Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Czy dziecko niekochane przez rodziców jest skazane na zaburzenia w utrzymywaniu relacji z innymi w wieku dojrzałym, konkretne uzależnienia czy wady związane ze słabym charakterem? Być może pytanie jest dość mgliste. Od dzieciństwa nie miałem emocjonalnego kontaktu z ojcem: był to człowiek agresywny i zamknięty. Od kilku lat nie widuję go, ponieważ pracuje za granicą i nie utrzymuje kontaktu z rodziną. Moja matka nie interesowała się moimi problemami, stała z daleka od mojego życia, a raczej faworyzowała moje rodzeństwo. Za drobne nieporozumienia przez cały tydzień potrafiła żyć tak, jakby mnie w domu w ogóle nie było; tak średnio raz/dwa razy w miesiącu. W stosunku do mojego rodzeństwa zawsze była otwarta na rozwiązywanie konfliktów, pomimo mniejszej (jak mi sie wydaje) empatii w stosunku do niej z ich strony. Kiedy miała z nimi jakieś konflikty, to wtedy służyłem jako ktoś kto wysłuchuje zażaleń, ale kiedy wszystko między nią a moimi braćmi wracało do porządku, wtedy odsuwany bywałem w cień. Teraz, kiedy przyjeżdżam ze studiów do domu, na darmo liczę na rozmowę, podczas gdy godzinami rozmawia z moimi braćmi. Próby nawiązania rozmowy z mojej strony kończą się zignorowaniem, a kiedy następują sytuacje konfliktowe, matka przestaje odzywac się w ogóle. Dziś mam 23 lata i sytuacja się nie zmienia. Ojca nie ma i nigdy nie było, a z matką wciąż ta sama sytuacja, aż uświadomiłem sobie, że ten brak uczucia ze strony rodziców może powodować we mnie jakieś chorobliwe reakcje w kontaktach z innymi ludźmi. Czy problem jest poważny, w jakim świetle na niego spoglądać i jak sobie radzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rivenraven, Myślę, że w dobrym kierunku podąża Twoja dedukcja problemu.

Rozwiązaniem Twoich trudności mógłby zająć się kompetentny terapeuta.

Możesz z nim przepracować pewne sytuacje, emocje i zacząć pod jego okiem pracować nad tymi trudnościami.

Ja właśnie tak robię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zostałeś odrzucony, zraniony i zdradzony przez najbliższe ci osoby, o których uważa się że zawsze powinny bezwarunkowo kochać dzieci, tekst każda matka kocha swoje dziecko to bzdura jakich mało, niestety... no i niestety problemy się pojawią, najlepiej iść do terapeuty i psychicznie odciąć się od matki, kolejna bzdura: dzieci muszą kochać rodziców - nie niczego nie muszą, pracuj nad sobą, nad swoim rozwojem, nie spalaj się walcząc o akceptację matki, bo niestety z tego co piszesz wynika, że nie warto, ale warto pokochać siebie i szukać poczucia wartości w sobie samym, a nie w akceptacji innych, to że matka i ojciec tak sie zachowują to nie znaczy że ty jesteś nic nie warty, to znaczy, że oni są emocjonalnymi kalekami kompletnie nie nadającymi się na rodziców - takie jest moje zdanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×