Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Core

Rozmowa kwalifikacyjna

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, w przyszłym tygodniu mam rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy jako sprzedawca, w sklepie sportowym w Galerii w moim mieście. Jest sklep, z różnymi markami, wszystkiego po trochu: buty, koszulki, piłki itd. Będzie to moja pierwsza praca, i również pierwsza rozmowa kwalifikacyjna w życiu. Dla tego chciałem zapytać, was bardziej w tym doświadczone osoby, które pracowały w takich sklepach czego się spodziewać na takiej rozmowie? Jakie mogą paść pytania? Jak się przygotować? itd. Z góry dziękuję, za szczere odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- czym się zajmowałeś do tej pory

-jesteś studentem, pracującym,

-co by pan powiedział o naszej firmie

-na jakim stanowisku chce pan być za parę lat

-jakieś sukcesy pana życiowe/zawodowe

- dlaczego wybór padł na naszą firmę?

- pana zainteresowania hobby

to tak z grubsza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlaczego wybór padł na naszą firmę?

 

Ciężko ten sklep nazwać firmą, ponieważ to zwykły sklep w którym sprzedaje się produkty różnych marek. Nawet nie ma o nim informacji na internecie.

Inna, rzecz która mnie nurtuje to gdyby padło pytanie o zarobki, dokładniej ile bym chciał zarabiać, to nie wiem ile powiedzieć nie mam doświadczenia, mam średnie wykształcenie.

 

Gordon - heh, zawsze ten pierwszy raz chyba jest najgorszy.

 

Dzięki za szybkie odpowiedzi, czekam na następne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Core, złe rozumowanie. - odpowiedź ma być na zasadzie: dlatego, że chciałbym pracować dla dobrej i znanej marki, stąd zdecydowalem się aplikować. Pozatym uprawiam sport, znam się na sprzęcie itd....

e itd....

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Core - pierwszy to pikuś. Tak naprawdę to każda następna będzie coraz trudniejsza, ale też coraz bardziej wartościowa, w zamian satysfakcja będzie dużo większa po udanym jej zaliczeniu. Tak jest z tymi rozmowami kwalifikacyjnymi. Zazwyczaj jest tak że w miare z upływem wieku realizujemy ambicje zawodowe i dlatego stawiamy sobie wyższe poprzeczki.

Tak więc powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem jeszcze zapytać, co myślicie w sprawie ubioru na rozmowę w takim sklepie, wystarczą jeansy i koszula w kratę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy od gościa, z którym będziesz rozmawiał. Jakbym ja był właścicielem sklepu to przyjąłbym Cię gdybyś przybiegł spocony w dresie, adidasach i butelką mineralnej w ręce :smile:

No, ale że nim nie jestem to jak najbardziej wystarczą jeansy i koszula w kratę..

 

Co do pytań to najważniejsze:

-czy jesteś dyspozycyjny

-co robiłeś wcześniej

ewentualnie status studenta

 

dlatego, że chciałbym pracować dla dobrej i znanej marki, stąd zdecydowalem się aplikować.

Niech mi ktoś powie czy takie lanie wody gdziekolwiek nie robi z potencjalnego pracownika idioty?? (w pracach niskozarobkowych)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niech mi ktoś powie czy takie lanie wody gdziekolwiek nie robi z potencjalnego pracownika idioty?? (w pracach niskozarobkowych)

Robi. Ale zawsze takie głupoty padają. Wiadomo, że odpowiedź jest jedna: chcę tu pracować, bo potrzebuję forsy, ale i tak trzeba wymyślić coś o tym, że sprzedawanie piłek to marzenie życia.

Miałam ostatnio rozmowę o pracę w jednym ze sklepów sprzedających różne głupoty do kuchni. I oczywiście: dlaczego akurat u nas chce pani pracować? -.-. Taaaaaaaaaaaaa. Bo praca w sklepie to naprawdę ostrożnie zaplanowany krok w mojej zawodowej karierze i myślałam o tym pół życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech mi ktoś powie czy takie lanie wody gdziekolwiek nie robi z potencjalnego pracownika idioty?? (w pracach niskozarobkowych)

Mówie to jako osoba, która w życiu przeszła z dobre 50 jak nie więcej rozmów kwalifikacyjnych.

Takie gówniane wazeliniarstwo, umiejętnie użyte, poza znajomościami,w głównej mierze,

decyduje o tym czy dostanie się robotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba też zależy od gościa, który prowadzi rekrutację. Załóżmy, że pracodawca z przykładu Cana, jest bucem...wtedy wazeliniarstwo może i przejdzie, ale jakby trafiła na osobę "normalną" to pewnie wystarczyłaby odpowiedź typu: "lubię gastronomię, moje hobby to gotowanie poza tym potrzebuję pieniędzy".

Można też trafić na człowieka z dystansem i świadomego tego, że to mało wymagająca praca i spodobałaby mu się dosłownie taka odpowiedź:

Bo praca w sklepie to naprawdę ostrożnie zaplanowany krok w mojej zawodowej karierze i myślałam o tym pół życia.

Tak więc według mnie na kogo się trafi jest decydujące...

 

Ten gość jest dobry, popełnił w 20 sekund 20 błędów :smile:

[videoyoutube=2tvr2V7JFPU&feature=related][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba wyczaić osobę z jaką się rozmawia. Za pytania typu ''oczekiwania finansowe'' urwałbym jaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej zawsze odpowiadać z jakąś domieszką prawdy. Na pytanie dlaczego akurat nasze garnki chcesz sprzedawać, odpowiedziałam, że ich firma kojarzy mi się dobrą jakością (niekoniecznie), a nie chciałabym namawiać ludzi do kupna bubli (tu akurat prawda). W sumie ze wszystkiego da się wybrnąć, oprócz nieszczęsnego pytania o oczekiwania finansowe zadanego tak, że nie da się nie podać kwoty. I Midas ma rację - dużo zależy od gościa prowadzącego rekrutację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''z dobrą jakością'' to już za sztuczne...

Dobra i znana marka, także lubiana przez mnie,

dlatego też chciałbym pracować...

W każdym cywilizowanym kraju, pracodawce OFERUJE pracę za taką i taką stawkę

i nie zadaje kretyńskich pytań o oczekiwania finansowe

(chyba, że jakieś bardzo bardzo wykwalifikowane stanowisko,

gdzie kwotę się NEGOCJUJE, a nie kretyńsko pyta).

 

-- 15 sty 2012, 15:58 --

 

W anglii nie umieszcza się się daty urodzenia i zdjęcia w CV bo jest to w złym tonie... kurwa mać...

Gdzie my żyjemy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×