Skocz do zawartości
Nerwica.com

paplanina kosmetyczno-zakupowa


matija

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Co do patriotyczności to sporo marek deklaruje sie jako made in POLAND ale nie zawsze tak jest do końca bo szyja gdzieś indziej albo pewne elementy typu jakies guziki nie są z PL itd;) tutaj ponoc wszystko tak, nie wiem na ile to prawda na ile gadka marketingowa choc na pewno dużo w tym prawdy. 

Ona ma fajne płaszcze i marynarki, ale ja mam z marynarkami problem bo w ogóle nie nosze. Mam jedna porządna długo szukałam, zeby nie była podszewka z poliestru i w ogóle jej nie nosze jak mogę wybrać inna ‚narzutę’ to zawsze postawie na coś innego 

Patrze na jej strone i ladne ma rzeczy. Ale drogie, choc jesli robione lokalnie i dobrej jakosci to spoko. Ale szkoda by mi bylo kasy. Wiem, ze lepiej kupic raz, a porzadnie, ale ja kupuje raz i tanio i tez to potem nosze latami 😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie wiem czy to na temat zakupowy, w sumie moze troche tak, mysle zeby sie zapisac na silownie. Zeby mi miesnie na starosc nie zanikly, ale boje sie, ze nie bede chodzic, a bede musiala placic przez 12 miesiecy.

Kurczę ja właśnie nie znosze siłowni i mam zamiar zrezygnować z pakietu (dobrze ze przypominasz) bo w ogóle nie korzystam. Chodziłam tylko zima rok temu tylko po to zeby biegac. Czego nie znosze na bieżni. Kompletnie nie mój vibe, na pewno musi być ktos kto pokaże co robić na czym i jak w jakiej kolejności itd a ja nie mam na to głowy ani checi. Za to bardzo fajny pilates znalazłam niestety ta dziewczyna która super to prowadziła w kolko zmienia lokalizacje i obecna już mi nie pasi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Patrze na jej strone i ladne ma rzeczy. Ale drogie, choc jesli robione lokalnie i dobrej jakosci to spoko. Ale szkoda by mi bylo kasy. Wiem, ze lepiej kupic raz, a porzadnie, ale ja kupuje raz i tanio i tez to potem nosze latami 😂 

To najlepiej 😀

no są drogie niestety ale ja nie wydaje na narkotyki to chociaz tu se wydam:p i

b.rzadko kupuje już ubrania, coś musi mi sie b. Spodobać / nie mam tego jeszcze w szafie. Sporo tych krojów i pomysłów sie strasznie powtarza. 
Po galeriach itd.w celu zakupu ciuchow to już ładnych pare lat nie chodze. Mam 3 ulubione sklepy z ciuchami - polskie marki - i tam sie zaopatruje raz na ruski rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Kurczę ja właśnie nie znosze siłowni i mam zamiar zrezygnować z pakietu (dobrze ze przypominasz) bo w ogóle nie korzystam. Chodziłam tylko zima rok temu tylko po to zeby biegac. Czego nie znosze na bieżni. Kompletnie nie mój vibe, na pewno musi być ktos kto pokaże co robić na czym i jak w jakiej kolejności itd a ja nie mam na to głowy ani checi. Za to bardzo fajny pilates znalazłam niestety ta dziewczyna która super to prowadziła w kolko zmienia lokalizacje i obecna już mi nie pasi

Wlasnie ja tez nie lubie, chodzilam kiedys i kolega mnie uczyl jak uzywac roznych rzeczy, plus trener mnie uczyl podnoszenia ciezarow, ale juz i tak nic z tego nie pamietam. Mam silownie obok i znizke z pracy na nia, wiec troche mnie kusi, ale boje sie, ze nie bede chodzic. A chcialabym wzmocnic miesnie, bo mi od siedzenia przy biurku calkiem zwiotczeja.

No nic, chyba sie zapisze, moze chociaz czasem popjde, maja tez klasy 30-minutowe, to moze one beda spoko. 30 minut moze przezyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Wlasnie ja tez nie lubie, chodzilam kiedys i kolega mnie uczyl jak uzywac roznych rzeczy, plus trener mnie uczyl podnoszenia ciezarow, ale juz i tak nic z tego nie pamietam. Mam silownie obok i znizke z pracy na nia, wiec troche mnie kusi, ale boje sie, ze nie bede chodzic. A chcialabym wzmocnic miesnie, bo mi od siedzenia przy biurku calkiem zwiotczeja.

No nic, chyba sie zapisze, moze chociaz czasem popjde, maja tez klasy 30-minutowe, to moze one beda spoko. 30 minut moze przezyje.

Ja liczyłam na zajecia grupowe które tam są ale niestety moloch kiepska jakość itd i ostatecznie chodziłam na coś w ogóle spoza pakietu 100proc płatne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

To się na razie nie zmuszaj. Zacznij od tzw.ćwiczeń z ciężarem własnego ciała. Polecam z YouTube do robienia w domu kanał Codziennie Fit.

No niby cwicze w domu, ale nie robie porzadnego treningu. Potrafie sie zmusic jedynie do 15-20 minut i zawsze na apkach wybieram najkrotsze opcje 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

No niby cwicze w domu, ale nie robie porzadnego treningu. Potrafie sie zmusic jedynie do 15-20 minut i zawsze na apkach wybieram najkrotsze opcje 🤣

A może jakies inne zajecia po prostu niz silka? Basen? Pilates? Pilates jest świetny i fajnie wzmacnia miesnie tez 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

No niby cwicze w domu, ale nie robie porzadnego treningu. Potrafie sie zmusic jedynie do 15-20 minut i zawsze na apkach wybieram najkrotsze opcje 🤣

Hahaha. Skoro już coś ćwiczysz, to nie jest z tobą tak źle 😄 Możesz sobie kupić ergometr wioślarski, to rozwija wszystkie mięśnie i jest przyjemne w użyciu 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Hahaha. Skoro już coś ćwiczysz, to nie jest z tobą tak źle 😄 Możesz sobie kupić ergometr wioślarski, to rozwija wszystkie mięśnie i jest przyjemne w użyciu 😉

Spoko pomysl, ale troche by mi to zawalilo mieszkanie.

Myslalam, zeby sobie kupic drazek do podciagania, choc chyba bym sobie na nim co najwyzej powisiala. I to tez nie za dlugo 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Spoko pomysl, ale troche by mi to zawalilo mieszkanie.

Myslalam, zeby sobie kupic drazek do podciagania, choc chyba bym sobie na nim co najwyzej powisiala. I to tez nie za dlugo 🤣

Są różne modele, niektóre się w miarę składają. Drążek też bym chciała! Nie ma to jak jakąś szopę przerobić na siłkę 😄 Brat koleżanki urządził sobie taką siłownię przy domu, metalowa rurka z betonowymi klocami itp. sprzęty samoróbki 😄 Ale długo nie trwało aż chłopakom przeszedł zapał do ćwiczeń. Potem tam już królowała kanapa i stolik a "siłownię"  przemianowano na "melinę"  😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Spoko pomysl, ale troche by mi to zawalilo mieszkanie.

Myslalam, zeby sobie kupic drazek do podciagania, choc chyba bym sobie na nim co najwyzej powisiala. I to tez nie za dlugo 🤣

To może chociaz maszyna heblująca? Elcia doradzi model 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To może chociaz maszyna heblująca? Elcia doradzi model 🤭

To juz mam, ale przy tym nie trzeba sie duzo ruszac :D

11 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Są różne modele, niektóre się w miarę składają. Drążek też bym chciała! Nie ma to jak jakąś szopę przerobić na siłkę 😄 Brat koleżanki urządził sobie taką siłownię przy domu, metalowa rurka z betonowymi klocami itp. sprzęty samoróbki 😄 Ale długo nie trwało aż chłopakom przeszedł zapał do ćwiczeń. Potem tam już królowała kanapa i stolik a "siłownię"  przemianowano na "melinę"  😂

Ha ha, to mi przypomina silownie kolegow w piwnicy, czadzilo tam potem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

No niby cwicze w domu, ale nie robie porzadnego treningu. Potrafie sie zmusic jedynie do 15-20 minut i zawsze na apkach wybieram najkrotsze opcje 🤣

Jeśli mogę coś polecić, co jest przyjemne i męczące, to wybrałabym te trójkę:

 

 

 

Milion choreografii do wyboru. Kiedyś ciągle z nimi tańczyłam. Są układy lżejsze i łatwiejsze i te trudniejsze. Oczywiście nie musi być to idealnie zatańczone. Ważne żeby się dobrze bawić i zmęczyć. Dużo fajnych i popularnych piosenek. Ja polecam 😀 sama muszę do tego wrócić.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Morvena napisał(a):

Jeśli mogę coś polecić, co jest przyjemne i męczące, to wybrałabym te trójkę:

 

 

 

Milion choreografii do wyboru. Kiedyś ciągle z nimi tańczyłam. Są układy lżejsze i łatwiejsze i te trudniejsze. Oczywiście nie musi być to idealnie zatańczone. Ważne żeby się dobrze bawić i zmęczyć. Dużo fajnych i popularnych piosenek. Ja polecam 😀 sama muszę do tego wrócić.

 

 

 

 

I, dzięki, lubię tańczyć 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koreański krem - żel z kulkami kolagenowymi. Mam z tej serii jeszcze jeden kosmetyk. 

Właśnie nałożyłam ten żel. Śmieszne są te kulki, a żel mega przyjemny dla twarzy. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj kupiłam sobie piankę do mycia twarzy z Ziaji i brązowa farbę do włosów (właśnie trzymam mama mi nałożyła). Do tego szkicownik i długopis automatyczny postanowiłam że sobie coś tam będę szkicować. Do tego środki do higieny do szpitala i różne inne pierdoły. 

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sigrid napisał(a):

Ja dzisiaj kupiłam sobie piankę do mycia twarzy z Ziaji i brązowa farbę do włosów (właśnie trzymam mama mi nałożyła). Do tego szkicownik i długopis automatyczny postanowiłam że sobie coś tam będę szkicować. Do tego środki do higieny do szpitala i różne inne pierdoły. 

Ty się dobrze spakuj. Żadnych szkieł, nawet perfum u nas nie można było mieć. Wszystko z plastiku. Weź zeszyt do pisania i opisz historyjki, śmieszne teksty ludzi, rozmowy, sytuacje. Ja niestety ostatni pobyt wgl spędziłam początkowo poza pokojem, ale wtedy miałam manię 😜 Weź jakąś książkę, choć tam pewnie macie biblioteczkę?

Pobyt w szpitalu zły nie jest. Często było Bemowo, zabawnie. Były dramy i miłostki. Dobrze wspominam ten czas. Nie działo się nic "nierealnego" u mnie - po raz pierwszy w szpitalu, gdzie zawsze dostawałam psychozy.

Bądź dobrze nastawiona, pomogą Ci, po to tam idziesz. Mi naprawdę pomogli. To już żadne placebo, już bardzo długo jest stabilnie. Uwierz w nowe leki, udzielaj się na zajęciach. Ja cały czas chodziłam. Opuściłam tyłka dwa razy zajęcia już pod koniec. Naprawdę poznałam świetnych ludzi. Nie spotkam ich już, no chyba, że w szpitalu. Ale wspomnienia zostają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×