Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Laima, ja też witam.

Jak tam po nocnym kuciu?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, muszę się uczyć,wczoraj tylko poczytałam.Do tego ogarnąć się trochę i spakować bo jutro jadę do akademika.Nie znoszę takich dni.

Na razie jeszcze śpię,przynajmniej cześć mnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima, a bo jutro piątek. No tak. Przyjemnej nauki ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to mam kurde pecha. Jako, że wiedziałam, że dziś w dodatkowej pracy nie będzie za bardzo roboty, postanowiłam spróbować się zrelaksować. I co? Akurat na zakupy przyszła do mnie kierowniczka z mojej regularnej pracy. I już stres (z samego faktu zobaczenia jej - zawsze się cała trzęsę, jak widzę, że się zbliża).

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, hej. Miałaby jakieś pretensje do Ciebie, że sobie dorabiasz?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, cały czas ma - co chwile mi sugeruje, że na pewno jestem przemęczona. Wcześniej dopytywała moją zmienniczkę, czy aby na pewno nie ma ze mną problemów odnośnie grafiku i drążyła ten temat, jakby próbowała ją przekonać, że może jednak są. W ogóle jest na mnie od paru miesięcy okropnie cięta, a jak na złość, to jeszcze podpadłam ostatnio parę razy :( No i od kiedy zmieniłam tabletki to jestem wyjątkowo agresywna, co też nie pomaga. Niedawno, najwyraźniej w napływie dobroci serca, spytała mnie co się ze mną dzieje, bo starają się być wyrozumiali, ale muszę mówić, jeśli coś się dzieje. Trochę kusiło mnie, żeby powiedzieć prawdę, ale jakoś nie sądzę, żeby firma miała politykę wspierania osób z zaburzeniami...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, :twisted: wiedziałam, ze Ty jako ekspert kobiecego piękna i światowego modelingu rozpoznasz tą panią.

samara22, Transfuse, hej ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee,

a propos modelingu, masz swoją ulubioną modelkę?

Ja mam A. Limę i M. Kerr.

 

samara22,

zaocznie? Tzn., że do pracy w tygodniu chcesz chodzić?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, hmmm, a myślałam, że podyskutujemy na ten temat.

Jest coś, jakaś dziedzina na której kompletnie się nie znasz? Oprócz samochodów i hipertensjologii.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×