Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
yoan22

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

141 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      101
    • Nie
      32
    • Zaszkodziła
      29


Rekomendowane odpowiedzi

Zamień więc na Mirzaten.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zamień więc na Mirzaten.

 

Ja już nie biorę go. Teraz zupełnie inne bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy moglby mi ktos doradzic.

Bralem kiedys mirzaten 30 mg na noc,czulem sie ponim swietnie ale trafo to krutko teraz lekarz przepisal mi remitra oro i strasznie nasilily mi sie leki w dzien czt sklad jedych lekow i drugich to ten sam pozdrawiam i bede wdzieczny za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, na depresje lecze sie od czerwca zeszlego roku,bralam Citalopram 20mg,30mg,pozniej Sertraline 50mg,100mg. Niestety nie bylo zadnej poprawy i po drugie nie stac mnie na regularne prywatne wizyty u lekarza wiec zdecydowalam sie przerwac leczenie (niestety na wlasna reke),nikt mi nie powiedzial ze tak nie wolno,teraz place za to barrrrrdzzzzo zlym samopoczuciem i okropnymi zawrotami glowy (wspominalam juz o tym w innych postach).

w zwiazku z tym iz nie moge tak dluzej funkcjonowac bylam dzisiaj u GP (tzn u lekarza) i dostalam MIRTAZAPINE,pierwszy tydz mam brac 15mg pozniej 30mg.Zobaczymy czy to cos da,niestety jestem przerazona po przeczytaniu wypowiedzi roznych ludzi na temat tego leku, tzn w zwiazku z tym iz ten lek dziala nasennie boje sie go brac gdyz ja i tak duzo spie,druga sprawa to to ze ponoc po nim ma sie straszne laknienie i mozna przytyc, a ja tego nie chce bo i tak mam lekka nadwage.

No ale z drugiej strony ten lek ponoc niezle wplywa na samopoczucie,zobaczymy.

A moze ktos z Was mial stycznosc z tym lekiem,w Polsce on wystepuje chyba pod inna nazwa ale nie jestem pewna pod jaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Świetny lek>>brałam go długo i bardzo sobie go chwale. Prawdą jest ze można po nim przytyć....ale po prostu zeby temu zapobiec trzeba mniej jesc W koncu lek zwieksza laknienie ale to od nas zalezy czy bedziemy je zaspokajac czy nie. U mnie nie powodowal zadnej sennosci, bo bralam go na noc..mysle ze jesli tez tak bedziesz go zazywac to nie bedzie problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zobaczymy,wlasnie wzielam pierwsza tabletke,wazne zebym pozbyla sie tych zawrotow glowy bo to jest nie do wytrzymania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam,

czy mozna laczyc paroksetyne i fluanxol z mirtazapina? Mam ogromne problemy ze spaniem, probowalem juz wszystkiego nawet hydroxyzyny i nie dzialalo nic. Czy to mi pomoze? Wiem ze po tym sie tyje ale mi to raczej nie bedzie przeszkadzac bo jestem raczej chudy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę ten lek od 8 dni, ponieważ wcześniejszy Efectin po niemal 2 latach świetnej współpracy przestał działać. Na razie jest gorzej niż na Efectinie. Chodzenie spać o 2 w nocy i wstawanie o 14 to normalka. Później problemy z dobudzeniem, kompletny brak libido, zawroty głowy i osłabienie. Najgorsze jest uczucie zwiotczenia mięśni. Na razie skupiam się na wytrzymaniu do następnej wizyty, gdzie lekarz musi mi przepisać coś innego. Przepraszam za styl pisania ale ten lek pozbawił mnie nawet koncentracji. Pojawiły się jakieś natręctwa, które mi nigdy nie przeszkadzały!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po przeczytaniu całego wątku zaczynam się zastanawiać czy brać ten lek. ostawła mi psycho lerivon i sulpiryd to zwyczajnei 8 kg po 2 miesiacach ale jadłem jak bulkimik jedan posiłem a po godzinei kolejny i nie czułem sytości. Mam andepin (a teraz salipax) rano 2 tabletki no i na wieczór mirazten. biorę tylko salipax bo naczytałem się że mirzaten powoduje tycie. Moja psycho twierdzi ze takie połączenie leków nie spowoduje u mnie tycia i chyba mysle - czytając Wasze wypowiedzi ze już dawno jej tytuł prof. przyznano bo sama fluoxetyna nie pomoże mi nie utyć. Dodam że jeżdzę rowerkiem około 1 h co 3 dzień a waga po lerivonie wzrastała. może spóbuję przez tydzień pobrać jak waga zacznie wzrastać leki do klozetu chociaż mirzaten bardzo drogi jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirtazapina jest bardzo dobrym lekiem przeciwdepresyjnym, natomiast niestety powpoduje ogromny, czasem niemożliwy do opanowania apetyt, a co za tym idzie przyrost masy ciała. Przyrosta masy ciała jest spowodowany zwolnionym metabolizmem oraz obrzekami na skutek zatrzymania wody w organiźmie. Generalnie powinna byc zapisywana tylko pacjentom z niedowagą lub takim, którym po prostu przybranie na wadze kilku, kilkunastu kilogramów nie przeszkadza. Watpie, aby połaczenie, które zaproponował lekarz wyeliminowało objawy jw. tym bardziej, że fluoxetyna w bulimii, a wiec napadach żarłoczności powinna byc stosowana w dawce dobowej 60mg; skutecznosc takiej dawki wykazano w badaniach klinicznych. Rozumiem, że połaczenie leków ma słuzych potencjalizacji działania przeciwdepresyjnego (bo chyba nie chodzi o leki i sen), ale czy nie mozna zastosować na zamiast mirtazapiny TRITTICO? Nie powoduje tycia, działa przeciwlekowe, uspokajajaco i nasennie. Mozna byłoby stosować fluoxetyne w jednej dawce porannem (40mg), a przed snem Trittico np 75mg...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tomek

...a czy TRITTICO działa również przeciwdepresyjnie???

(sorry , że nie na temat )

Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No przecież trittico głownym wskazaniem jest leczenie depresjii:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja brałam mirzaten glownie dlatego ze przy depresji spac nie mogłam.Dzialal rewelacjyjnie.Ale chodzilam jak ćpun- bralam tez inne leki. Czułam ze puchne.Zaczelam duzo jesc... po7 mies. odstawili mi go w szpitalu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ładnie chyba go jednak nie wezmę a i chlorprotrixenu też brać nie będe bo po nim także się tyje. wydałem na ten lek sporo kasy i teraz nawet nie mam komu sprzedać. Zastanawim się dlaczego lekarze eksperymentuj na pacjentach....?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na kim mają eksperymentować? Przecież nie na sobie. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trittico działa przeciwdepresyjnie, ale w górnym zakresie dawek, które są żle tolerowane ze wzgledu na duzą senność i uspokojenie w ciagu dnia. Duże dawki (300-600mg) trzeba rozłozyc na co najmniej dwie dobowe; rano i wieczorem. Jeśli rano zazyjesz np. 150, to sennosc murowana, a przeciez kazdy ma jakies obowiazki (praca, dom, zajecia na uczelni itp.), i nie może sobie pozwolić ma drzemke w środku dnia. Ze wzgledu na to dzialanie jest rzadko stosowany. Najczęsciej bywa dodawany w małych dawkach do innych leków przeciwdepresyjnych (np. fluoxetyny) w dawce wieczornej i działa wtedy nasennie, przeciwlekowo, uspokajająco.

No i hit dla facetów: Trittico, to taka psychiatryczna viagra (szczegóły zostawiam dla siebie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowałem się przyjmować przez 3 tyg. mirzaten. po odstawieniu leroivonu przez 1.5 misiąc w sumie było dobrze spałem i nie narzekałem. od tygodnia jednak spowrotem to samo więc skoro już wykupiłem go to spróbuję. Wziąłem pół tabletni na noc i zasnąłem za 2 godziny i tak właściwie do rana z małą wizytą nocną w toalecie. Rano kac zupełnie jak po lerivonie. Dobra nowina to taka że z 8kg które 'dał' mi lerivon 4 się pozbyłem także myślę że znomu przytyję po mirzatenie ale spanie jest ważne.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak odstawia się Mirzaten?

Kto ma doświadczenia? Z tego, co przeczytałam w wątku to niezbyt fajny lek jest.

 

Odswieżam wątek, przez jakiś czas brałam Mirzaten w połączeniu z Efectinem. Od kilku tygodni schodzę z Efectinu - i na samym Mirzatenie zaczęło się to, o czym piszecie. Apetyt na lody, na ciastka, pieczywo, w ogóle na to, co niezdrowe i tuczące. Na początku mi to nie przeszkadzało, gdyż przy mojej żołądkowej nerwicy schudłam o 12 kg i zaczęłam odzyskiwać wagę.

Ale czas przystopować... Mam wrażenie, że w połączeniu z Efectinem ten skutek uboczny brania Mirzatenu był mniej nasilony. Biorę 2 x po 15 mg (rano i wieczorem). Moim problemem był lęk, napięcie tuż po przebudzeniu się. Teraz mam lepsze i gorsze dni, ogólnie da się żyć, ale czuję senność, brak sił, ociężałość, często boli mnie głowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast 2x15 mg spróbuj 30mg wieczorem przed snem. Będziesz dobrze spać, a działanie uspokajające, nasenne da o sobie znać głównie w nocy, a nie w dzień. To powinno pomóc, jeśli chodzi o senność w ciągu dnia. Jeżeli zażyjesz rano 15mg, to nie dziwię się, że jesteś senna... Działanie przeciwlękowe trwa całą dobę... Swoja drogą, to bardzo skuteczny lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomek33, dzięki za info. Przez jakiś czas brałam całość dawki na noc, ale w dzien czułam duży niepokój, ucisk w klatce piersiowej, lęk po przebudzeniu. Być moze dlatego, że jednoczesnie zażywałam Efectin ER 75. Razem z panią dr postanowiłyśmy podzielic dawkę i odstawić Efectin. Efekt: jestem przymulona, ale jakoś funkcjonuję, musze się tylko rozkręcić. No nie ma idealnej sytuacji. Żałuję, że przeczytalam ten wątek, jakoś mało pozytywów na temat tego leku.

No to będę pisać, co u mnie słychać.

W odróżnieniu od przedpiśców, jakoś się żyje, poki co... nie czuję okropnego niepokoju, a to już ważne. Podobnie dobrze znosiłam inny zamulacz tzn. Pramolan, być może jestem odmiencem :smile:

moze jest nieźle też dlatego, że od miesiąca wspomagam się zdrową dietą dr Budwig bogatą w NNKT Omega 3... ale muszę uważać, aby nie przytyć. Po odstawieniu Efectinu wystąpiło to zjawisko, o którym donoszą przedpiścy: wzrost apetytu, zwłaszcza tuz po zazyciu leku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirzaten jest lekiem, ktory nie powoduje wewnetrznego niepokoju, napiecia, lęku itp. Jest lekiem, który łagodzi te dolegliwości; to taka amitryptylina nowej generacji. To na prawde świetny lek, jeżeli jestes zakrecona na punkcie tej diety, potrafisz kontrolowac wage, a lek działa nie odstawiaj! Ze wzgledu na działania uspokajająco-nasenne poleca sie brac własnie całą dawke na noc.

Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja po raz drugi wracam do tego leku.Tym razem też z Efectinem ale też wraz ze stabilizatorem nastroju.Boję się przyrostu wagi bo bebech mi urósł i nie sposób go zrzucić.Może nie będzie tragedii bo regularnie ćwiczę ale najważniejsze to zadbać żeby w domu nie było żadnych słodyczy podczas kuracji tym lekiem :twisted: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyny sposob na capa na brzuchu to 40-60 minut treningu aerobowego (rowerek, bieznia, orbitrek) w zakresie pulsu od 120-145. Wazne zeby nie przedobrzac, bo jak bedziesz jechal srednio na 160-180 pulsu to spalasz weglowodany a nie tluszcz i efektem bedzie ubytek miesni a nie tluszczu.

Podstawa to tez prawdziwe razowe pieczywo, brazowy ryz, kasze i mieso bez panierek i zero frytek itp itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RafQ, życzę powodzenia z tą kombinacją. Pisz, jak się czujesz i jak działa Mirzaten.

 

U mnie Efectin chyba jakoś nie zaskoczył. Przez 2 tygodnie było dobrze, później znienacka nasilił mi się okropny niepokój, zwłaszcza rano po przebudzeniu połączony z brakiem chęci do życia, taka depresja pełną gębą. Dziwne prawda? Nie straszę of kors, :smile: tak źle nie musi być u każdego, ja w ogóle dziwnie jakoś reaguję na leki... Np gdy brałam Coaxil miałam non stop obrzydliwy, słodkawo-kredowy posmak w ustach. Żaden lekarz nie wierzył - odstawiłam, przeszło jak ręką odjął.

 

Na Mirzatenie samym mam wrażenie lekkiego... lub cięższego przymulenia. Np dzisiaj czuję się w miarę nieźle, ale wczoraj czułam się jak stuletnia babuszka, która przerzuciła tonę węgla... ledwo powłóczyłam nogami. :roll: No i bywa, że boli mnie głowa, mocno, ale gdy byłam zdrowa też miałam tendencje migrenowe, więc to chyba nihil novi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@RafQ

Słuchaj gdy zacząłem brać lerivon cyztałem że się tyje bo niby wodę zatrzymuje i to nei jest tycie. Każdy z lekarzy (psychu, kardio, rodzinny) mówią że tyje się nie od leków a od wzrostu - przy tym leku- apetytu. Dokładnie tak było, ledwie zjadłem obiadek a już za 30 minut brałem chlebek i masełko i ejja. W pracy zacząłem jeść nawet cukier podczas słodzenia herbaty i tak przez 3 tyg. Waga poszła 8 kg! Odstawiłem na rzecz mirzatenu ale już z fuoksetyna i waga spadła po 2 miesiącach 6 kg! teraz jem 4 posiłki dziennie a nie 8 czy 9 i nie mam ochoty na słodycze jak miało to miejsce przy lerivonie. A piszę Ci o tym ponieważ gdy tylko czuję głód biorę pomidorka, płatki w iloście niewielkiej. Popijam wodą i jest ok. Mnie mirzaten pomaga chociaż trochę rano przymula.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×