Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.


Michuj

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem inna - ja chcę przytyć:)

Pozdrawiam Was Wszystkich:)

Chętnie oddam Ci ze 3 kilce ;)

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie jem fastfoodów, słodycze ograniczam do minimum, nie słodzę kawy, nie jem dużo owoców, nie jem ziemniaków, ograniczam pieczywo, nie jem słodzonych jogurtów ani serków, staram się ograniczać tłuszcz i co? i dupa, dupa, dupa czyli 25 kg za dużo i ciul.

Małgorzata. Pomagam w angielskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chude wędliny, chude mięso, kasze, jogurt naturalny, warzywa, masło (w niewielkiej ilości), pieczywo pełnoziarniste, warzywa, ser biały półtłusty, wiórki kokosowe i orzechy (w małej ilości), otręby i płatki owsiane/jęczmienne/żytnie (w małych ilościach), makaron razowy, śmietana 12%, łosoś wędzony, cukier trzcinowy i miód (jeżeli cukier to trzy szczypty, jeżeli miód to łyżeczka), mleko 2%, olej winogronowy do smażenia (w ilościach minimalnych), kefir, maślanka, soki owocowe rozcieńczone (1/4 szklanki soku plus reszta woda) jajka.

Małgorzata. Pomagam w angielskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to zdrowo jesz:

 

ja jem tak: ziemniaki, makaron, jajka, sosy, mięsa, sery, dżem, czipsy, kebapy, słonecznik, zupy, orzechy, ryż, mleko 3,2% wędlina, ryby.

 

no trochę jem ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to zdrowo jesz:

 

ja jem tak: ziemniaki, makaron, sosy, mięsa, sery, dżem, czipsy, kebapy, słonecznik, zupy, orzechy, ryż, mleko 3,2% wędlina, ryby.

 

no trochę jem ;/

Łakomczuch ;)

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedługo pewnie i ja tu do Was przyjdę, póki co beztrosko sobie tyję ;) Że też człowiek musi cały czas mieć nad sobą kontrolę, chwilowo nie trenuję i straciłam kontrolę nad jedzeniem, a więc pozwalam sobie na słodycze i podjadanie po 18. I to nie tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jem wszystko co niezdrowe; słodkie, tłuste, sztuczne, przetworzone a zdrowego jedzenia niewiele, w sumie nie zależy mi na życiu a wielkich problemów z wagą nie mam to mi to zwisa.

Nic dodać nic ująć. U mnie to samo.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, no trochę jestem :mrgreen: ale te produkty co wymieniłem to nie jest na jeden raz. :)

 

 

monmaria, no to tak z piątaka by się przydało złapać, najlepiej obżerać się na noc, tą metodą można 2/3kg tygodniowo nabierać. :smile:

 

-- 12 maja 2013, 21:04 --

 

Niedługo pewnie i ja tu do Was przyjdę, póki co beztrosko sobie tyję ;) Że też człowiek musi cały czas mieć nad sobą kontrolę, chwilowo nie trenuję i straciłam kontrolę nad jedzeniem, a więc pozwalam sobie na słodycze i podjadanie po 18. I to nie tylko.

 

a co trenujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znudzona-ona, Jak myślę z przewagą białka...więc w czym problem,wszystko prawidłowe.

i podjadanie po 18

To akurat niema znaczenia,ostatni posiłek powinno się jeść max 3 godz przed snem ;)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monmaria, no to tak z piątaka by się przydało złapać, najlepiej obżerać się na noc, tą metodą można 2/3kg tygodniowo nabierać. :smile:

:shock: Nawet mi nie mów. Właśnie się obżeram.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, właśnie w czym problem? podejrzewam, że po pierwsze w braku ruchu, po drugie w moim wieku i tym, że metabolizm mi pełza. No i pewnie w tym, że wystarczy że odpuszczę sobie na tydzień (co u mnie oznacza, że zjem drożdżówkę w ciągu dnia a do kolacji zjem chleb, którego nie jadam) i już mam kg do przodu. Jedyne co mnie ratuje to wreszcie ruszyć tłusty tyłek i coś się zacząć ruszać

Małgorzata. Pomagam w angielskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, spokojnie, teraz to nie jest na noc, ja jadłem tak:

 

7, 10, 13, 16, 19, 21, 24, 3

 

czyli 8 posiłków dziennie i dopiero wtedy szło 3kg na tydzień ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, w sumie trenuję to słowo, które kojarzy się z poważnym sportem, ja jak jest pogoda to lubię długie wycieczki rowerowe, nordic walking lub bieganie. Tak solidnie, nie po pół godziny. Jak pada lub mi się nie chce to orbitrek w domu. Do tego racjonalne odżywianie i nie ma problemu, gorzej jak się rozleniwię.

Staram się tego cholernie pilnować, bo jak mam coś nie tak z wagą, moja samoocena leci w dół na łeb na szyję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, spokojnie, teraz to nie jest na noc, ja jadłem tak:

 

7, 10, 13, 16, 19, 21, 24, 3

 

czyli 8 posiłków dziennie i dopiero wtedy szło 3kg na tydzień ;)

Tyle, że to jakieś gówno mrożone do mikrofalówki z milionem kalorii :?

Ale komu by się chciało gotować tylko dla siebie. Totalny bezsens.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znudzona-ona, metabolizm zwalnia z wiekiem, ale nie aż tak dużo. Są sposoby na przyspieszenie go, przykładowo to jedzenie 5 posiłków dziennie, o którym każdy pewnie słyszał.

 

Ale ruch jest oczywiście niezbędny on tak samo przyspiesza spalanie, bo kilogram tkanki tłuszczowej spala 4 kcal dziennie, a kilogram tkanki mięśniowej – 15. Warto nabierać mięśni ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja preferuje rzadkie posiłki ale w dużej ilości jedzenie poza śniadaniem, za to dużo wieczorami no i słodycze między posiłkami aż dziw że 150 kg nie waże mam chyba dobra przemiane materii.

Co to są rzadkie posiłki?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miałem dzisiaj wieczorem lekkiego dołka i miałem ochotę się najeść słodyczy żeby sobie poprawić humor ale udało mi się powstrzymać (z pomocą Candy)

ale minus taki że nastrój mi się nie poprawił

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×