Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica...??


Gość szato1304

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich bardzo serdecznie, na początku chciałbym powiedzieć że jestem strasznie wzruszony postami które przeczytałem na tym forum, bardzo mocno współczuje wam wszystkim tym którzy doświadczyli tej okropnej choroby....życzę wam siły i wytrwałości i mocno ubolewam nad tym jak wiele ludzi na świecie cierpi...ze mną wszystko było ok dopóki 6 miesięcy temu nie straciłem pracy, od tamtego czasu siedzę w domu...1 stycznia idę do wojska ale niepokoi mnie fakt że od jakiś dwóch miesięcy doświadczam dziwnych uczuć gdy jestem wśród znajomych lub gdzieś poza domem...w markecie, u fryzjera, na siłowni - pojawiają się te dziwne myśli że np co by było gdybym dostał jakiegoś ataku, zastanawiam się jak to jest że nie dostane teraz ataku padaczki itd śmieszy mnie to z jednej strony ale to się dzieje na prawdę w mojej głowie i czasem nie mogę uwierzyć w rzeczy które sobie wmawiam bo zawsze byłem twardy psychicznie, stoczyłem nawet kilka walk w formule mma ale pojawiła się kontuzja i utrata pracy... przez te pół roku moje życie jakby uciekło ode mnie...i te straszne myśli....nie wiem co mam zrobić dlatego proszę was poradźcie mi coś...pozrawiam wszystkich i z góry dziękuję za każdą odpowiedź z waszej strony...3majcie się wszyscy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to raczej na pewno nerwica, ale w poczatkowej fazie, mysle ze spokojnie mozesz ja sam zwalczyc, tylko nie poddawaj sie lękom i obawom ktore zaczynaja Cie nachodzic, ignoruj je smiej sie z nich, zaczynaj wtedy myslec o czyms innym jak by nigdy nic, a nawet jak nie jest to proste to tlumacz sobie ze nic sie nie dzieje i nie moze sie stac bo to tylko wytwor Twojej wyobrazni, jak bedziesz silniejszy i dasz rade ignorowac zle mysli przejda szybciej niz sadzisz, a nawet jak kiedys wroca to szybko pokaz kto tu rzadzi:), powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh właśnie tak robię, robię wszystko normalnie chodzę na siłownie, na zakupy, ze znajomymi gdzieś do restauracji na obiad, nachodzą mnie te myśli ale staram się z tego śmiać i uciekać od tego jak tylko się da...jakiś tydzień temu niestety troszkę się poddałem bo tak mnie naszło że prawie wyszedłem z marketu...ale zauważyłem że im więcej spędzam czasu w miejscach których się trochę obawiam to wygrywam...więc jeżeli mogę poradzić coś komuś kto ma poważniejszy problem niż ja to właśnie nie zamykać się w domu, wychodzić i walczyć, stawiać się w sytuacjach których się boimy, to chyba najlepszy sposób, pozdrawiam i dziękuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×