Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Tlen, Już nic, miałam problem z kompem, a że raz mi pomogłeś to już wiem, do kogo mam uderzać ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh, ok :) nie jestem informatykiem, ale o komputerach trochę wiem :) jak będę umiał, to na pewno pomogę.

 

Mi jakoś wizyta u psychiatry za bardzo nie pomogła... no nic, nie jest cudotwórcą i nie uleczy mnie na jednej wizycie.

Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciężko komuś napisać, że nie chce się z nim rozmawiać :(

 

do tego skłamałem psychiatrze w jednej kwestii... ale po wizycie napisałem smsem sprostowanie :(

 

wieczór jest, to chyba trzeba wybrać czym się dzisiaj leczymy.... benzo, czy alko

Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co mam zrobić jeśli ktoś zarzuca mi coś czego nie zrobiłem ? Ta osoba używa płytkich argumentów ubarwianych "epitetami" ;( Nie umiem obok tego przejść obojętnie... Prośby o argumenty nie skutkują :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, Ciężko mi tak... raczej "delikatnie" poprosiłem o wyjaśnienie, nie wiem czy to poprawna forma...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arla, samara22, no to postaram się ale to nie będzie łatwe. Od zawsze starałem się unikać konfliktów jak ognia.

 

-- 14 lis 2011, 19:20 --

 

Prz3m3k77, i jak doszło do rozwiązania?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też sie staram unikać konfliktów...i przez to zawsze dostaję po tyłku :evil:
w moim przypadku też bardzo to odczuwam ;(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, próbujemy to wielkie słowo... nadal sobie wmawiam, że może lepiej najpierw zrobić coś pokojowo a jeśli to nie przyniesie efektu wszcząć awanturę... :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prz3m3k77, ja poprosiłem o rozsądne argumenty a nie paplaninę... zobaczymy czy to przyniesie rozwiązanie ;(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prz3m3k77, ja miałem kiedyś, ale byłem ślepy i naiwny !!! chociaż kilka osób mnie ostrzegało ;/

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, nie, z A bardzo dobrze mi się rozmawia ostatnio. Chodzi mi o tą pseudo - przyjaciółkę :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, z A byłem w sobotę w kinie i świetnie było! Ale zawsze musi być coś nie tak :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, może za dużo od siebie i od tej relacji wymagasz?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, To chodzi o to, że pseudo - przyjaciółka zarzuca mi, że A nastawiam przeciwko niej, że niby A d niej wypisuje niestworzone rzeczy... a wcale tak nie jest :(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, nie zadręczaj się. Wierzysz w przyjaźń damsko- męską?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, Oczywiście czekam, aż sytuacja się "wyjaśni" ;( a poza tym to policzyłem ile płyty z organicznego szkła potrzebuję do pracy magisterskiej... ogólnie nudno i smutno :(

 

-- 14 lis 2011, 20:40 --

 

kornelia_lilia,

nie zadręczaj się. Wierzysz w przyjaźń damsko- męską?
nie, już nie...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×