Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

sniezka, pewno wiele osób tak ma, że jak się źle czuje, to bierze wszystko, żeby tylko poczuć ulgę, zasnąć czy uwolnić się od myśli. A potem, jak przychodzi poprawa, trudno się uwolnić od leków, które towarzyszyły nam miesiące czy lata. Jak tak samo mam z Tranxenem. Męki przechodzę, żeby się nim nie popierać, żeby wytrzymać tylko na Paro.

Czasem się udaje, czasem nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, Tak,bym wziela juz wszystko by zasnac.Mam problemy z Matka,ciagle mnie wyzywa ,ze jestem zla boJjej nie pomagam i stawiam moja milosc ponad Nia.Rece mi opadaja :(( Tylko mi pisze smski po pijanemu.Jak byc odpornym na takie cos i jeszcze ta praca.

Mam straszne poczucie winy rano po wzieciu tabletki,ale wieczorem nie mysle o tym.Kiedys to kontrolowalam.Jeszcze dwa dni pracy.Moze na wolnym uda sie nie brac:( Wkoncu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sniezka, byl czas kiedy brałam jednoczesnie 6 roznych tabletek na noc..aby spac. Dzis nie biore zadnej na sen. Mam wrazenie,ze odczuwasz presje zwiazana z noca i snem...'jest 23 trzeba isc spac'...czujesz presje->pojawia sie mysl 'a jak znow nie zasne' i pojawia sie lęk..przez lęk nie mozesz zasnac. Mow sobie 'dzis nie chce spac'....podobno to sformułowanie czyni cuda:) Czytaj sobie ksiazki, ogladaj tv, szydełkuj..nie mysl 'o matko juz 2 a ja jeszcze nie spie' olej to...nie spisz to nie..:) jak pozbedziesz sie tej presji i lęku..sen powroci

 

-- 03 lis 2012, 20:48 --

 

omeeena, czytałam, ze byłas na spacerku :) :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

makemehappy, skąd ja to znam ... obecnie leki mi pomagają, ale znalezienie właściwego to istna katorga. Wszystko co napisałeś miałam na początku nerwicy w kwietniu tego roku. ja się zdecydowałam na farmakologię, choć nie powiem że było lekko bo mi stan pogorszyły dwa pierwsze leki. Teraz sytuacja w miarę ustabilizowana.

 

secretladykkk, to ważna informacja, że leki pozwoliły Ci pozbyć się tych wstrętnych objawów. Ja postanowiłem dziś wykupić leki ze względu na spadem formy, ale akurat nie było ich w aptece ... Akurat czekała mnie podróż autem, kolejne wizyty na cmentarzach, wizyta u rodziny. Oczywiście tematy chorób i pogrzebów, przez co siedziałem spięty :] oczywiście w głowie różne pomysły i objawy bleee, ale jakoś dałem radę. Teraz już w domu. Oby przespać noc bez pobudki :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

kolejny dzień z moją nielubianą koleżanką nerwicą ... Pobudka o 7 (nie wiem po co). Budząc się moja koleżanka też się budzi :/ Wczoraj nasłuchałem się o tętniakach w głowie, więc od wczoraj też go mam. W głowie wszystko się trzęsie co mnie maksymalnie rozprasza i zmniejsza pozytywne myślenie. Muszę się czymś konkretnie zająć bo wtedy nie ma czasu na myślenie i objawy niby mniejsze albo ich nie ma. Zastanawiam się czy kupić tabletki czy nie :] i niech ktoś włączy słońce.

Spokojnego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

leaslie, ile ludzi, tyle przypadków...widocznie inaczej przechodziłaś. I z całym szacunkiem, ale 3/4 ludzi tu pisze o swoich cierpieniach, o samotności, o kacu, o koszmarach nocnych, natrętnych myślach, bólu....Moje posty niczym się od reszty nie różnią. Na razie ani grama poprawy, więc piszę o cierpieniu.

 

-- 04 lis 2012, 14:15 --

 

PS. I oczywiście, ze się cieszę, że córka sobie radzi w kuchni. Ale przez to właśnie nie mogę wyjść z pokoju, bo zarzygam pół mieszkania tym, co z trudem udało mi się od rana zatrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

leaslie, ile ludzi, tyle przypadków...widocznie inaczej przechodziłaś. I z całym szacunkiem, ale 3/4 ludzi tu pisze o swoich cierpieniach, o samotności, o kacu, o koszmarach nocnych, natrętnych myślach, bólu....Moje posty niczym się od reszty nie różnią. Na razie ani grama poprawy, więc piszę o cierpieniu..

różnią się - charakteryzuje Cię wyjątkowy brak cierpliwości i masz w sobie dużo złości co można odczuć czytając Twoje posty. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×