Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tomek742

uzależnienie od flirtu, kokieteri, uwodzenia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Chciałbym opisać swoją sytuację z prośbą o dobre rady co robić dalej.

Problem mój dotyczy uzależnienia mojej żony od flirtu i masturbacji.

Jesteśmy małżeństwem od 20 lat mamy dwójkę udanych dzieciaków, ładny dom

i dobry status materialny. Żona moja zajmuje się domem od kiedy jesteśmy razem

Taki jest podział ról ja zarabiam ona zajmuje się domem. Co najważniejsze wypełnia

obowiązki domowe bez zarzutu i lubi to robić.

Jej hobby to seriale które ogląda od wielu lat szczególnie lubi te o miłości.

Od 3 lat obserwuję zachowania żony i są one z roku na rok coraz gorsze. Żona moja od 3 lat kokietuje facetów.

Najbardziej lubi młodych, wysokich i dobrze zbudowanych ale kokietuje wszystkich

nawet nieatrakcyjnych. Patrzy się facetom natrętnie w oczy wzbudzając ich zainteresowanie.

Jedni są zainteresowani cieszą się inni są zdegustowani jej zachowaniem, zwłaszcza żony

które są z mężami na zakupach i widzą zachowanie mojej żony która zerka prosto w oczy

ich wybrankom bez żadnego oporu moralnego.

Jak wychodzi z domu to musi się za przeproszeniem "wylampić" na wszystkich napotkanych.

W przypadku odwzajemnienia tych spojrzeń widać u niej podniecenie i pobudzenie.

Ogólnie jest zadowolona z tego co robi i ma tego pełną świadomość.

Do tego dochodzi jeszcze masturbacja w domu różnymi przedmiotami które sobie

upodobała dezodoranty, banan itp.

Ona wie że o tym wiem ale mimo to nie przyznaje

się do niczego mówi że jestem chory psychicznie oskarżając ją o takie rzeczy.

Byłem u dwóch psychiatrów każdy z nich powiedział że jest ze

mną wszystko w porządku. Ona do lekarza nie chce iść mówi że nie ma po co.

Ja nie cierpię jej zachowania dochodzi do kłótni między nami, lubi nawet jak jestem zdenerwowany

takimi sytuacjami. Mam sygnały od moich znajomych że jej zachowanie jest prowokujące.

Mówi że mnie kocha i nie zdradza. Szczerze mówiąc nie jestem tego pewien myślę że

może kłamać były sytuacje kiedy mogła zrobić skok w bok podczas mojej nieobecności.

Aha ma dużo snów erotycznych w trakcie których pociera się po kroczu.

Nieraz obserwując ją widzę że występuje u niej poczucie winy związane ze swoimi czynami.

Szczerze mówiąc jak do domu przyjdzie atrakcyjny chłopak np. kolega syna to żona potrafi

iść do toalety i tam się masturbować tak ją to rusza. Oczywiście do niczego się nie

przyznaje. Jak powiedziałem do niej że jest zboczona to wpadła w furię i tłukła rękoma o stół

aż zrobiły się sine.

Co robić i jak z tym żyć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale jazda.

Niebezpieczna dla Waszego małżeństwa sytuacja....

Mniemam że Żona uważa że wszystko jest w najlepszym porządeczku?

Przypomina mi to stan hipomaniakalny w CHAD.

Gdy mam akurat taką fazę to tylko ja jestem normalny A RESZTA TO BURAKI, FRAJERZY I PÓLDEBILE.

TYLKO ja mam rację

Posłużyłem się tylko przykładem.Broń Boże niczego nie sugeruję.

Zauważam tylko że czasami nienormalne i niemoralne dla wszystkich zachowania , dla delikwenta są calkowicie naturalne, normalne i to inni są głupi i przewrażliwieni....

Dobra poradnia psychologiczna dla par.Moja rada.

Gdy Żona stwierdzi , że wszystko jest z nią ok i że to Ty jesteś walnięty powiedz

-"spoko. Zapewne masz rację. Ale dla świętego spokoju chodźmy do poradni , gdzie może potwierdzą , że ja wyolbrzymiam i jakoś wspólnie dojdziemy do porozumienia.Tyle możesz chyba dla mnie zrobić."

Nasuwa mi się też inne karkołomne rozwiązanie, ale nie podzielę się nim, bo ja jako CHADowiec jestem kompletnie niekonwencjonalny i często lecą na mnie tutaj z tego powodu gromy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej sytuacji pewnie rozmowy i namawianie na psychologa na niewiele się zdadzą. Podejrzewam ,że Intel miał na myśli jakąś próbę i chyba tym razem przyznam mu rację :hide: . Doprowadziłabym do sytuacji w której miałabym jawne dowody , wtedy można czegoś żądać, leczenia, przyznania się itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że ona ma jakieś elementy osobowości histrionicznej:

 

- interakcje z innymi charakteryzujące się często niestosownym kuszeniem erotycznym (inappropriate sexually seductive) lub zachowaniami prowokacyjnymi

- konsekwentne wykorzystywanie wyglądu fizycznego do zwracania na siebie uwagi innych

- samokreowanie się (self-dramatization), teatralność, wyolbrzymianie ekspresji emocji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że wskazana jest wizyta u specjalisty.

Zgadzam się z powyższymi postami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście do niczego się nie

przyznaje. Jak powiedziałem do niej że jest zboczona to wpadła w furię i tłukła rękoma o stół

aż zrobiły się sine.

Co to za sposoby komunikacji? Ty jej mówisz, że jest zboczona, ona Tobie, że chory psychicznie... Musicie popracować nad wyrażaniem myśli. Przede wszystkim zwracaj się do niej z chęcią pomocy i staraj się jej nie oceniać. Najwyraźniej ma problemy z hormonami. Bo skąd u kobiety takie wysokie libido? Myślę, że powinna iść do endokrynologa i do seksuologa. Można się spodziewać, że jak jej to zasugerujesz to odbierze to jako atak. Popracuj najpierw nad waszymi stosunkami. Stwórz atmosferę zaufania i bliskości. Tego nie robi się z dnia na dzień. Potrzebujesz przynajmniej miesiąc czasu i dużo starań. A przede wszystkim zimnej krwi, żeby nie odbierać działań żony personalnie. Myślę, że nie robi tego celowo, tak ją kieruje organizm. Jej popęd, jej biologia. Jak już Twoje stosunki z żoną wrócą do normy to spróbuj łagodnie z nią porozmawiać.

 

-- 16 gru 2011, 00:23 --

 

Nieraz obserwując ją widzę że występuje u niej poczucie winy związane ze swoimi czynami.

Myślę, że to byłby najlepszy moment, żebyś wykazał opiekuńczość, czułość i spróbował z nią porozmawiać. Powiedz, że rozumiesz, że to dla niej też nie jest łatwe i chcesz jej pomóc. Że bardzo ją kochasz i nie zostawisz, ale musicie zacząć nad tym pracować. Razem, we dwójkę. Odciąż jej winę - powiedz, że wiesz, że to nie jej wina, że to jej organizm płata jej takie figle w postaci nadmiernej stymulacji i że można temu zaradzić. Zaproponuj wizyt u seksuologa (razem). Teraz dużo zależy od tego jak to rozegrasz.

 

-- 16 gru 2011, 00:37 --

 

Dobra to teraz trochę pytań posiłkowych:

Czy żona bierze leki na Parkinsona? (mogą wywoływać hiperseksualność)

Czy żona bierze jakiekolwiek leki? Jakie?

Czy żona miewa okresy depresji? (to by mogło wskazywać na CHAD)

Czy żona miewa problemy z pamięcią? (Alzheimer, choroba Picka, demencja)

Czy żona ma problemy z mówieniem lub rozumieniem mowy albo z czytaniem czy pisaniem?

Czy żona jest "żarłoczna"?

Czy żona ma problemy z rozpoznawaniem twarzy lub przedmiotów?

Czy żona bierze metaamfetaminę?

Czy żona 3 lata temu (czyli zanim podniosło jej się libido) miała jakieś wypadki/upadki na głowę? (uszkodzenie mózgu)

Czy żona miała operację mózgu?

Czy żona miała zapalenie mózgu lub coś podobnego?

Czy żona odczuwa wzmożone napięcie albo lęk?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Żona bierze tylko środki antykoncepcyjne, czasami leki ziołowe na nerwy(kalms).

Nie miała żadnych operacji, nie ma problemów z mową. Nie jest żarłoczna.

Czasami ma stany lękowe ale takie stany występują i u mnie po tych trzech latach. Jest ładną kobietą. Z nauką zawsze miała trudności.Ważna sprawa żona trzy lata temu przeżyła traume z powodu nagłej śmierci młodszego brata.Bardzo go kochała do dzisiaj często o nim myśli. Pytałem jej czy szukała podobnych twarzy u mężczyzn na ulicy odpowiedziała że tak czasami. Więc zapytałem jej czy szukając jego podobizny nie zafascynowała się tym że mężczyzni interesują się po jej spojrzeniach ale odpowiedziała że nie. Poza tym żona nie była nigdy osobą z dużym temperamentem sexualnym. Jeszcze ważna sprawa w rodzinie żony jest jedna osoba która jest chora na uzależnienia sexualne w różnych kierunkach jest to brat jej mamy jest on alkoholikiem i bardzo prymitywnym człowiekiem.

Macie racje nie powinienem jej powiedzieć że jest zboczona ona powiązała to ze swoim wujem i dlatego tak się wściekła ale nie wytrzymałem napięcia psychicznego w zwiazku z jej zachowaniem.

To jest trudne jesteś np na koncercie przytulasz żonę a ona zamiast na scenę patrzy na osobę z tłumu zainteresowaną jej spojrzeniem lub idziesz z nią za rękę a ona wlepia natrętne spojrzenie w innego faceta lub siedząc w restauracji jest nie obecna przy stole tylko interesuje ją wszystko dookoła co jest związane z płcią męską.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudna sytuacja. Musi Ci być naprawdę ciężko. A co powiedzieli psychiatrzy u których byłeś? Co powinieneś zrobić w tej sytuacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzieli że chętnie by ją poznali i proponowali terapie rodzinną. Żona nie czuje się chora chociaż ma pełną świadomość tego co robi i nie przyznaje się do swoich słabości. Powiedziała żebym się sam leczył i poszedł do lepszego psychiatry bo ci u których bylem są do niczego.

Teraz jest tak że ona musi wyjść chociaż raz na dzień żeby sobie upolować kogoś do flirtu to jej poprawia nastrój. Kokietuje sąsiada przez okno gapiąc się na niego, zamiata podwórko nawet jak nie trzeba.

Nie ma zahamowań nawet przed znajomymi których zna od dzieciństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×