Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cały czas mi chodzi po głowie że mogę mieć borderline, przez to, że nie wiem co lubię, kim jestem, jestem niezdecydowana, nie wiem co chcę w życiu robić, raz lubię to, potem co innego, raz jestem za czymś, potem przeciw, zmienność sądów i przekonań. Wystarczy , że ktoś kogo ja nie lubię lubi jakąś rzecz to ja już jej nie lubię, wierzę we wszystko co mi kto powie, lub co przeczytam, boję się ciągle czegoś,wydaje mi się, że wszyscy lekarze mnie podrywają. Raz jestem les, raz bi, raz hetero, raz Ukrainką, raz Mołdawianką, polonistką, psychiatrą, psychologiem , swoją koleżanką , chłopakiem i ch** wie czym jeszcze, lubię się popisywać głupimi rzeczami, zaczym dali mi leki to wydawało mi się że od szamponu jestem łysa i poszłam na firmę skargę pisać a nie byłam łysa, jestem pesymistką, zawsze nastawioną na nie, wyolbrzymiam i podaję zawsze inną wersję zdarzeń. Widziałam raz głowę na ścianie. Boję się panicznie , że mam borderline, a to nieuleczalne. Pomóżcie kochani :*

aaa i ja jestem jeszcze kłótliwa, ubliżam, a za 5 minut chcę się godzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magi43, border jest uleczalny, to nie nowotwór.

Masz jakieś inne objawy, poza niezdecydowaniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jaką masz diagnozę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43, ja myślę, że Ty na siłę szukasz chorób. Czy masz jakąkolwiek diagnozę od lekarza, psychiatry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie border to już byłby koniec świata !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gnębi mnie moja przeszłość. 10 lat dosłownie zmarnowanych, a najbardziej zmarnowany ostatni rok, nic nie robiłam , płakałam, miałam myśli samobójcze z powodu włosów i figury.Mówiłam, że wolę być bezdomna, chora na raka ale mieć długie włosy i być szczupła. Było piękne lato a ja się nie cieszyłam tylko całe dnie płakałam,tyle fajnych rzeczy się wydarzyło, nie cieszyło mnie nic, mogłam udzielać korepetycji z rosyjskiego, nie chciałam bo ciężko mi było z łóżka wstać.Tyle przyjemności mnie ominęło. Jak sobie teraz z tym poradzić? :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z powodu włosów?

To chyba tylko taka zewnętrzna oznaka głębszych problemów?

Też bym chciała wiedzieć jak pogodzić się z przeszłością i ze świadomością zmarnowanego czasu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43 ja też często marudzę jeśli chodzi o mój wygląd że brzydka , że krzywe nogi , brzydkie włosy, gruba i tak dalej... ale nie wolno tracić czasu na takie myśli ważne że masz całe ręce i nogi nie jeździsz na wózku .... i tez myślałam że wolałabym być chudziną mieć blond proste włosy duże oczy , ale co z tego , jestem jaka jestem i już , trzeba zaakceptować siebie dojrzeć w sobie piękno i chodzić z uniesioną głową ;) każdy z nas jest piękny ale nie każdy potrafi to dostrzec ja mam nadzieję ze to dostrzeżesz ;) a jak pogodzić się z przeszłością ? hmm trudno się czasem pogodzić ale trzeba zacisnąć zęby i żyć dalej i mieć nadzieję że przyszłość przyniesie nam coś wspaniałego ;) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusia,

 

ale ja byłam kiedyś taka piękna że każdy mnie podrywał a tego nie doceniłam a teraz jestem GRUBA i ŁYSA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43 hm no to może spróbuj zmienić coś w sobie, jakieś ćwiczenia, aerobik ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusia,

 

zaczęłam od odstawienia leku, może sama waga będzie jechać w dół, a włosy mi nie rosną po leku ,bo mi zmienił całą gospodarkę hormonalną :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43 nie załamuj się ale może spróbuj w domu jakieś ćwiczenia , brzuszki , pompki może jakaś dieta , a na włosy może spróbuj jakieś tabletki tyle tego teraz jest, nie poddawaj się i nie załamuj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43, Przeszłość już była i nie masz na nią wpływu. Teraz rób tak ,żebyś za następne 10 lat nie myślała tak samo, że uciekły i że je straciłaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173,

 

narazie się zapowiada, że sytuacja się powtórzy , zmarnowałam całe życie, zniszczyłam rodzinę, mam nieuleczalnego bordera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi My wszyscy tu "coś" mamy. To nie jest forum dla ludzi zdrowych i szczęśliwych. Tez mogę powiedzieć,że mam nieuleczalną nerwicę, skoro męczę się z nią ponad 20 lat. Ale każdy z nas próbuje coś z tym robić. Nie zakładaj z góry ,że następne 10 lat będzie takie samo. Dlaczego nie chcesz się leczyć? Są różne leki, nie wszystkie mają takie straszne skutki uboczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173,

 

Taaaa akurat. Napewno masz chłopaka, znajomych i jesteś szczęśliwa, wszyscy Ci pomagają. a ja jestem sama jak kołek, boję się wyjść z domu bo mi wszyscy grożą że mnie zabiją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taa, wszyscy jesteśmy cholernie szczęśliwi:)

Dziewczyno ,nie lubię tego mówić nikomu bo wiem ,że takie gadanie jest głupie, ale jak Ciebie czytam to tylko to mi przychodzi na myśl: weź się w garść i przestań się użalać, a zacznij coś robić ,żeby to zmienić.

 

Kto ma Cię zabić? Czy Ty na pewno masz bordera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WSZYSCY LUDZIE KTÓRZY NIE MAJĄ BORDERA POWINNI SIĘ CHOLERNIE CIESZYĆ I IŚĆ DO CZĘSTOCHOWY NA KOLANACH :why:

 

[Dodane po edycji:]

 

WSZYSCY LUDZIE KTÓRZY NIE MAJĄ BORDERA POWINNI SIĘ CHOLERNIE CIESZYĆ I IŚĆ DO CZĘSTOCHOWY NA KOLANACH :why:

jutro jadę do szpitala psychiatrycznego po wynik testu na psychozy ,bo takie mam podejrzenia ,oprócz osobowości histrionicznej psychoinfantylnej ,a tego bordera to kurna chyba se wymyśliłam ,albo uroiłam ,ale jutro się zobaczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem samotna. Na każdym forum gdzie piszę nazywają mnie debilką, idiotką, głupią itd. I tak było od zawsze. Kiedyś pisałam na rosyjskim forum i się skończyło, że zostałam zablokowana. Ten chłopak z czata już się do mnie nie odezwał po tym jak zaczęłam się użalać , że jestem łysa i gruba. Poznałam na czacie kolejnego chłopaka i odrazu mu napisałam co się działo ze mną latem i że walczę z nieuleczalną chorobą jaką jest bordeline i że potrzebuję wsparcia, współczucia i litości i że jak będę miała zmienne nastroje to żeby się nie przejmował bo mam bordera, napisał że szuka dziewczyny zaradnej , ja mu napisałam że przez bordera jestem mega niezaradna i nie potrafię nic zrobić nawet zakupów-zaakceptował bo powiedział że choroba mi nie pozwoliła się nauczyć i napisałam , że ma mnie pocieszać jak się boję że umrę. A tak wogóle to całymi dniami czytam blogi nieuleczalnie chorych, płaczę i podziwiam ich , że mają silną psychikę. Cały dzień płakałam jak przeczytałam blog 17 letniej dziewczyny , która się cieszyła każdą chwilą a miała coraz mniej siły a już wogóle się zdołowałam jak ostatni wpis był jakiejś dziewczyny której przekazała hasło, że umarła. Oprócz tego, że miała jakąś nieuleczalną chorobę to była niesłysząca a mimo to kochała życie,była NORMALNA. I płakać mi się chciało jak czytałam, że ona wie,że NIGDY nie bd miała chłopaka,męża, włosów a cieszy ją śnieg, deszcz, słońce, takie NAPRAWDĘ DROBNE RZECZY. I to mnie zainspirowało żeby też się cieszyć takimi rzeczami, kochać życie, doceniać KAŻDĄ CHWILĘ. Dostałam pięknego pieska i on mi zastępuje ludzi, których i tak wiem, że NIGDY nie będę miała, ale ja się z tym pogodziłam, tak Bóg chciał i taki życiorys dla mnie napisał SAMOTNOŚĆ ale ja się się cieszę , że nie mam raka, aids i innego syfu. Inni nie mają rąk, nóg,nie widzą, nie słyszą, umierają a ja mam niepokoleji w głowie ,taki mój los

 

 

NIE IGNORUJCIE MNIE PROSZĘ :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43, Nie będziemy,. ale posłuchaj i lecz się dziewczyno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a wy też panicznie boicie się o swoją przyszłość że znajdziecie się w schronisku dla bezdomnych, na ulicy albo w DPS? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magi43, pies to doskonały przyjaciel. A co do ludzi to może nie trafiłaś na odpowiednią osobę. Nie jest łatwo bo bordery to dość trudne charaktery. Jednak nic straconego. Tylko wyjdź do tych ludzi. Jednych sobie zrazisz a innych przyciągniesz. Nie pław się w rozpaczy czytając blogi z hospicjów czy innych nieuleczalnie chorych. Trzeba im pomóc i współczuć, ale pomyśl czy taka wesoła dziewczyna by nie wolała byś Ty też się radowała każdą chwilą w której jesteś w stanie się radować, zamiast całą energię poświęcać lamentom? Myślę, że że wolałaby!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magi43, nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×