Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sylwester 2010 :)


_asia_

Rekomendowane odpowiedzi

Ciekawa jestem jakie macie plany na tegorocznego Sylwestra. :D Idziecie na jakis bal, domowa impreze w kameralnym gronie, zostajecie w domu? A moze zamierzacie go po prostu przespac tak jak ja? ;)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od lat nigdzie nie bylam dlatego w tym roku idziemy na imprezkè ze starymi znajomymi.Stresa mam jak cholera,malz zresztà tez,ale co tam..mam ochotè potanczyc i wogole dobrze sie zabawic :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tym razem bez swoich znajomych.. idę na jakiś pieprzony bal w sukniach na którym pewnie będę się źle czuć bo nie lubie imprez pod krawatem, do tej pory się głowie jak to się stało, że się zgodziłam :shock:

La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też zawsze na domówki chodziłam, nie jarają mnie imprezy pełne blichtru, odstawione itd. :mrgreen:

wolę w domowym zaciszu, wśród znajomych, tam - że tak powiem-gdzie znam teren :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, sama nie wiem, mój M jest w pracy, znaczy pod telefonem - wiec pewnie wsiądziemy w auto i będziemy "objeżdżać" imprezy, ja popiję on nie :twisted:

Pewnie wypijemy ze znajomymi szampana o północy, posiedzimy z nimi a później - lulu :smile:

Sylwester nie jest dla mnie specjalnie ważnym dniem...nigdy nie był.... :smile:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tym razem bez swoich znajomych.. idę na jakiś pieprzony bal w sukniach na którym pewnie będę się źle czuć bo nie lubie imprez pod krawatem, do tej pory się głowie jak to się stało, że się zgodziłam :shock:

 

Hm, a ja bym chętnie kiedyś poszła na bal! Suknie, buciki, te sprawy - możesz się poczuć jak księżniczka przez moment ;)

 

A ja w tym roku spędzam Sylwestra w górach z ludźmi których ledwo znam i nie mogę się doczekać! Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja w tym roku, tak jak i w poprzednim nie zamierzam doczekac do polnocy tylko isc spac. od momentu rozstania z moim bylym 3,5 roku temu Sylwestra spedzam samotnie. hmmm... w tym roku pierwszy Sylwester spedzony w Warszawie w nowym mieszkaniu... nie mam tu nawet tv, bede sama jak palec, pic alko nie moge, wiec co robic... isc spac tylko grzecznie. :pirate: a bal... super sprawa, bylam wlasnie z moim bylym na kilka miesiecy przed naszym rozstaniem i to byl najlepszy Sylwek w moim zyciu, bawilam sie do 6 rano. tak wiec bale tez moga byc fajne, a myslalam, ze nie. 8)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×