Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość sabina16

gwałt

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

witam,

pierwszy raz pisze na blogu o swoich problemach, nie wiem co mnie do tego nakłonilo. Moje życie to jedno wielkie kłamstwo. Ukrywam przed moimi bliskimi to co się zdarzyło. To ,że zostałam zgwałcona, zaszłam w ciąże...pomóżcie

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabina16, myślę,że skłoniło Cię do tego to,że nie możesz sobie z tym poradzić i czujesz,że potrzebujesz pomocy....bo sama sobie nie poradzisz...bardzo Ci współczuję...wiem jak to jest...

kiedy to się stało?ile masz lat?wybacz te pytania,ale są one konieczne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mam 22 lata, to stało się pare miesięcy temu.. nie wiem czemu dla ciebie są tak ważne te pytania...czytając Twoją wiadomośc odniosłam wrażenie że jesteś psychologiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabina16, nie jestem psychologiem...zostałam zgwałcona wiele razy i w wieku 17 lat zaszłam w ciążę- poroniłam...te pytania są ważne,bo im dłużej czekasz,tym trudniej będzie Ci sobie z tym poradzić...pytałam o wiek,bo gdybyś byla niepełnoletnia,to jednak gdybyś chciała się zwrócić po pomoc do psychologa,to musialabys powiedzieć rodzinie...a wiem,że to trudne...myślałaś o zwróceniu się o pomoc do specjalisty?To samo niestety nie zniknie...będzie się to wlec przez lata...potrzebujesz pomocy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sabina16,w ciąży w wyniku gwałtu to straszne. :cry: Potrzebujesz fachowej pomocy.My tu nie wiele możemy dla Ciebie zrobić :-| Walcz o siebie Kotku :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sabina16, kto jest ojcem? byłaś na policji? :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie bylam na policji, nie wiem kto jest ojcem. U specjalisty byłam , nic nie pomogło, więc zmieniłam psychologa i też nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabina16, za każdym razem,kiedy czytam wpisy dziewczyn,które zostały zgwałcone,serce mi się kraja...wiem,że to boli...i wiem,że słowa pocieszenia niewiele dadzą...bo przeszłości nie da się zmienić...mogę Ci jakoś pomóc?Praca z psychologiem nie jest łatwa...wiem,że to zabrzmi banalnie,ale dużą rolę odgrywa tutaj czas...a musi go minąć bardzo wiele...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tzn. zostałaś napadnięta?

powinnaś pójść na policję żeby gnoja złapali.. tylko jak nie wiesz kto to to może być ciężko.. ale pomyśl że w tym momencie on może zgwałcić kolejną osobę.. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

od pierwszego gwałtu minęły 4 lata, więc czas tu nie pomaga. A teraz znowu, czy to jakaś klątwa ??!!! staralam się byc silna, ale to nic nie daje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sabina16, dlaczego nie byłaś na policji?????????????????

2 razy?!?!?!?! na co dziewczyno czekasz, na trzeci raz??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
od pierwszego gwałtu minęły 4 lata, więc czas tu nie pomaga. A teraz znowu, czy to jakaś klątwa ??!!! staralam się byc silna, ale to nic nie daje

 

Jesteś zbyt uległa, twoja bierność niemal zachęca takich agresorów, po większości ludzi od razu widać czy będą się dość zaciekle bronić czy nie, moja Droga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

co to mialo znaczyc ,że jestem zbyt uległa?? myslisz ze sie nie broniłam?? !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dlaczego nie zgłosiłaś tych zdarzeń na policję???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie, to nie do końca tak, po prostu ludzie którzy są napastnikami często potrafią bardzo łatwo ocenić zagrożenie jakie niesie ew. walka z ofiarą. To nie tak, że się nie broniłaś, ale podejrzewam iż robiłaś to nieco... nieudolnie ? Dla przykładu ja broniąc się staram się zachować rozsądek i celować tylko w naprawdę istotne punkty jak oczy, tętnice, krocze i kilka innych. Ty zaś po pierwszym gwałcie jesteś pewnie dnem psychicznym, nie sądzę abyś mogła być efektywna, asertywna i silna. A twoja sytuacja będzie się tylko pogarszać i czynić co raz piękniejszą i prostszą do upolowania ofiarę.

Jeśli ktoś czuje się bezkarnym, to na pewno spróbuje znowu.

 

Tak więc musisz udać się po profesjonalną pomoc i zdobyć wsparcie policji, możesz to zrobić za plecami rodziny lub nawet zadzwonić anonimowo do jakiegoś upatrzonego psychologa czy psychiatry.

Teraz "tylko" Cię zgwałcono, następnym razem trafisz na sadystę, który zechce Cię zabić aby uniknąć niepotrzebnych problemów, ja bym tak zrobił.

 

Możesz mi powiedzieć, w jakich miejscach Cię zaatakowano ? Bo coś nie daje mi spokoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aoi,

wiesz bronic sie mozna , ja jak ktos przesadzi to potrafie bardzo być agresywna, ale jak ktos jest silniejszy to mozesz wiedziec ,ze w tetnice czy krocze a i tak trudno to zrobić z przeciwnikiem silniejszym fizycznie, w teorii to wszystko łatwiej wygląda,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W praktyce udawało mi się wychodzić z różnych opresji obronną ręką, więc nie ma to żadnego znaczenia.

Zamiast kłócić się ze mną na ten temat, okaż autorce troszkę współczucia, bo mi brakuje uczuć i sumienia, aby to zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak na razie całkiem nieźle ci wychodzi okazywanie wspólczucia a ja odnisłam sie tylko do twojej mysli ze w praktyce to róznie bywa jak ktos jest silniejszy, więc sie nie czepiaj i gdzie tu kłotnia z mojej strony , chyba sam ja wszczynasz

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

łatwo ci mówic..ja też tak uwazałam. Kobieta która została zgwałcona powinna zgłosić sie na policje. Ale punkt widzenia zmienia się gdy to przezyjesz. Nie potrafiłam..wiem jak takie przesłuchanie wyląda...nie byłam w stanie niczego zrobic...nie wiesz co czułam, w jakim byłam stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabina16, idx do psychologa i moze tez do psyciatry przydało by sie pewnie cos na uspokojenie a ciaża jest czy usunęłaś i zrobiłas badania na choroby weneryczne bo to tez wazne, gnojek jeden

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

byłam u psychologa..później go mieniłam i to nic nie pomaga

 

-- 07 gru 2011, 17:00 --

 

Aoi,

co mam ci podac..w jakim mieście, gdzie dokladnie??

 

-- 03 sty 2012, 19:56 --

 

Witajcie, znacie juz moją historie... Nie byłam wylewna piszac o niej ale to trudny temat...

Dzisiaj jest dla mnie szczególnie trudny dzien....

Nie chce czuc sie samotna....zwłaszcza dzisiaj. Powiedzcie prosze co powinnam zrobic zeby tak bardzo nie bolało, zebym choc na chwile zapomniała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Znacie moją historie....

dzisiejszy dzien jest dla mnie naprawde bardzo trudny...

prosze powiedzcie co powinnam zrobic by tak bardzo nie bolało, bym choc na chwile o tym zapomniala..

 

-- 03 sty 2012, 20:44 --

 

czy moja sytuacja jest naprawde tak beznadziejna, ze nikt nie potrafi mi doradzic??

gdybym potrafiła sobie sama pomoc uczyniła bym to...ale nie potrafie :(

mialam nadzieje, ze wsród was jest osoba, która zrozumie moje uczucia i mi pomoze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie znam Twojej historii, moge się tylko domyślac po tytule watku o co chodzi...postaraj sie zajac czyms..nie siedz sama mozesz pisac do mnie na pw ....jesli chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byś mogła napisać więcej i bardziej szczegółowo co się tak naprawdę stało? Z czym się teraz zmagasz? Bo jak na razie nie wiele wiemy byśmy mogli Tobie pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabina16, dopiero teraz zauważyłam Twój post.Rozumiem Cię.Nie,Twoja sytuacja nie jest beznadziejna.Jest trudna i bolesna.Wiem,że są dni,w których wszystko wraca ze zdwojoną siłą.W takich momentach zwijam się na łóżku w kłębek i płaczę,bo to w jakiś sposób oczyszcza.Kiedy mija fala największego bólu idę do łazienki i obmywam twarz zimną wodą,a później próbuję się czymś zająć- sprzątam,piszę na forum,staram się zrobić cokolwiek,żeby odciągnąć myśli od wspomnień.Może i Tobie to się na coś przyda.Wiem też,że pomaga rozmowa.Dlatego jeżeli chcesz,to zawsze możesz do mnie napisać i jeśli tylko będę na forum,to odpiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×