Skocz do zawartości
Nerwica.com

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)


atrucha

Rekomendowane odpowiedzi

............................................ kolejny "hymn"

 

[videoyoutube=]

[/videoyoutube]

 

[nie wiem dlaczego filmik nie chce wskoczyć, w każdym razie Sia - Elastic Heart]

-- 09 sty 2015, 12:06 --

 

Flora3,

Ej,no co jest?A ja??? Babcia też!!!! Miała być wspólna impreza :why:

Myślałam o przyszły weekend...buuuuuuuu

Ja poważnie,nawet patrzyłam na Polski Bus rozkłady jazdy i ceny biletów-taniocha.Przyjechałabym...

Ale w zasadzie....to mogę i jutro na imprezkę przyjechać...Bilet tylko 19 zł-jestem w szoku!! Ode mnie do Warszawy(25 km) to 9 zł,hahaha

 

No to wpadaj jutro! Przekimam Cię ;) Czekam na smsa od Yvone czy da jutro radę się spotkać, miałyśmy w planach dziś ale ja niestety nie dam rady zorganizować opieki dla małego. Poszłybyśmy na imprezke :D

 

-- 09 sty 2015, 12:07 --

 

Ale mam huśtawki. Cholernie się boję, że nie zdam egzaminu w sobotę. Został mi tylko jutrzejszy dzień, a sporo nie umiem. Czuję się beznadziejnie, bo z tym czasem jaki miałam powinnam już wszystko umieć. Nie mogę się skupić, wszystko mnie rozprasza, obijam się i nie mogę nic zapamiętać. Czuję się kiepsko z tego powodu. :roll:

 

-- 09 sty 2015, 01:51 --

 

Do tego wracam w poniedziałek do pracy po chyba 4 tygodniach przerwy. Czuję się z tym tragicznie. Nie wiem jak dam radę.

 

 

Podziwiam Cię że dajesz radę pracować i studiować. Dasz radę wierze w Ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierniczę...faktycznie...A ta Mała to zrobiła karierę w tych teledyskach.Ekspresję ma niesamowitą...

 

No to dajcie znać ale w miarę szybko bo bilety muszę zabukować...

Poza tym można imprezkę domową zrobić i wtedy nie musiałabyś "sprzedawać" małego..NIe powiem,bardzo jestem ciekawa Twojego bobasa,dawno takiego maluszka nie niańczyłam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierniczę...faktycznie...A ta Mała to zrobiła karierę w tych teledyskach.Ekspresję ma niesamowitą...

 

No to dajcie znać ale w miarę szybko bo bilety muszę zabukować...

Poza tym można imprezkę domową zrobić i wtedy nie musiałabyś "sprzedawać" małego..NIe powiem,bardzo jestem ciekawa Twojego bobasa,dawno takiego maluszka nie niańczyłam ;)

 

Yvonne chyba w pracy więc nie odpisuje.

 

Jakbyśmy miały iść gdzieś w miasto to dałabym go pod opiekę ojcu albo mojej matce i szczerze to nosi mnie żeby wyrwać się z domu ;p

 

 

 

a co do piosenki to teledysk bajeczny, chyba nawet lepszy niż do Chandelier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierniczę...faktycznie...A ta Mała to zrobiła karierę w tych teledyskach.Ekspresję ma niesamowitą...

 

No to dajcie znać ale w miarę szybko bo bilety muszę zabukować...

Poza tym można imprezkę domową zrobić i wtedy nie musiałabyś "sprzedawać" małego..NIe powiem,bardzo jestem ciekawa Twojego bobasa,dawno takiego maluszka nie niańczyłam ;)

 

Yvonne chyba w pracy więc nie odpisuje.

 

Jakbyśmy miały iść gdzieś w miasto to dałabym go pod opiekę ojcu albo mojej matce i szczerze to nosi mnie żeby wyrwać się z domu ;p

 

 

 

a co do piosenki to teledysk bajeczny, chyba nawet lepszy niż do Chandelier

 

 

jestem, jestem, jestem :pirate: Przyznaję bez bicia, że spałam :oops:

 

Jutro będzie idealnym dniem.... Tylko moja propozycja, aby najpierw iść gdzieś posiedzieć, a potem najwyżej gdzieś na imprezę bo ja raczej z tych nieimprezowych jestem :P

 

-- 09 sty 2015, 11:36 --

 

 

Wobec tego proponuje wspólną ucieczkę ;) Co WY na to? :great:

jestem ZA :great: Przydałoby mi się... świeże powietrze i spotkanie z normalnymi ludźmi... :mrgreen:

 

Dopiero się doczytałam...spotkać się z normalnymi ludźmi,ale jaja...bo chyba nie masz na myśli nas rofl.gif

 

No właśnie mam... Z nikim innym aż tak dobrze nie łapię kontaktu jak z normalnymi ludźmi. :<img src=:'>

 

-- 09 sty 2015, 11:37 --

 

Flora3,

Ej,no co jest?A ja??? Babcia też!!!! Miała być wspólna impreza :why:

Myślałam o przyszły weekend...buuuuuuuu

Ja poważnie,nawet patrzyłam na Polski Bus rozkłady jazdy i ceny biletów-taniocha.Przyjechałabym...

Ale w zasadzie....to mogę i jutro na imprezkę przyjechać...Bilet tylko 19 zł-jestem w szoku!! Ode mnie do Warszawy(25 km) to 9 zł,hahaha

Babcia też!! Wpadaj jutro! Ale będzie fajnie! :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale fajnie! To szaleństwo ,ale mnie strasznie nosi,ewidentnie sie rozkręcam,nie wiem co to będzie...Choć ja tak samo jak Yvonne do imprezowiczek nie należę...No i nie stać mnie wydać dużo kasy na mieście.Nie wiem jak w Krakowie,ale w Warszawie to jest masakra cenowa.

To na którą mam być w Kr? Do wyboru jest g. 14.55 lub 17.55...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale fajnie! To szaleństwo ,ale mnie strasznie nosi,ewidentnie sie rozkręcam,nie wiem co to będzie...Choć ja tak samo jak Yvonne do imprezowiczek nie należę...No i nie stać mnie wydać dużo kasy na mieście.Nie wiem jak w Krakowie,ale w Warszawie to jest masakra cenowa.

To na którą mam być w Kr? Do wyboru jest g. 14.55 lub 17.55...

Jak będziesz o 14:55 to Cię ściągnę z dworca, zaproszę do siebie, czymś poczęstuje, a potem ruszymy na spotkanie w teren ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha,ale mojego byłego załatwiłam...Zadzwoniłam i mówię że jutro jadę do Krakowa.A on ta to że on też wyjeżdża..A ja to że on wyjeżdża sobie co weekend a ja z Majką tylko siedzę w domu albo do roboty łaże,więc bardzo proszę by ten fakt uwzględnił i że teraz to moja kolej by się zabawić.Powiedział tylko...acha.... i westchnął głęboko :great:

 

-- 09 sty 2015, 11:49 --

 

Ale fajnie! To szaleństwo ,ale mnie strasznie nosi,ewidentnie sie rozkręcam,nie wiem co to będzie...Choć ja tak samo jak Yvonne do imprezowiczek nie należę...No i nie stać mnie wydać dużo kasy na mieście.Nie wiem jak w Krakowie,ale w Warszawie to jest masakra cenowa.

To na którą mam być w Kr? Do wyboru jest g. 14.55 lub 17.55...

Jak będziesz o 14:55 to Cię ściągnę z dworca, zaproszę do siebie, czymś poczęstuje, a potem ruszymy na spotkanie w teren ;)

Bardzo mi się ten plan podoba...Zatem kupuję bilety :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mam huśtawki. Cholernie się boję, że nie zdam egzaminu w sobotę. Został mi tylko jutrzejszy dzień, a sporo nie umiem. Czuję się beznadziejnie, bo z tym czasem jaki miałam powinnam już wszystko umieć. Nie mogę się skupić, wszystko mnie rozprasza, obijam się i nie mogę nic zapamiętać. Czuję się kiepsko z tego powodu. :roll:

 

-- 09 sty 2015, 01:51 --

 

Do tego wracam w poniedziałek do pracy po chyba 4 tygodniach przerwy. Czuję się z tym tragicznie. Nie wiem jak dam radę.

 

A nie dasz rady sobie pomyśleć, że został Ci AŻ jeden dzień, że jeszcze mnóstwo godzin przed Tobą, że jeszcze możesz zdziałać bardzo wiele? Ja się zawsze tak pocieszam :great:

A tak w ogóle.... trudny to materiał?

 

A za pracę trzymam mocno kciuki! Sama też wracam po przerwie i się zastanawiam jak ja znów wejdę tej świat...

 

Tulę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha,ale mojego byłego załatwiłam...Zadzwoniłam i mówię że jutro jadę do Krakowa.A on ta to że on też wyjeżdża..A ja to że on wyjeżdża sobie co weekend a ja z Majką tylko siedzę w domu albo do roboty łaże,więc bardzo proszę by ten fakt uwzględnił i że teraz to moja kolej by się zabawić.Powiedział tylko...acha.... i westchnął głęboko :great:

 

chciałabym zobaczyć jego minę przy tym "aha". Musiała być bezcenna. :mrgreen:

-- 09 sty 2015, 11:49 --

 

Ale fajnie! To szaleństwo ,ale mnie strasznie nosi,ewidentnie sie rozkręcam,nie wiem co to będzie...Choć ja tak samo jak Yvonne do imprezowiczek nie należę...No i nie stać mnie wydać dużo kasy na mieście.Nie wiem jak w Krakowie,ale w Warszawie to jest masakra cenowa.

To na którą mam być w Kr? Do wyboru jest g. 14.55 lub 17.55...

Jak będziesz o 14:55 to Cię ściągnę z dworca, zaproszę do siebie, czymś poczęstuje, a potem ruszymy na spotkanie w teren ;)

Bardzo mi się ten plan podoba...Zatem kupuję bilety :)

 

Super :yeah::mrgreen::mrgreen::great::great::great::angel::pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zajebiście!!!!!!!!! :D aż mi się humor poprawił.

Więc plan na wieczór jest taki żeby pójść do jakiejś knajpki na piwko/piwka/drina a potem ewentualnie uderzamy w większy klub

 

 

Huśtawka Ceny są zróżnicowane ale pójdziemy w takie miejsce gdzie jest tanio , mi też się nie przelewa ;]

 

Więc o której będziesz w krk? muszę się dogadać o której mogę najwcześniej zostawić małego i dam znać. Jak już go odstawię to jestem do waszej dyspozycji aż do rana ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zajebiście!!!!!!!!! :D aż mi się humor poprawił.

Więc plan na wieczór jest taki żeby pójść do jakiejś knajpki na piwko/piwka/drina a potem ewentualnie uderzamy w większy klub

 

 

Huśtawka Ceny są zróżnicowane ale pójdziemy w takie miejsce gdzie jest tanio , mi też się nie przelewa ;]

 

Więc o której będziesz w krk? muszę się dogadać o której mogę najwcześniej zostawić małego i dam znać. Jak już go odstawię to jestem do waszej dyspozycji aż do rana ;D

 

Flora ja porywam Huśtawkę z dworca i jedziemy do mnie. :mrgreen: Możesz do nas dołączyć [wyjdzie taniej z alko w razie czego] i potem możemy ruszyć dalej... Albo możemy o której Ci będzie pasowało spotkać się pod teatrem.

 

Powiem Wam, że sama niesamowicie się cieszę i humor mi nieziemsko skoczył w górę. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flora3,

No weź go tak wcześnie nie odstawiaj.Ja chcę go poznać!!!! Bo będę :why:

 

-- 09 sty 2015, 12:19 --

 

Yvonne,

Zaraz dzięki temu wejdziesz w górkę,zobaczysz.Nasze spotkanie stanie się wyzwalaczem Twojej upragnionej hipo :pirate:

 

 

Jak chcesz poznać Syna mego to musiałybyście z dworca jechać do mnie. Mieszkam kawał drogi od Yvonne. Dogadajcie się bo ja już nie wiem :D

 

-- 09 sty 2015, 13:21 --

 

No to zajebiście!!!!!!!!! :D aż mi się humor poprawił.

Więc plan na wieczór jest taki żeby pójść do jakiejś knajpki na piwko/piwka/drina a potem ewentualnie uderzamy w większy klub

 

 

Huśtawka Ceny są zróżnicowane ale pójdziemy w takie miejsce gdzie jest tanio , mi też się nie przelewa ;]

 

Więc o której będziesz w krk? muszę się dogadać o której mogę najwcześniej zostawić małego i dam znać. Jak już go odstawię to jestem do waszej dyspozycji aż do rana ;D

 

Flora ja porywam Huśtawkę z dworca i jedziemy do mnie. :mrgreen: Możesz do nas dołączyć [wyjdzie taniej z alko w razie czego] i potem możemy ruszyć dalej... Albo możemy o której Ci będzie pasowało spotkać się pod teatrem.

 

Powiem Wam, że sama niesamowicie się cieszę i humor mi nieziemsko skoczył w górę. :great:

 

Wyjdzie w praniu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Yvonne,

Zaraz dzięki temu wejdziesz w górkę,zobaczysz.Nasze spotkanie stanie się wyzwalaczem Twojej upragnionej hipo :pirate:

Wcale by mnie to nie zdziwiło.... w sumie :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen: I jakoś płakać nie będę :pirate:

 

-- 09 sty 2015, 12:36 --

 

Flora3,

No weź go tak wcześnie nie odstawiaj.Ja chcę go poznać!!!! Bo będę :why:

 

-- 09 sty 2015, 12:19 --

 

Yvonne,

Zaraz dzięki temu wejdziesz w górkę,zobaczysz.Nasze spotkanie stanie się wyzwalaczem Twojej upragnionej hipo :pirate:

 

 

Jak chcesz poznać Syna mego to musiałybyście z dworca jechać do mnie. Mieszkam kawał drogi od Yvonne. Dogadajcie się bo ja już nie wiem :D

 

Oj tam ode mnie do Ciebie to wcale znów nie taki kawał drogi SERIO ;)

 

W sumie możemy jechać z dworca do Ciebie. To jakieś 30min. niecałe tramwajem.

Daj znać tylko jakie zapasy mamy zrobić po drodze 8)

 

-- 09 sty 2015, 12:38 --

 

Flora3,

A z dworca autobusowego (pod nazwą Małopolski dworzec Kraków)to gdzie bliżej?

Do mnie jest bliżej, ale czy to ma znaczenie ? :pirate:

 

-- 09 sty 2015, 12:38 --

 

Chociaż ma! Bilet jest tańszy hahaha :mrgreen::<img src=:'>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość abstrakcyjna

Yvonne, nie wiem czy trudny... Po prostu to egzamin ustny, czego najbardziej się obawiam. :( generalnie poszła nam na rękę i dała pytania, ale jest ich ponad 100, a odpowiedź na każde to przynajmniej pół strony a4. Trzeba mieć szczęście, żeby trafić w coś co się umie, bo nie dam rady ogarnąć wszystkiego. Do tego mam kolokwium w niedzielę, a nic jeszcze nie umiem. Trochę porażka, bo cały ten tydzień miałam wolny. Ale cóż jeszcze się nie poddałam i zaraz zaczynam.

Dzięki dziewczyny za wsparcie.

I miłej imprezki. Ja drugi koniec Polski właściwie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvonne, nie wiem czy trudny... Po prostu to egzamin ustny, czego najbardziej się obawiam. :( generalnie poszła nam na rękę i dała pytania, ale jest ich ponad 100, a odpowiedź na każde to przynajmniej pół strony a4. Trzeba mieć szczęście, żeby trafić w coś co się umie, bo nie dam rady ogarnąć wszystkiego. Do tego mam kolokwium w niedzielę, a nic jeszcze nie umiem. Trochę porażka, bo cały ten tydzień miałam wolny. Ale cóż jeszcze się nie poddałam i zaraz zaczynam.

Dzięki dziewczyny za wsparcie.

I miłej imprezki. Ja drugi koniec Polski właściwie. ;)

Nie lubię ustnych :/

Trzymam zatem kciuki za Twój jasny umysł i otwarty na nową wiedzę :great:

 

Mieszkasz nad morzem? Fajnie! :D

 

-- 09 sty 2015, 15:32 --

 

Z tego podniecenia mam ciśnienie 165/100 i tętno 122....

Jak tam ciśnienie? :mrgreen: Ja się coraz bardziej upajam naszym spotkaniem :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flora3,

W jakim wieku dokładnie jest ten Twój skarb?Bo kiedyś pisałaś że rok ale czy rok czy rok z kawałkiem to zapomniałam.Wiesz jak to jest- w tym wieku to już skleroza męczy ;)

 

-- 09 sty 2015, 15:41 --

 

Yvonne, nie wiem czy trudny... Po prostu to egzamin ustny, czego najbardziej się obawiam. :( generalnie poszła nam na rękę i dała pytania, ale jest ich ponad 100, a odpowiedź na każde to przynajmniej pół strony a4. Trzeba mieć szczęście, żeby trafić w coś co się umie, bo nie dam rady ogarnąć wszystkiego. Do tego mam kolokwium w niedzielę, a nic jeszcze nie umiem. Trochę porażka, bo cały ten tydzień miałam wolny. Ale cóż jeszcze się nie poddałam i zaraz zaczynam.

Dzięki dziewczyny za wsparcie.

I miłej imprezki. Ja drugi koniec Polski właściwie. ;)

Nie lubię ustnych :/

Trzymam zatem kciuki za Twój jasny umysł i otwarty na nową wiedzę :great:

 

Mieszkasz nad morzem? Fajnie! :D

 

-- 09 sty 2015, 15:32 --

 

Z tego podniecenia mam ciśnienie 165/100 i tętno 122....

Jak tam ciśnienie? :mrgreen: Ja się coraz bardziej upajam naszym spotkaniem :pirate:

Ja to się nałykałam kropli żołądkowych bo cała się trzęsłam,a jakoś muszę do końca pracy wytrzymać...Na razie staram się trzymać emocje pod kloszem,bo za bardzo się nakręciłam i nie wiem czy to tylko spotkanie czy hipo mi się faktycznie rozkręca...

 

-- 09 sty 2015, 15:45 --

 

abstrakcyjna,

Dasz radę.Masz oprócz wiedzy też intelekt i intuicje oraz(na pewno) piękny uśmiech.Jak dodasz tego wszystkiego do kupy to sukces gwarantowany ;)

Ja przed egzaminami też strasznie się denerwowałam-miałam biegunkę i takie skurcze mięśni gładkich że szkoda gadać.Ale z chwilą wejścia na sali to jakoś wyłączałam strach, ogarniał mnie spokój i dawałam radę.

Tak czy siak trzymam kciuki! :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość abstrakcyjna

Dzięki dziewczyny. Zaraz robię kolejną kawe i będę dalej działać.

huśtawka, ja też się zawsze bardzo stresuję. Żołądek mi się zaciska i mam prawie ataki paniki. Jutro rano mnie pewnie weźmie. Ale mam zamiar wykorzystać techniki o których się uczę i ubiorę nawet bialą koszulę. :D

Yvonne, tak, mieszkam w Gdańsku od ponad roku. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abstrakcyjna,

A byłaś w tym roku na Jarmarku w Gdańsku??Może przechodziłaś obok mojego stanowiska.Latem ,jak jeszcze z byłą partnerką miałyśmy wspólny interes,to stałyśmy na Jarmarku z kosmetykami z Doliny Róż.Śmiesznie by było gdybyś obok przechodziła..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×