Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

15 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Gratulacje! Ja chciałbym od września zacząć gdzieś pracę.

Dzięki, ja póki co szukałem pracy poniżej swoich możliwości i wyksztalcenia, generalnie prostej pracy, która nie będzie mnie stresować. Wolę wykonywać czynności manualne w fabryce niż się psychicznie użerać w pracy korpo-urzędniczej. Jeżeli ogarnę się w takiej pracy to będę szukał czegoś poważniejszego. A Tobie życzę powodzenia.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

No właśnie ja się boję odpowiedzialnej pracy w obawie przed tym, że znowu zacznę zawalać swoje obowiązki przez depresyjne stany. Ale chyba teraz jest już na tyle ok, że mogę spróbować od nowa.

Dla mnie samo szukanie pracy na początku było koszmarem, takie przedstawianie się, sprzedawanie się, ale opanowałem to i w końcu coś ruszyło.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Raccoon napisał(a):

 

No ja mam przepracowane 10 lat... Fobii społecznej nie mam, nie boję się rozmów kwalifikacyjnych czy pracy z ludźmi, boję się tylko tego że zawalę pracę przez depresję jak ostatnio.

Ja od zawsze miałem fobię przed pracą, ale nie przed robieniem czegoś a bardziej przed sytuacjami społecznymi w pracy. Ogólnie zawsze miałem niskie poczucie wartości i poczucie odmienności. I takie wrażenie, że cokolwiek robię to jest złe, niedobre, bez sensu, nikt na tym nie korzysta itp. Pewnie dużo ma tu do powiedzenia fakt, że w szkole przeżyłem bullying, byłem kozłem ofiarnym i teraz do teraz ogólnie mi to nie przeszło. Ale może już wcześniej było ze mną coś nie tak, skoro byłem ofiarą. W każdym razie nie obwiniam siebie bo ja świadomie nic nikomu złego nie robiłem ani nie robię. Gorzej z samym sobą. 

Edytowane przez AVRL

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uczestnictwo w niedzielnej Mszy Świętej - już kilka razy pod rząd zacząłem chodzić po przerwie ;)

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.08.2024 o 21:27, naftan_limes napisał(a):

To że dobrze zadziałał Akineton i przestałem cierpieć.
A także to że grałem w gry.

-TES V: Skyrim

-GTA 3 Definitive Edition

A ja jestem smutny bo gram w Cyberpunk 2077 i nie mogę podejść Matyldy K. Rose.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AVRL, znam ten ból. 
Jeśli chodzi o gry to jestem perfekcjonistą, zawszę chcę przejść grę na 100%. Już w niejednej grze się nie udało co sprawia niedosyt i frustrację.

 

Chyba powiem o tym psychologowi. To się podpina pod poważny problem psychologiczny, perfekcjonizm.

 

Psychologowie często próbują pomóc nam zmniejszyć poziom napięcia i zejść na ziemię. Choćby w schizofrenii, gdzie występuje mania wielkości. Lub w nerwicy natręctw, gdzie też jest pragnienie perfekcji.

"Życie to piekło."

"Szczęście nie jest sensem życia".

"Są rzeczy cenniejsze niż zdrowie psychiczne, np. apoteoza."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, naftan_limes napisał(a):

AVRL, znam ten ból. 
Jeśli chodzi o gry to jestem perfekcjonistą, zawszę chcę przejść grę na 100%. Już w niejednej grze się nie udało co sprawia niedosyt i frustrację.

 

Chyba powiem o tym psychologowi. To się podpina pod poważny problem psychologiczny, perfekcjonizm.

 

Psychologowie często próbują pomóc nam zmniejszyć poziom napięcia i zejść na ziemię. Choćby w schizofrenii, gdzie występuje mania wielkości. Lub w nerwicy natręctw, gdzie też jest pragnienie perfekcji.

Coś w tym jest. Nie jest miło w życiu codziennym to chcę sobie pograć. Skoro nie idzie mi nawet w grze, to już nie mogę mieć niższego mniemania o sobie i wpadam w głęboki dołek.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×