Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Czekam na zajecia z angielskiego.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, bei napisał(a):

Czekam na zajecia z angielskiego.

Przygotowujesz się do jakiegoś egzaminu? Ja powróciłem po przerwie i zwątpieniu do nauki do certyfikatu CAE jak zauważyłem ogłoszenie, że w szkole korepetytorskiej potrzebują osoby z tym certyfikatem. Natomiast męczę się z pisaniem, trzeba będzie napisać esej a dodatkowo jeszcze do wyboru będzie np. e-mail albo report. Ja mam problemy z pisaniem, nie wiem co pisać, nie umiem przelewać myśli na papier i to po polsku a co dopiero po angielsku, a już na pewno nie w takich zorganizowanych formach i trochę mnie to frustruje. Niby dają tematy takie ludzkie, że wystarczy pisać banialuki byle  na temat ale nawet to mi nie pomaga. 

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Chongyun napisał(a):

Przygotowujesz się do jakiegoś egzaminu?

Nie, ja sie ucze tylko po to żeby umieć się komunikować, np. zadzwonić gdzies w celach zawodowych itd. to da, mi większą perspektywe rozwoju.

 

Zajecia sie nie odbyly, powiedzmy ze byl problem z łącznością wiec zostaly przeniesione. W poniedziałek mam kolejne, z kims innym tym razem grupowe.  

 

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Chongyun napisał(a):

@beiJak chcesz to mozemy popisac po eng, np w prywatnych wiadomosciach jak sie boisz na msg.

Ok. Tylko jak ktos napisze do mnie na priv to ja czuję taka presje, że jak za dlugo nie odpisuje to ktoś się będzie z tym źle czuć.

 

Myślałam też o jakimś wątku w ktorym pisałoby się po angielsku w celu ćwiczenia, ale nie do końca wiem jak to by miało wyglądać.

 

Ja dzisiaj zajadam... nie wiem stres, życie. Jak nie spanie to jedzenie. Jak dzisiaj byłam umowiona to bez problemów wstalam, za to co coś zjem to jem kolejną rzecz, jak sie czymś zajeme to chwile nie jem, ale jak sobie przypomne że przecież jest jedzenie to znowu chcę jeść.

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tym jak przespałam pół dnia (sic!) udało się trochę posprzątać, zrobić zakupy, ugotować obiad i znalazł się też czas na szydełko i jakiś podcast ;) Także całkiem nieźle.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mega pozytywny dzień w pracy i po pracy.

Mój mąż kupił mi praliny żeby mi było miło:-)

Zapomniał że nie jem słodyczy;-)

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

Wstałam nie za późno, bo o 8:30, zjadłam śniadanie, wzięłam leki, posprzątałam, byłam w sklepie i porozmawiałam z @Verinia przez telefon. Od razu humor mi się poprawił. ☺️ Teraz odpoczywam, piję kawkę a co dalej to nie wiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Verinia napisał(a):

Okropny dzień. Właśnie się poryczalam. Okazało się, że ta wera robi sobie ze3mnie bekę. Powiedziałam jej żeby więcej do mnie nie przychodziła.

;/ to Ty rób sobie beke z niej. Pokaż się jako silna to zrezygnuje, no i to lepsze dla spokojnej głowy a w szpitalu dużo się dzieje jak ktoś jest towarzyski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miałam pełno różnych zajęć, czytałam książki, wyprałam dwa staniki ręcznie, pomalowałam paznokcie, wykąpałam się, umyłam włosy, nałożyłam mgiełkę na włosy.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, alone05 napisał(a):

Dzisiaj miałam pełno różnych zajęć, czytałam książki, wyprałam dwa staniki ręcznie, pomalowałam paznokcie, wykąpałam się, umyłam włosy, nałożyłam mgiełkę na włosy.

Coś dla umysłu i ciała 👏🏻 brawo 

 

Mój dzień w sumie zaczął się już o 3 w nocy bo kolegę podwoziem na lotnisko. Później znowu spanie a dalej tylko oglądanie sportu, praca i smarkanie

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Wczoraj: zakupy w Lidlu, spacer, kurs na laptopie, Xbox, słuchanie audiobooka, prasowanie, oglądanie ceremonii zamykającej igrzyska.

Sorry, ale to jest temat o dzisiejszym dniu

:D*

emotka

 

3 godziny temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Już wiem, że będzie okropny.

Walcz laska!

 

Mój dosyć intensywny bo już było kilka spotkań a teraz żmudna dłubanina 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

Wstałam o 8, posprzątałam, koleś od światłowodu przyjechał, ale nie podłączył bo był sam a potrzebował rąk do roboty. Byli już drugi raz i ciągle coś. Już mnie to wkurza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, cynthia napisał(a):

Wstałam o 8, posprzątałam, koleś od światłowodu przyjechał, ale nie podłączył bo był sam a potrzebował rąk do roboty. Byli już drugi raz i ciągle coś. Już mnie to wkurza.

Ale będziesz mieć szybki internet.

Pamiętam, że jak podłączali mi pierwszy w życiu internet w domu to była to jedna z najbardziej wyczekiwanych chwil w moim życiu. Jezu ile ja się nagimnastykowałem, żeby to zrealizować a w sumie byłem dzieckiem. A efekt tego miał wpływ w sumie na całą reszte życia o_O

Temat podłączania internetu zawsze więc wzbudza emocje xddd

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×