Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

freya, możliwe że ma rację... trzeba coś zrobić, coś zmienić...

 

ja dzisiaj pierwszy dzień 'diety', ciężko bo odstawiam całkowicie węglowodany, ale trzeba wytrzymać pierwsze kilka dni, potem powinno być lepiej (mam nadzieję...)

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

freya, możliwe że ma rację... trzeba coś zrobić, coś zmienić...

 

ja dzisiaj pierwszy dzień 'diety', ciężko bo odstawiam całkowicie węglowodany, ale trzeba wytrzymać pierwsze kilka dni, potem powinno być lepiej (mam nadzieję...)

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszłam dzisiaj się zarejestrować, ale powiedzieli mi, że mam przyjść w czerwcu. Pojechałam do McDonalda chyba z żalu. Wyrzuty sumienia, wiadomo jak się skończyło :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszłam dzisiaj się zarejestrować, ale powiedzieli mi, że mam przyjść w czerwcu. Pojechałam do McDonalda chyba z żalu. Wyrzuty sumienia, wiadomo jak się skończyło :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, nie powinnaś czekać do czerwca, rozładowujesz stres i napięcie objadając się i wymiotując, musisz postarać się znaleść sobie jakiś inny sposob na pozbywanie się zły emocji.

Ja ma straszne huśtawki, tak pozornie niby jest ok. Ale myślowo i zamiarowo strasznie się miotam, np. dziś np. namawiam wszystkich w domu, by zamówić pizzę, a zaraz mi coś odwala i zaczynam planować czy by nie przejść na dietę typu abc... i tak w kółko. Mózgu zdecyduj się.

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, nie powinnaś czekać do czerwca, rozładowujesz stres i napięcie objadając się i wymiotując, musisz postarać się znaleść sobie jakiś inny sposob na pozbywanie się zły emocji.

Ja ma straszne huśtawki, tak pozornie niby jest ok. Ale myślowo i zamiarowo strasznie się miotam, np. dziś np. namawiam wszystkich w domu, by zamówić pizzę, a zaraz mi coś odwala i zaczynam planować czy by nie przejść na dietę typu abc... i tak w kółko. Mózgu zdecyduj się.

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, co?! Do psychiatry żeby się zapisać kazali przyjść w czerwcu?! Skąd jesteś? Szukaj innego psychiatry. Ja gdzie się nie zapisywałam (na nfz) to nigdy nie czekałam dłużej niż miesiąc... Próbuj, na pewno znajdziesz coś prędzej.

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, co?! Do psychiatry żeby się zapisać kazali przyjść w czerwcu?! Skąd jesteś? Szukaj innego psychiatry. Ja gdzie się nie zapisywałam (na nfz) to nigdy nie czekałam dłużej niż miesiąc... Próbuj, na pewno znajdziesz coś prędzej.

Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie znowu gorzej, choć próbuję sobie wmówić, że wszystko jest ok. Weekend spędziłam na obżarstwie, pochłaniałam wszystko co się dało, a teraz post. No, ale obiad zjadłam, więc może nic złego się nie dzieje?

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie znowu gorzej, choć próbuję sobie wmówić, że wszystko jest ok. Weekend spędziłam na obżarstwie, pochłaniałam wszystko co się dało, a teraz post. No, ale obiad zjadłam, więc może nic złego się nie dzieje?

Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana rozumie, też mam takie wahania nastrojów. Muszę poszukać innego lekarza, bo to może się dla mnie źle skończyć. Przyłapuję się na co raz gorszych myślach.

 

bretta będę szukać, ale na razie pewne lęki i fobia społeczna nie pozwalają mi na to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana rozumie, też mam takie wahania nastrojów. Muszę poszukać innego lekarza, bo to może się dla mnie źle skończyć. Przyłapuję się na co raz gorszych myślach.

 

bretta będę szukać, ale na razie pewne lęki i fobia społeczna nie pozwalają mi na to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, dziewczyny dobrze Ci radzą. W Twojej okolicy powinien znaleźć się lekarz, który przyjmie Cię dużo szybciej.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ProstaNazwa, dziewczyny dobrze Ci radzą. W Twojej okolicy powinien znaleźć się lekarz, który przyjmie Cię dużo szybciej.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z Was miał w wynikach krwi bardzo niski poziom trójglicerydów? Werdykt lekarza - niedożywienie... a mi jest niedobrze jak patrze na siebie. Mam stosować dietę bogatą w tłuszcze...Poza tym dowiedziałam sie, ze niski poziom trójglicerydów obniża poziom serotoniny a to pogłębia depresję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś z Was miał w wynikach krwi bardzo niski poziom trójglicerydów? Werdykt lekarza - niedożywienie... a mi jest niedobrze jak patrze na siebie. Mam stosować dietę bogatą w tłuszcze...Poza tym dowiedziałam sie, ze niski poziom trójglicerydów obniża poziom serotoniny a to pogłębia depresję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andziax, nigdy nic takiego nie miałam. Za to mam zawsze nieprawidłowe wartości czerwonych krwinek i jonogram.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andziax, nigdy nic takiego nie miałam. Za to mam zawsze nieprawidłowe wartości czerwonych krwinek i jonogram.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak bardzo spodobało mi się, że chudnę, że zaczęłam jeszcze mniej jeść, nawet nie świadomie, po prostu jem coraz mniejsze porcje i coraz rzadziej. Piszę prace i nauka pochłania mnie tak bardzo, że jedzenie mimo woli schodzi na dalszy plan. Już przestałam to kontrolować. A jak jestem naprawdę głodna, to jem jabłko, marchewkę albo orzeszka. I znów zaczynam intensywnie pisać i takim sposobem chudnę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak bardzo spodobało mi się, że chudnę, że zaczęłam jeszcze mniej jeść, nawet nie świadomie, po prostu jem coraz mniejsze porcje i coraz rzadziej. Piszę prace i nauka pochłania mnie tak bardzo, że jedzenie mimo woli schodzi na dalszy plan. Już przestałam to kontrolować. A jak jestem naprawdę głodna, to jem jabłko, marchewkę albo orzeszka. I znów zaczynam intensywnie pisać i takim sposobem chudnę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×