Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Osobiście nie pamiętam kiedy ostatnio dłużej jechałem pociągiem,ale nie wzbudzało to jakichś emocji,ot pociąg jak pociąg,czy autobus czy cokolwiek innego...

Zaś nie lubię za dużo jechać, po 4-5h zaczyna to być upierdliwe.

Nigdy jeszcze samolotem nie leciałem,trzeba kiedyś gdzieś poleciec :105:

Edytowane przez Gość

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spotkalem kiedys ludzi podrozujacych na relacji Kolobrzeg-Krakow. Nie pamietam ile dokladnie jechali, ale bylo to na pewno grubo ponad 12h

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczecin-Przemyśl to też jakoś 15h. Koszmar. Tylko raz udało mi się cieszyć z całej takiej podróży, przeczytałam tedy dwukrotnie małą książeczkę o Czeczenii (autor- Ferenc) i popłakałam się z dwa razy; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ktoś może przejrzeć "Łączenie naturalnych środków"? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, meteopatia to jest koszmar :hide:

croissanty wyszły i są epicko pyszne :yeah:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, wyszło niewiele, ale za to skubańce wyrosły tak ogromne, że aż się zastanawiam czy da się na raz całego zjeść :twisted: zaraz je pakuję i jadę do swojej przyjaciółki, mam nadzieję że coś zostanie jak wrócę, a jak nie - to już wysyłam gołębiem pocztowym :great:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, zostało ich już tylko 8 - kto pierwszy ten lepszy! :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×