaj :brawo:

Jak się wprawię nieco, to mogę innych terapeutyzować :lol:

ojoj wtedy weszłabyś w rolę psychologa -terapeuty a tego byś chyba nie chciała ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak się sama wzięłam za własną teraoię osobiście, a nie z pomocą spychologów to od razu zaczęło mi się polepszać....

no to gratuluję tak trzymaj :brawo:

Jak się wprawię nieco, to mogę innych terapeutyzować :lol:

ojoj wtedy weszłabyś w rolę psychologa -terapeuty a tego byś chyba nie chciała ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ojoj wtedy weszłabyś w rolę psychologa -terapeuty a tego byś chyba nie chciała ;)

Czemu nie? Żadna praca nie hańbi :great:W 2008 byłam nawet semestr na psychologii :P

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ojoj wtedy weszłabyś w rolę psychologa -terapeuty a tego byś chyba nie chciała ;)

Czemu nie? Żadna praca nie hańbi :great:W 2008 byłam nawet semestr na psychologii :P

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie? Żadna praca nie hańbi W 2008 byłam nawet semestr na psychologii

a no temu że nie wierzysz w działanie psychoterapii. Jeżeli w coś nie wierzysz to nie możesz być skuteczna. To by było nieuczciwe ździebko z Twojej strony ;) Ale wazne że wierzysz że możesz pomóc sama sobie i tego się trzymaj :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie? Żadna praca nie hańbi W 2008 byłam nawet semestr na psychologii

a no temu że nie wierzysz w działanie psychoterapii. Jeżeli w coś nie wierzysz to nie możesz być skuteczna. To by było nieuczciwe ździebko z Twojej strony ;) Ale wazne że wierzysz że możesz pomóc sama sobie i tego się trzymaj :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn. to nie tak, że nie wierzę...Interesuję się psychologią.Ale mi osobiście terapia nie pomogła, może faktytcznie trzeba trafić na jakiegoś terapeutę - swoja połowkę :mrgreen:

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn. to nie tak, że nie wierzę...Interesuję się psychologią.Ale mi osobiście terapia nie pomogła, może faktytcznie trzeba trafić na jakiegoś terapeutę - swoja połowkę :mrgreen:

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Ogólnie pomaga w związku z trudnościami, z jakimi borykają się pacjenci.

Trudności różnej natury.....temat rzeka.

W zaburzeniach osobowości wskazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Ogólnie pomaga w związku z trudnościami, z jakimi borykają się pacjenci.

Trudności różnej natury.....temat rzeka.

W zaburzeniach osobowości wskazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi terapia przede wszystkim pomaga się otworzyć. Nikt mnie nie nauczył, że mogę z kimkolwiek rozmawiać o swoich problemach. że moje problemy są ważne.Zawsze moje problemy były spychane, nieważne, bo jakie problemy moze mieć dziecko....

http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi terapia przede wszystkim pomaga się otworzyć. Nikt mnie nie nauczył, że mogę z kimkolwiek rozmawiać o swoich problemach. że moje problemy są ważne.Zawsze moje problemy były spychane, nieważne, bo jakie problemy moze mieć dziecko....

http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Ogólnie pomaga w związku z trudnościami, z jakimi borykają się pacjenci.

Trudności różnej natury.....temat rzeka.

W zaburzeniach osobowości wskazana.

Są wskazane jak chemioterapia w nowotworze, lecz nie koniecznie skuteczne.

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach psychoterapia pomaga... Np. w róznych zaburzeniach reaktywnych (po stracie bliskiej osoby, w cięzkiej chorobie somatycznej, utracie pracy, molestowaniu, znęcaniu, porzuceniu itp itd), ale niektóre cechy między innymi nadwrążliwość systemu nerwowego czy pesymistyczny odbiór świata otrzymujemy w genach po naszych przodkach.

Ogólnie pomaga w związku z trudnościami, z jakimi borykają się pacjenci.

Trudności różnej natury.....temat rzeka.

W zaburzeniach osobowości wskazana.

Są wskazane jak chemioterapia w nowotworze, lecz nie koniecznie skuteczne.

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle, ze terapia zawsze pomaga tylko czasami trzeba wesprzec sie lekami. W kazdym razie dobrze poprowadzona nie moze zaszkodzic...

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle, ze terapia zawsze pomaga tylko czasami trzeba wesprzec sie lekami. W kazdym razie dobrze poprowadzona nie moze zaszkodzic...

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×