bwahlfipe03 Opublikowano 1 Lipca 2006 Opublikowano 1 Lipca 2006 01.07.2006 18:53 po lerivonie przytyłam 7 kilo, po rexetinie schudłam 4 i nadal chudne bo nic nie jem, nie mam apetytu i ciągle chodze głodna Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darunia Opublikowano 1 Lipca 2006 Opublikowano 1 Lipca 2006 01.07.2006 19:13 Widze że miałaś taki sam zestaw leków. Ja przez pół roku brałam lerivon w różnych dawkach (60 - 120) od dwóch tyg. nie biore, Lerivon na sen i apetyt pomógł bardzo no i na depresje ale tak samo na lęki niestety nie i dostałam seroxat który biore od ponad 2 miesięcy i leki są mniejsze. Sen jest ok a miałam straszne problemy. ale niestty po lerivonie też przytyłam i to bardzo, narazie jakoś nic nie chudne ale apetyt mam mniejszy i nie mam tej strasznej ochoty na słodycze. Ile Ty brałas lerivon i ile bieżesz paraxetyne? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bwahlfipe03 Opublikowano 1 Lipca 2006 Opublikowano 1 Lipca 2006 01.07.2006 19:16 lerivon brałam 3 miesiące w dawce do 90mg; rexetin tylko miesiąc bo źle sie po nim czułam teraz mam stimuloton Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arliko Opublikowano 3 Lipca 2006 Opublikowano 3 Lipca 2006 03.07.2006 09:37 JA PRZYTYŁAM OD 4 MIESIĘCY AŻ 10 KG!!!! NIE WIEM CO MAM ROBIĆ- CHODZE NA SIŁOWNIE, NIE JEM DUŻO I TYJĘ NADAL... BIORĘ MIANSERYNĘ 10 MG Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Moni Opublikowano 10 Września 2006 Opublikowano 10 Września 2006 10.09.2006 12:54 Ja po prostu powiedziałam mojemu lekarzowi, że jak po tym co mi zapisze przytyje chociaż pół kilo to go zabiję. Problem był, bo jak zaczęłam się leczyć ważyłam prawie 100 kg. On, jak i lekarka prowadząca w szpitalu potraktowali sprawę poważnie. Skutek jest taki, że przez pół roku leczenia schudłam prawie 20 kg bez odchudzania i chudnę dalej. Mam normalny apetyt, nie obżeram się, ale też nie stosuję żadnej diety, pilnuję, żeby jeść 3 posiłki dziennie, jak mam ochotę pomiędzy nimi na ciacho czy czekoladę to jem i już. Moja koncepcja na ten temat jest taka, że wracam do swojej normalnej, osobniczej wagi i jak ją osiągnę przestanę chudnąć. Ogólnie myślę, że nie ma się co czaić tylko mówić psychiatrze, że człowiek stanowczo nie chce jakichś efektów ubocznych typu przytycie, bóle głowy, czy problemy z seksem. Leków są setki - niech chłopaki i dziewczynki kombinują. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniołek Opublikowano 10 Września 2006 Opublikowano 10 Września 2006 10.09.2006 13:31 mysle,ze po efectinie napewno odechcialoby ci sie jesc na jakies pare miesiecy!zauwazylam ze u wszystkich efectin zmniejsza apetyt!ale nie mozesz sie kierowac tym czy schudniesz czy przytyjesz jsli zle sie czujesz to musisz sie leczyc!a zawsze pozostaje nam sport-basen,tenis,rower! 'LUDZIE LUDZIOM......' Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marti Opublikowano 27 Listopada 2006 Opublikowano 27 Listopada 2006 27.11.2006 19:28 Ja mam problem mam nadzieje że ktos mi pomoże jak by to ująć ... co ile człowiek powinien się wypróżnic ?? niech ktos coś odpisze błagammmm Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
y_ennefer Opublikowano 27 Listopada 2006 Opublikowano 27 Listopada 2006 27.11.2006 22:39 Spytałam brata (zna się na rzeczy) i stwierdził, że to zależy od tego ile człowiek je i jaką ma przemianę materii. "Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wodnik Opublikowano 27 Listopada 2006 Opublikowano 27 Listopada 2006 27.11.2006 23:29 od ponad roku biorę seroxat i niestety sporo przytyłam.myślałam,ze to po tych tabletkach.prawda jest taka,ze zaczełam jeść za dużo i wiecie co,myślę ze w tym tkwi problem.jak nie jesz to nie tyjesz.przepraszam-jak nie jesz ponad miarę,no i oczywiście się ruszasz.no cóż.ja mam zawsze dobre wytłumaczenie-rzuciłam palenie,biorę leki,nie mam czasu i siły na sport i niestety straszna prawda-przeżeram swoje smutki.jakbym chciala zjeść tę całą nerwicę.efekt jest taki,ze nie mogę już na siebie patrzeć i o zgrozo mój mąż również.ale nim staram się nie przejmować bo mogę znowu trafić do pomocy doraźnej na zastrzyk hydroxyzynki.zaciekawiła mnie informacja o efectinie,ze zmniejsza apetyt.napiszcie coś więcej kochani.może się mylę i seroxat jest też winien zwiększonemu łaknieniu. "bez szacunku do samego siebie życie nie ma większego sensu.nie mając zaufania do siebie,skazujemy się na łaskę innych i uzależniamy od zdarzeń." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andek Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 00:34 @ wodnik, efectin na mnie w ogóle nie działał w oczekiwany sposób. Pociłem się po nim straszliwie i co gorsza mój pot okropnie śmierdział. Żaden dezodorant i nawet częste mycie nie pomagały. Niewielu leków próbowałem, ale akurat ten wspominam najgorzej. Nigdy więcej! A w kwestii tematu, to nie można nic wiążącego powiedzieć o wpływie leków na przemianę materii. Często źródła podają, że podczas leczenia (myślę o depresji) tyje się o kilka kilogramów, ale to tylko uogólnienie jak sądzę. Np w czasie kuracji bioxetinem ponoć fajnie się chudnie, a ja przybrałem 10 kg. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wodnik Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 00:42 a fuj!no i patrzcie jaki my świństwa musimy brać.ale co tam,ważny będzie efekt końcowy czyli nasze całkowite wyleczenie.mam taką nadzieję oczywiście. "bez szacunku do samego siebie życie nie ma większego sensu.nie mając zaufania do siebie,skazujemy się na łaskę innych i uzależniamy od zdarzeń." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sonia Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 08:38 a fuj!no i patrzcie jaki my świństwa musimy brać.ale co tam,ważny będzie efekt końcowy czyli nasze całkowite wyleczenie.mam taką nadzieję oczywiście. Sorry, ale chyba wierzysz w cuda ,że za pomocą lekow wyleczysz nerwicę.Wiem co mówię, bo na seroxacie "jechałam" bardzo długo i po odstawianiu zawsze sytuacja wracała do normy,czyli nerwicowe objawy pojawiały się tak samo jak przed leczeniem.Tylko praca nad sobą może pomóc wyjść z tego bagna, nie żadne leki, niestety. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fermin Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 12:43 Sonia ma rację leki tylko blokują na jakiś czas lęki przy kolejnych "napięciach życiowych" jest bardzo duże prawdopodobieństwo nawrotów. A co do tematu to nie wiem czy jak się denerwujesz chce Ci się jejść bo ja wcale mogłem nie jejść i to nie przez tabletki a przez nerwy. Jadłem bo musiałem bo przychodziła pora aby jejść i trzeba coś jejść aby organizm miał z czego czerpać energię. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andek Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 12:51 Nie powinno się zniechęcać do leków i z góry zakładać, że nie leczą. Leczą, choć w wielu przypadkach nie wystarczają. Farmakologia to ważny starter, zapalnik, który ma pomóc w dalszych krokach. Ważnym jest także odpowiednie indywidualne dobranie leków, bo jak wiadomo, nie na każdego działają tak samo. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sonia Opublikowano 28 Listopada 2006 Opublikowano 28 Listopada 2006 28.11.2006 13:27 Nie powinno się zniechęcać do leków i z góry zakładać, że nie leczą. Leczą, choć w wielu przypadkach nie wystarczają. Farmakologia to ważny starter, zapalnik, który ma pomóc w dalszych krokach. Ja nie zakładalam z góry że leki mnie nie wyleczą, bo wtedy nawet tego nie wiedziałam.Doszło to do mnie po wielu miesiącach, latach, na jakiej zasadzie to wszystko działa.Na lekach człowiek czuje się cudownie, przynajmniej ja tak miałam, ale potem.... Mądre zdanie, że leki to rodzaj startera, który ma nas zmusić do zastanowienia się nad życiem, postepowaniem itd. i wyciągnąć trzeba z tego wnioski, aby dalej , juz po odstawieniu lekow moc normalnie żyć. Jestem bez leków od 17 miesięcy i uwierzcie, że czuje się dobrze, bo wiele rzeczy przemyślałam, pozmieniałam podejście do życia i generalnie jest ok.Choć czasem mam gorsze dni, ale się nie poddaję. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hen Ichaer Opublikowano 12 Stycznia 2007 Opublikowano 12 Stycznia 2007 12.01.2007 22:55 Psychotropy mogą zwiększać łaknienie, stąd ewentualne tycie. Czasami efektem jest jadłowstręt. Cześć i czołem, kluski z rosołem. Tymczasem, borym lasem.. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sisi1234 Opublikowano 14 Stycznia 2007 Opublikowano 14 Stycznia 2007 14.01.2007 10:14 Biore seroxat, co prawda dopiero 5 dzien, ale normalnie zmuszam sie z rozsadku, do tego zeby cos zjesc.no i wzrok mojej przerazonej mamy tez dziala..rozmawialam tez z kolezanka z forum (pozdrawiam CIE GINO!) i jej facet tez ma jadlowstret.a oto slowa lekarza: leki na ciezkie choroby psychiczne (spokojnie-a tu nie chodzi o nas)!!!!! czesto powoduja zwiekszenie masy ciala.przy wiekszych dawkach, leki psychotropowe potrafia wplynac na przemiane materii, jest to jednak bardzo, bardzo indywidualna sprawa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wielokropek Opublikowano 15 Stycznia 2007 Opublikowano 15 Stycznia 2007 15.01.2007 16:08 pytanko... te leki zwiekszają masę ciała, bo zwiększają łaknienie czy zwiększąją masę ciała, nawet jak się je tyle co zwykle? ciekawi mnie to. Bardzo bym nie chciała przytyć i się cholernie tego boję (ah ta kobieca próżność), w końcu nie po to się 4 miesiące odchudzałam... Ja biorę paroksetynę i na razie mam baaardzo zmniejszone łaknienie, co (sorki, nie ukrywam) bardzo mnie cieszy, bo do tej pory zajadałam swoje stresy Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sisi1234 Opublikowano 15 Stycznia 2007 Opublikowano 15 Stycznia 2007 15.01.2007 17:51 Wielokropku, w jakis tam sposob ponoc wplywaja na przemiane materii, ale (jak mnie mowiono) leki dla psychicznie chorych, a nie nerwicowcow jak my.ja mam na maxa zmniejszony apetyt- i- bardzo mnie to cieszy -taka jest prawda. czekam na swoje wymarzone 56kg :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wielokropek Opublikowano 15 Stycznia 2007 Opublikowano 15 Stycznia 2007 15.01.2007 17:58 ok, dzięki za informację :) ja też czekam na swoją wymarzoną wagę, ale boję się żeby nie wpaść w pułapkę, bo niższa waga nie zapewni mi automatycznie wyższego poziomu szczęścia. Mam nadzieję, że o tym nie zapomnę i nie będzie wielkiego zawodu, gdy już schudnę (jeżeli schudnę) Pozdrawiam, życzę powrtotu do zdroweia Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mono Opublikowano 16 Stycznia 2007 Opublikowano 16 Stycznia 2007 16.01.2007 09:54 Heh, to ja będę przekorny i powiem że mam nadzieję przytyć po lekach, na dobry początek po miesiącu leczenia ważę kilo więcej. Dobry początek Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samadhi Opublikowano 19 Stycznia 2007 Opublikowano 19 Stycznia 2007 19.01.2007 17:05 Ja też się boje przytycia, bo z odchudzaniem też mam problem. A głupio tak z jednego gówna, wracac do kolejnego Teraz biorę Zotral, jeszcze nie zaczęłam całej dawki, więc nie do końca wiem jak to bedzie z apetytem. Teraz jest róznie, raczej nie mam smaku, tylko wieczorem, co mnie martwi. Wczesniej brałam seroxat i w ogóle nie mogłam patrzeć na jedzenie Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Aga1 Opublikowano 21 Stycznia 2007 Opublikowano 21 Stycznia 2007 21.01.2007 19:32 Czesc , ja od marca ubieglego roku biore seroxat.Przez pierwsze 2 miechy chudlam z czego bylam bardzo zadowolona. Niestety potem zwiekszyl mi sie apetyt , niestety na slodycze i nie tylko. Do dzis przytylo mi sie 6 kg .Lekarka chciala mi zmnienic lek, ale nie chcialam zmieniac to czuje sie super. Bralam magnez.Po nim zmniejszyl mi sie apetyt ale niestety na slodycze pozostal. Lekarka zaproponowala mi aby brac chrom i wiecej sie ruszac. Chyba po chromie efekty sa bo na slodycze juz sie tak nie rzucam. To dopiero kilka dni .Byla walka z nerwica a teraz z kilogramami . Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kendrik Opublikowano 24 Stycznia 2007 Opublikowano 24 Stycznia 2007 24.01.2007 13:16 Czesc, nawiaze do tematu gdyz zaciekawila mnie zbieznosc - przemiana materii i to co sie dzieje w mozgu. Mianowicie pije od dluzszego czasu sok z owocow noni - zaczalem pic bo slyszalem ze polepsza odpornosc na stres i samopoczucie a mialem z tym problemy. Po pewnym czasie mialem duzo wiecej energii, zaczalem uprawiac sport bo juz nie moglem wysiedziec przed TV, schudlem i cisnienie wrocilo mi do normy, nie mowic o samopoczuciu ktore jest swietne. pozdrawiam K. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wielokropek Opublikowano 25 Stycznia 2007 Opublikowano 25 Stycznia 2007 25.01.2007 08:11 to ciekawe kendrik :) jestem 2 tyg. na Rexetinie i ponad 1 kg w dół. Jeszcze tylko 4 kg i będzie git. To optymalny spadek wagi, który mi bardzo pasuje. Nie za szybko, nie za wolno, w sam raz :) Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się