Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

dumps, żeby nie mieć siniaka trzeba trzymać po wkłuciu juz rękę najlepiej wyprostowaną i przyciskac ten wacik co pielęgniarka daje przez min 5 min.

 

a tak poza tym czesc znowu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dumps, żeby nie mieć siniaka trzeba trzymać po wkłuciu juz rękę najlepiej wyprostowaną i przyciskac ten wacik co pielęgniarka daje przez min 5 min.

 

a tak poza tym czesc znowu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, mi tam oglądanie wybuchających mózgów przy posiłku nie szkodzi :o

 

-- 07 mar 2013, 09:57 --

 

S Aranjani, cześć

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, mi tam oglądanie wybuchających mózgów przy posiłku nie szkodzi :o

 

-- 07 mar 2013, 09:57 --

 

S Aranjani, cześć

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mi też nie, mogę nawet o smarkach i kupie gawędzić. Byle nie o skawalonych piętach i wrośniętych pazurach, to moja fobia.

Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/

Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))

 

Życie, to nie je bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mi też nie, mogę nawet o smarkach i kupie gawędzić. Byle nie o skawalonych piętach i wrośniętych pazurach, to moja fobia.

Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/

Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))

 

Życie, to nie je bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, to nie zawsze działa, ja tak robię po każdym pobieraniu, a siniaka zawsze mam :roll: cześć :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, to nie zawsze działa, ja tak robię po każdym pobieraniu, a siniaka zawsze mam :roll: cześć :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, ;)

 

Calineczka1990, 5 minut trzymasz dociskając zawsze? ;) bo mnie sie kiedys tez wydawało, że 5 min...a bylo duzo krócej. Odkąd stosuję tą metodę juz siniaki mi sie nie robią,a robiły okropne. Ale kij z tym... powiedz lepiej co na obiad? :yeah:

 

-- 07 mar 2013, 11:05 --

 

omeeena, dziwnie byś wyglądała :shock::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, ;)

 

Calineczka1990, 5 minut trzymasz dociskając zawsze? ;) bo mnie sie kiedys tez wydawało, że 5 min...a bylo duzo krócej. Odkąd stosuję tą metodę juz siniaki mi sie nie robią,a robiły okropne. Ale kij z tym... powiedz lepiej co na obiad? :yeah:

 

-- 07 mar 2013, 11:05 --

 

omeeena, dziwnie byś wyglądała :shock::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, ja zwykle siedzę z kwadrans w ośrodku zdrowia dochodząc do siebie :lol: nie wiem co na obiad, mam psychiatrę o 12:30, więc zjem coś na szybko w drodze powrotnej, a w domu mam tylko zupę z selera naciowego :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, ja zwykle siedzę z kwadrans w ośrodku zdrowia dochodząc do siebie :lol: nie wiem co na obiad, mam psychiatrę o 12:30, więc zjem coś na szybko w drodze powrotnej, a w domu mam tylko zupę z selera naciowego :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomina mi się jak pobierali mi krew 2 razy,za 1 razem coś nie wyszło,za moment kolejne...mine miałem z rodzaju "are you fucking kidding me ?" :D

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypomina mi się jak pobierali mi krew 2 razy,za 1 razem coś nie wyszło,za moment kolejne...mine miałem z rodzaju "are you fucking kidding me ?" :D

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mnie kiedyś pobrali krew, po czym mało rozgarnięta pielęgniarka wyrzuciła zamiast papierków do kosza próbówkę z moją krwią :shock:

 

-- 07 mar 2013, 10:25 --

 

Aranjani, ja już jestem po, ale chętnie przyjmę coś słodkiego :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mnie kiedyś pobrali krew, po czym mało rozgarnięta pielęgniarka wyrzuciła zamiast papierków do kosza próbówkę z moją krwią :shock:

 

-- 07 mar 2013, 10:25 --

 

Aranjani, ja już jestem po, ale chętnie przyjmę coś słodkiego :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to chyba nawet nie wiem co się ze mną dzieje po pobieraniu krwi, bo to jest takie straszne. Boże ja nawet teraz boje się cokolwiek zrobić, bo to tak kur wa cholernie boli

Bo każdy walczy tu o przetrwanie

w świecie gdzie nic nie jest pewne

bądź pewien swojej woli walki

zbieraj siły, dąż do tego by coś zmienić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×