Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż,pozostaje mi tyle co sypnąć czymś pseudo mądrym, (tzn same w sobie te teksty głupie nie są) może choć ktoś tu zaglądnie,i nóż widelec zainspiruje się ;P
No ja już Twoich filozofii od dawna nie czytam. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdałam sobie sprawę, że już na zawsze będę samotna.

Nic już nie ma sensu, jeszcze moja matka mnie dobiła...

"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm

"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, Mi wyprowadzki niewiele dały jak do tej pory. W nowym miejscu wcale nie było lepiej niż w toksycznym środowisku.

Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu.

 

Dlatego przed kolejną próbą "rozpoczęcia nowego życia" idę najpierw na oddział.

 

Poza tym mam teraz inny plan, nie rzucania się od razu na głęboką wodę. Zamieszkam niedaleko i w mieście gdzie mam dalszą rodzinę, kuzynki i przynajmniej 1 koleżankę, która zawsze mnie przyjmie w odwiedziny.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kestrel

W sensie - sugerował się (kiedyś myślałem, że piszesz z doświadczenia)

 

@ala1983

Mnie też przeprowadzki nic nie dały, od siebie nie uciekniesz.

"Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu."

I mnie to czeka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, powiem ci coś z mojego doświadczenia, nie będzie optymistycznie ale jest pewna nutka nadziei.

 

Jesteśmy chyba w zbliżonym do siebie wieku. Pamiętam jak miałem 14 lat i trafiłem na internetowe forum ludzi z liceum do którego chciałem iść (ostatecznie do niego trafiłem, i dobrze). O Facebooku już wtedy słyszałem lecz musiały minąć jeszcze niecałe dwa lata by trafił on dosłownie pod strzechy. Czytałem te posty i myślałem "Jak skończę gimnazjum i wyjdę z świat to nagle stanę się duszą towarzystwa, będę elokwentny, inteligentny, wygadany. Będę chodził na imprezy". Po prostu prawdziwe życie młodego człowieka. Jak było? Pamiętam pierwsze dwa-trzy tygodnie w nowym środowisku. Trafiłem do niego już z lękami że powtórzy się mój horror i zaburzoną osobowością o czym jeszcze nie wiedziałem. To były dla mnie intensywne dni. Starałem się łapać kontakty, chodzić na różne imprezy integracyjne, na picie pod most. Ale w końcu coś się we mnie zblokowało. Czułem że to nie dla mnie, zamykałem się w sobie, zaczęły się moje lęki, paranoje, depresja. Po dwóch latach już zdążyłem poznać mechanizmy jakie mną rządzą i pewne lęki złagodziłem. Co ważne, pogodziłem się z samym sobą. Moje złudzenia zostały rozwiane. Bo nieważne gdzie bym trafił: czy do pobliskiego miasta czy za granicę to i tak prowadziłbym ten sam tryb życia i tak. Taki typ osobowości. Na szczęście trafiłem na takie towarzystwo które mnie zaakceptowało no i czuję się lepiej niż kiedyś, uodporniłem się na lęki i depresję. Może zacznij siebie akceptować i złap kontakt z kimś podobnym do siebie?

 

-- 25 paź 2013, 16:02 --

 

* ostatecznie do tego liceum NIE trafiłem

 

-- 25 paź 2013, 16:03 --

 

* ostatecznie do tego liceum z forum internetowego NIE trafiłem

Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, chcesz iść na studia? Może tam kogoś znajdziesz. Albo poszukaj kogoś tutaj na forum w dziale poświęconym swojemu regionowi. Mi pomogły o czym wspominałem kontakty z ludźmi w sieci. Mi pozwoliły na podciąganie social skilla i poukładanie sobie w głowie.

Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

los_historicos, chcę, ale będę miała problemy ze zdaniem matury, więc się zobaczy co to będzie...

Jak wspomniałam, ostatnia próba kontaktu skończyła się chęcią zaruchania z drugiej strony, więc się najzwyczajniej uprzedziłam. I boję.

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, wiem o co Ci chodzi. Spróbuj załapać najpierw kontakt z jakąś kobietą ze swojej okolicy. Jeśli nie będzie to lesbijka :twisted: nic ci nie grozi. Zdajesz w tym roku maturę? Na razie schodzę z kompa bo idę na spacer. Cześć wszystkim.

Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie jestem samotny i jestem losowi wdzięczny za kobietę którą poznałem :) ale jednocześnie rozstanie się z nią to by była katorga bo nie potrafiłbym już z nikim innym się tak intymnie poznać, nie wspominając o dopasowaniu.

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, a niby dlaczego? ;) Brakuje czegoś Ci? Jakiś ułomny jestes czy co?

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem ułomny, ciężko mi przychodzi ufanie ludziom a otwieranie się jeszcze trudniej. mimo kilku lat terapii i pracy nad sobą nadal mam kompleksy co sprawia że po prostu się wstydzę dać poznać

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, tu na forum co druga osoba ma problem z otwarciem się. dla mnie to żadna ułomność. I co terapia guzik daje kompletnie? Kompleksy spowodowane czym? cos kiedyś pisałeś, ześ gruby ale w nudystach pisałeś, że schudłes więc powinieneś zyskac poczucie pewności. Zresztą sylwetkę jesteś w stanie wypracować na siłowni więc chyba chodzi o inne żródło kompleksów.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, a dlaczego sobie stawiasz wyższe wymagania a nie takie same?

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cos kiedyś pisałeś, ześ gruby

mentalnie... kazdy kto kiedys mial nadwage i schudl mentalnie na zawsze pozostaje krytycznym wobec siebie grubasem i ma wypaczony obraz siebie

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom, nie wiem na czym polega Twoja ułomność szczerze mówiąc :bezradny:

 

-- 25 paź 2013, 16:49 --

 

Mushroom, doczytałam :lol: 120 w pasie? :shock: To teraz masz ile?

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×