Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

jak ja próbowałam się dostać do psychiatry na NFZ najbliższe wolne terminy były za kilka miesięcy, zadzwoniłam prywatnie - babka przyjęła mnie za kilka dni :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak ja próbowałam się dostać do psychiatry na NFZ najbliższe wolne terminy były za kilka miesięcy, zadzwoniłam prywatnie - babka przyjęła mnie za kilka dni :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jest wszędzie :roll:

mojej mamie kazali czekać rok na endokrynologa :hide:

 

sama myśl, że na terapię będę chodziła prywatnie mnie przeraża - powiedzmy, że za godzinę bierze 100 zł, a chodzi się raz w tygodniu :shock:

może są jakieś zniżki jak się chodzi na regularną terapię?

Edytowane przez Gość

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jest wszędzie :roll:

mojej mamie kazali czekać rok na endokrynologa :hide:

 

sama myśl, że na terapię będę chodziła prywatnie mnie przeraża - powiedzmy, że za godzinę bierze 100 zł, a chodzi się raz w tygodniu :shock:

może są jakieś zniżki jak się chodzi na regularną terapię?

Edytowane przez Gość

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GUUL, a nic takiego - narzekamy sobie na NFZ :D

a co u Ciebie?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GUUL, a nic takiego - narzekamy sobie na NFZ :D

a co u Ciebie?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990 oj znam to na endokrynologa też czekałam sporo, chory kraj. Współczuję Ci szczerze, że musisz prywatnie chodzić na terapię, chyba mnie też to czeka... tylko skąd brać kasę na to :hide:

 

Saiga hej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990 oj znam to na endokrynologa też czekałam sporo, chory kraj. Współczuję Ci szczerze, że musisz prywatnie chodzić na terapię, chyba mnie też to czeka... tylko skąd brać kasę na to :hide:

 

Saiga hej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, ja najpierw muszę znaleźć stałą pracę, a dopiero potem zapisać się na terapię, póki co byłam u psychiatry i biorę leki, które też średnio tanie są i nie są refundowane :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×