Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Powinnam wykonać dziś telefon dosyć formalny w sprawie dla mnie bardzo ważnej.Pomijam już fakt że umawiałam się z tą osobą z urzędu że to ona skontaktuje się ze mną w określonym czasie termin ten jednak minął a ja czuję sie jak w zawieszeniu.Można się domyślić że przez ten brak odzewu czuję się dodatkowo zle bo jeśli to ja zadzwonię teraz będę mieć uczucie ala natręta że powinnam być bierna ale to z kolei będzie wiązało się z tym ze frustracja tylko się zwiększy we mnie.W głowie mi się roją różne myśli że za tym brakiem odzewu stoi coś złego co mnie dodatkowo blokuje a z drugiej strony chciałabym to potraktować jako ćwiczenie cokolwiek bym nie usłyszała bo drugiej stronie jednak stresuję się tym że usłyszę coś do czego nie potrafiła się odnieść.:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinnam wykonać dziś telefon dosyć formalny w sprawie dla mnie bardzo ważnej.Pomijam już fakt że umawiałam się z tą osobą z urzędu że to ona skontaktuje się ze mną w określonym czasie termin ten jednak minął a ja czuję sie jak w zawieszeniu.Można się domyślić że przez ten brak odzewu czuję się dodatkowo zle bo jeśli to ja zadzwonię teraz będę mieć uczucie ala natręta że powinnam być bierna ale to z kolei będzie wiązało się z tym ze frustracja tylko się zwiększy we mnie.W głowie mi się roją różne myśli że za tym brakiem odzewu stoi coś złego co mnie dodatkowo blokuje a z drugiej strony chciałabym to potraktować jako ćwiczenie cokolwiek bym nie usłyszała bo drugiej stronie jednak stresuję się tym że usłyszę coś do czego nie potrafiła się odnieść.:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam takiego doła :( ,przez 2 tyg. było super,a w nocy miałam taki atak,obudziłam zaczął mi boleć żołądek,wypiłam nospe,nie zdąrzyłam dojść do wyra i zaczeło się...miałam tak szybki puls,że ledwo otdychałam,jak się trochę uspokoiło po wypiciu con coru,to zaczeły drętwiać ręce i nogi i to gdzieś przez godzinę,myślałam że umre :( ,pierwszy raz miałam tak mocny atak,jestem załamana,nie wiem co mam robić,w styczniu byłam u kardiologa,powiedział,że wszystko ok...,od 2.30 nie spałam,a na 16 muszę z synem jechać do lekarza bo ma38 gorączki,masakraaaaa :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam takiego doła :( ,przez 2 tyg. było super,a w nocy miałam taki atak,obudziłam zaczął mi boleć żołądek,wypiłam nospe,nie zdąrzyłam dojść do wyra i zaczeło się...miałam tak szybki puls,że ledwo otdychałam,jak się trochę uspokoiło po wypiciu con coru,to zaczeły drętwiać ręce i nogi i to gdzieś przez godzinę,myślałam że umre :( ,pierwszy raz miałam tak mocny atak,jestem załamana,nie wiem co mam robić,w styczniu byłam u kardiologa,powiedział,że wszystko ok...,od 2.30 nie spałam,a na 16 muszę z synem jechać do lekarza bo ma38 gorączki,masakraaaaa :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×