Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze chciałem mieć grupe znajomych/przyjaciół nigdy nie miałem :(

To wszystko przed Tobą jeśli tylko się postarasz ;)

 

Nawet jak się staram angażuje niema tego w drugiej osobie o taka powierzchowność.

Może wybierasz nie te osoby?jakaś przyczyna istnieje ,że akurat tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj miałem okazję rozmawiać z Małgosią siostrą mojej żony, wypytywała się o moję zdrowie, a więc poopowiadałem jej prawie wszystko co na temat ChADu wiem. Ona jest jedyną osobą która jeszcze coś z tego rozumie, dużo więcej niż moja żona, i z przykrością muszę stwierdzić że nie zauważyłem żeby wszystko zrozumiała. Jedynie taki pożytek był z tej rozmowy, że się komuś zwierzyłem, wygadałem się, nie powiem ulżalo mi i nawet poczułem się mniej samotny. Później na wieczor rozmawiałem ze swoim bratem, też pytal o moje zdrowie, i doszedłem do takiego wniosku że ci ludzie którym się zwierzyłem w większości przytakują bez zrozumienia, poprostu ludziom się nie chce wierzyć że można się tak beznadziejnie czuć.

 

-- 17 mar 2015, 20:32 --

 

Moi pojechali do Bielska do Sfery, od trzech godzin siedzę sam, słucham muzyki instrumentalnej i piszę na forum, no wcześniej napaliłem w CO żeby było ciepło w domu na wieczór.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym zawieraniem nowych znajomości to chyba najgorzej na początku, gdy nikogo się praktycznie nie zna nie ma z kim spędzać czasu. Najtrudniej właśnie te pierwsze osoby poznać i zaangażować się. Jeśli się uda można częściej z tą osobą spędzać czas, a ta zapozna nas z innymi i tak dalej. W pewnym momencie trzeba wybierać z kim się chce ten czas spędzać. Taka moja teoria, ale tylko teoria, bo znajomych z którymi zdarza mi się spędzać wolny czas mógłbym policzyć na palcach jednej ręki :/ .

 

@ Katia Również często próbuje zorganizować wsród tych nielicznych znajomych których mam jakieś "eventy", ale kończy się zazwyczaj, tak jak piszesz, że nikomu się nie chce.

Escytalopram 0Mg

Mianseryna 0Mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba wziąć pod uwagę, że niektóre osoby i tak w grupie będą się czuły źle/niekomfortowo.

Jeśli się chce poznać ludzi to trzeba do nich wyjść. Dobrym pomysłem jest np. kurs językowy, tańca, itp. Jeśli nie ma na to środków finansowych warto przejrzeć fora dla nieśmiałych/samotnych - tam również ludzie szukają po prostu znajomych, kolegów.

Umiłowanie mądrości.

_____

INTJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy jesteś zdrowy, dobrze się czujesz, nie ma problemu z samotnością, po prostu jesteś sobie, istniejesz, prowadzisz normalne życie, jesteś tu i tam i tam też, robisz swoje, przy okazji rozmawiasz z innymi, poznajesz ludzi, masz przyjaciół, samo przychodzi bez wysiłku. Najgorzej jest kiedy nie ma się nikogo, ( z różnych powodów, choroba, zmiana otoczenia, zmiana myślenia) wtedy jest trudno przełamać pierwsze lody, zwłaszcza kiedy jest się zdystansowanym przez zaburzenia. Chcesz kogoś mieć ale nie chcesz się narzucać, robić z siebie desperata a jak już się lekko wkręcisz w jakąś znajomość to mogą towarzyszyć ci wątpliwości, obawy, brak zaufania, czasami ludzie się zamykają po wcześniejszym otwarciu się.

 

-- 17 mar 2015, 22:15 --

 

Kiedy trzymasz dystans do innych, inni to wyczuwają i trzymają go do ciebie. Taki jest często problem z poznaniem wartościowych ludzi.

Let them suffer!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koło mnie są tysiące ludzi a i ja czuję się samotnym zresztą z natury jestem samotnikiem. Daje do wtedy w kość jak naprawdę nie ma do kogo się odezwać a teraz tak właśnie mam. Staram się coś w tym kierunku zmienić ale jak na razie bezskutecznie.

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam czasem tak ogromną ochotę spotkać się z nowymi ludźmi, ale czuje, że moje obecne położenie nie daje mi na to odpowiednich możliwość, nie mogę się zrealizować w tej sferze. W tamtym roku zacząłem pracować i poza kilkoma fajnymi momentami i chwilami cały czas spędzam albo w domu, albo w pracy.

Escytalopram 0Mg

Mianseryna 0Mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja, kiedy mam bardzo podły humor i gdy czuje się jak Hanka wjeżdżająca w kartony, to czuje jakbym miał suche serce. To te potworne uczucie marazmu, takiej szarej strefy - pustki emocjonalnej. W takim wypadku jestem zdolny jedynie do wyrażania żalu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj prubowałem wytłumaczyć istotę ChADu mojamu najstarszemu bratu, cały czas twierdził że mnie rozumie, a ja mam wątplliwości. Z kolei wieczorem zadzwonił brat mojej żony, ja odebrałem, i o dziwo zapytał jak się czuję i jemu również prubowałem wytłumaczyć co to jest ChAD bo wyrazał żywe zainteresowanie i tu również mam wątpliwości co do tego czy wszystko zrozumiał. W domu przed samym sobą stwierdziłem że ludzie nawet ci najbliżsi mają nikłe pojęcie o tego typu chorobach, i zazwyczaj twierdzą że nie myśleli że to takie skomplikowane ten ChAD. Niestety każdy jest specjalistą od swoich chorób, a mnie tego zrozumienia od moich biskich tak potrzeba.

 

-- 23 mar 2015, 03:13 --

 

No i z takiego niezrozumienia również bierze się moja samotność, ludzi w koło pełno a ja czuję się samotny.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazimierz61, Nie oczekuj od ludzi,że Cie zrozumieją to bardzo trudne a też wygodne bo nie trzeba się starać.W chorobie zawsze jesteśmy samotni i to każdej niestety.Dawno już odpuściłam sobie próby tłumaczenia komukolwiek co mi jest a to tylko nerwica . :bezradny: Trzeba to przeżyć ,doświadczyć wtedy można zrozumieć a taka opowiadając mało kto zrozumie jakie to trudne,bolesne,skomplikowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mae, w takim razie dobrze, że nie męczyłaś się ani dnia dłużej z kimś takim.

Też tak myślę. Wczoraj chwilę popłakałam i jakoś tak naturalnie przeszłam do porządku dziennego. Jednak trochę boli mnie fakt, że ponad roczny związek został przekreślony trywialnymi słowami.

Trolololololo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mae, w takim razie dobrze, że nie męczyłaś się ani dnia dłużej z kimś takim.

Też tak myślę. Wczoraj chwilę popłakałam i jakoś tak naturalnie przeszłam do porządku dziennego. Jednak trochę boli mnie fakt, że ponad roczny związek został przekreślony trywialnymi słowami.

 

poznasz sobie jeszcze kogoś lepszego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam problem z oporem przed ludźmi, do tego brakuje mi motywacji do spotkania,

osobowość unikająca znacznie mnie ogranicza i stawia warunki.

Ja muszę mieć nastrój by się z kimś spotkać, takie magiczne pozytywne nastawienie,

które kiedyś udawało mi się wykrzesać, a aktualnie od 2 lat znowu się alienuję.

ESCI-AMISU-ALPRA-MIANSE

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość: unikająca, zależna, cechy osobowości narcystycznej i niedojrzałej.

"Dobrych ludzi zmiażdżył walec czasu nowej generacji".

"Genetycznie kodowany strach, zaszczepimy Ci przez chrzest".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też bywa ostatnio krucho ze spotkaniami po części przez pracę która zżera mi większość czasu a po części z wyczerpania przez przebywanie w większym tłumie. Jak na razie próbuję jakoś to zmienić może coś z tego będzie:)

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×