Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Od tygodnia moja mama lezy w szpitalu po tym jak zdiagnozowano u niej udar mozgu...To byl doslownie grom z jasnego nieba...w takich chwilach czlowiek czuje w pelni bezsens zycia-tych paru chwil szczescia i 99 procent bolu, na dodatek jesli ktos jest wiecznym pesymista jak ja.

Ale Twoja mama jest przytomna? Po rehabilitacji ma szanse na normalne życie?

Zazdroszczę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikt z moich bliskich nie rozumie czym tak na prawdę jest depresja i nerwica lękowa, "co ty pieprzysz" "weź się ogarnij" "jak się można bać pójść na pocztę " "leń" "nieudacznik" etc.etc.

 

dokładnie..

dlatego lepiej zgrywać, że wszystko jest w porządku....

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wprost nie powiedziałem nikomu co mi jest tylko starałem lekko naprowadzić że coś się ze mną dzieje niedobrego, a o chorobach psychicznym rozmawiałem raczej czysto teoretycznie , o lekarzu też nikt nie wie, dla moich bliskich osoba chodząca do psychiatry to człowiek drugiej kategorii , (aż jak nigdy jak pisze mam łzy w oczach, ech)

who owns my heart?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No u mnie było to samo... :blabla::blabla: wmawiasz sobie,jesteś zdrowy,itp.

w końcu zrozumieli jak zgarnęło mnie z ulicy pogotowie jak dostałem mega ataku lękowego :roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie też pogotowie zgarnęło, ze szkoły trzy lata temu...

krzywo nie patrzyli, ale się zachowywali jakby się mnie bali i chcieli pomóc ale nie wiedzieli jak więc woleli nie robić nic i udawać że wszystko w porządku:/

zresztą nauczyciele w szkole też zaczęli. ale cóż. Chyba taki nasz los...

 

-- 27 mar 2011, 17:40 --

 

niech mnie ktoś zjebie i sprawi żebym przestała sobie szkodzić:(

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, zaczynam jęczeć. Nie potrafię się na niczym skoncentrować, ciągle mnie rozpraszają myśli natrętne. Żeby było śmieszniej, w myślach "przeklinam" ludzi, których powinienem kochać. Wyobrażam sobie, że stanie się im coś złego. Dzień w dzień. Mam obsesje na tle seksualnym, tzn. myślę że / wydaje mi się / boję się że jestem pedofilem. Do dziewczyny w całym swoim życiu nawet się nie zbliżyłem i nie sądzę, żeby się to zmieniło. Psychiatra faszeruje mnie świństwem, po którym nie mogę się, za przeproszeniem, zdefekować. Ktoś mnie przelicytuje? :pirate:

 

--------------------- edit:

 

Od razu lżej ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, Monika, no właśnie teraz to mam wrażenie, że się cofnęłam w rozwoju :mrgreen:;)

 

to tylko wrażenie, Kasiu. :?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

być może.

marzy mi się niczego i nikogo nie potrzebować, niczego i nikogo nie pragnąć.

 

-- 27 mar 2011, 20:37 --

 

Sabaidee, weekend już się powoli kończy, wytrzymaj jeszcze 2 i pół godzinki.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bretta, Dokladnie...niby dzien jak kazdy...nie trzeba isc do pracy, mozna odpoczac...ale cos jest nie tak, jakos nie wiem, nie potrafie tego okreslic. Uczucie takie jakby mi cos naciskalo na glowe, nie wiem no. Dzien debil no.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×