Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, jerry29 napisał(a):

Izolacja działa jak błędne koło – im dłużej siedzisz sam, tym trudniej wyjść. Dlatego ważne są małe, powtarzalne wyjścia, nawet bez celu.

no chodze na spacery lub za miasto, w miejsca w ktorych nie ma ludzi

na miasto i kontakty trzeba miec hajs, ktorego nie mam za bardzo

 

A do mnie tez sie nikt nie odzywa sam, a ja tez sie nie odezwe, wiec trace czas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

A do mnie tez sie nikt nie odzywa sam, a ja tez sie nie odezwe, wiec trace czas. 

u mnie odwrotnie. Ludzie mi piszą i dzwonią a ja nie odpisuję i nie odbieram bo mnie irytuje to, że w jakiś sposób przekraczają moją granicę. Wolę z nikim nie gadać.

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Sigrid napisał(a):

u mnie odwrotnie. Ludzie mi piszą i dzwonią a ja nie odpisuję i nie odbieram bo mnie irytuje to, że w jakiś sposób przekraczają moją granicę. Wolę z nikim nie gadać.

ja tez tak mam czasem, bo dzwonia koledzy np. i chca sie spotkac i cos porobic, a ja nie i tyle, a potem placze, ze samotny i nikogo nie mam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

ja tez tak mam czasem, bo dzwonia koledzy np. i chca sie spotkac i cos porobic, a ja nie i tyle, a potem placze, ze samotny i nikogo nie mam 

ja nie płaczę tylko się cieszę xddd

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Sigrid napisał(a):

Serio. Jestem skrzywiona xd 

Ja troche placze, ze 31 lata i prawiczek i nigdy nie mialem dziewczyny, i dostaje na leb, ale mam laptopa i gram sobie w gry,  ale pewnie gdyby nie gry to bym codziennie chodzil na spacery i zwiedzal, i zdrowszy tryb zycia i zawsze wyjscie do ludzi, no ale trudno, co ja poradze... Taki zryty leb :P 

Czytalbym tez ksiazki na pewno, gdyby nie internet, ale chroniczna samotnosc to straszna sprawa, i codziennie gnije w internecie, a jak wylaczam, to zaczynam cierpiec psychicznie, jakby mnie ktos od respiratora odlaczyl ;/ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja troche placze, ze 31 lata i prawiczek i nigdy nie mialem dziewczyny, i dostaje na leb, ale mam laptopa i gram sobie w gry,  ale pewnie gdyby nie gry to bym codziennie chodzil na spacery i zwiedzal, i zdrowszy tryb zycia i zawsze wyjscie do ludzi, no ale trudno, co ja poradze... Taki zryty leb :P 

Czytalbym tez ksiazki na pewno, gdyby nie internet, ale chroniczna samotnosc to straszna sprawa, i codziennie gnije w internecie, a jak wylaczam, to zaczynam cierpiec psychicznie, jakby mnie ktos od respiratora odlaczyl ;/ 

Jestes uzależniony od internetu. Ja mam takie fazy że albo siedzę codziennie w internecie albo znikam na 3-4 tygodnie z nikim nie pisze do nikogo się nie odzywam ale tak jak u ciebie net jest moim jedynym światem. .

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja troche placze, ze 31 lata i prawiczek i nigdy nie mialem dziewczyny, i dostaje na leb, ale mam laptopa i gram sobie w gry,  ale pewnie gdyby nie gry to bym codziennie chodzil na spacery i zwiedzal, i zdrowszy tryb zycia i zawsze wyjscie do ludzi, no ale trudno, co ja poradze... Taki zryty leb :P 

Czytalbym tez ksiazki na pewno, gdyby nie internet, ale chroniczna samotnosc to straszna sprawa, i codziennie gnije w internecie, a jak wylaczam, to zaczynam cierpiec psychicznie, jakby mnie ktos od respiratora odlaczyl ;/ 

Trochę podobnie mam. 30 lat, brak znajomych, nigdy związku. Nawet już gry nie cieszą i nie gram od pół roku. Ale w zamian scrolluje social media bezsensownie co mnie jedynie bardziej dobija. Mam wrażenie że sabotuje własne życie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Sigrid napisał(a):

Jestes uzależniony od internetu. Ja mam takie fazy że albo siedzę codziennie w internecie albo znikam na 3-4 tygodnie z nikim nie pisze do nikogo się nie odzywam ale tak jak u ciebie net jest moim jedynym światem. .

Tez bym tak chcial, ze 3-4 tygodnie z nikim nie pisze i znikam, ale to trudne. Nie wiem jak to zrobic. 

36 minut temu, Warrior001 napisał(a):

Trochę podobnie mam. 30 lat, brak znajomych, nigdy związku. Nawet już gry nie cieszą i nie gram od pół roku. Ale w zamian scrolluje social media bezsensownie co mnie jedynie bardziej dobija. Mam wrażenie że sabotuje własne życie 

Aha. Ja wlasnie z social media nie korzystam. Czasem na reddit wchodzę poczytać, co tam w świecie gierek mmorpg, w które grałem za gówniarza. Lubię nadal powbijać poziomy, pozbierać loot, itp. 😜

Jutuba tez nie ogladam.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jęczę na siebie, bo robię za mało z rzeczy jakie sobie zaplanowałam. Niektóre cele odhaczam, ale inne mi nie wychodzą. Albo za dużo naraz, albo się uda. Od dziś działam kurde. Muszę mieć satysfakcję i więcej robić.   🤯

Edytowane przez Morvena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SPLODZILISCIE MNIE I ZOSTAWILISCIE SAMEGO NA SPOTKANIE Z CHOROBAMI I SMIERCIA!!! SKAZALISCIE MNIE NA SMIERC A JA WOLALEM TE CIEMNOSC I PUSTKE KTORA BYLA ZANIM SIE URODZILEM!!!! DLACZEGO MNIE Z NIEJ WYRWALISCIE KUR*** MAC!!! NIE CHCE TERAZ ZDYCHAC NA RAKA!!!! JAK MI DOBRZE BYŁO W TEJ OTCHALNI, NIC NEI CZULEM TAM ZADNYCH ZMARTWIEN ZADNEGO SMUTKU ZADNEGO CIERPIENIA, BYLO CUDOWNIE!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ach tam... moze po smierci dowiem sie calej prawdy o sobie i nie bede juz zyl w nieswiadomosci, moze stworca mnie uleczy i bede najdoskonalsza wersja siebie bez zadnych ograniczen bo nie akceptuje tego kim jestem, tego sie nie da zaakceptowac czy byc na to obojetnym, jest byle jak z banią jest byle jak z ciałem, lęki i smutek, poczucie beznadziei, dzieciorobom egoistom ktorzy marza o wspanialych dzieciach zycze takich wybryków jak ja >:)

kurde jak bylem maly to bylem lepszy, nei zapowiadalem sie na takie zwyrodnialstwo jakim jestem teraz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zreszta co bym nie zrobil to i tak to wszsytko skazane na porazke... to wszystko nic nie znaczy... rzucam sie jak ranna mucha lezaca na plecach zle trafiona lapka w ostatnich chwilach zycia... swoja droga lubilem sobie patrzec na konajace owady ale balem sie jednoczesnie ze mnie czeka podobny los i boje sie tego nadal... tyle co naogladalem sie best gore i sadistica, widzialem laske konajaca na raka i wlosy mi jeza staja jak sobie to przypominam no ale zeby rzucic sie z okna w hospicjum to tez trzeba miec odwage, czlowiek jak ten konajacy owad, chcialby z tych plecow sie przekrecic na nogi i spowrotem zaczac fruwac ale sie juz nie da. ledwo zywy a chcialby zyc nadal, pragnienie zycia jest w czlowieku silne no chyba ze nie mialby olanzapiny xd tzn mowie o sobie xd no mozna sie smiac ze taka mala tableteczka o wdziecznej nazwie a tyle potrafi zmienic, bez kitu... chwala ludziom ktorzy to wymyslili a tymbardziej chwala jesli glownym powodem poszukiwan byla chec pomocy innym ludziom wieksza niz potencjalny zysk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×