Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Zalamany

Pytanko dot. leku/leków

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 14 lat, niedługo 15. Wobec tego, nie wiem czy mam depresję, czy nerwicę, czy jeszcze coś...

A więc... mam zaburzenia osobowości, wrażenie takie, że nie powinienem się urodzić na tym świecie, że "źle trafiłem", strach przed szkołą, jak tylko o niej myślę albo idę po korytarzach, nogi mi się uginają, tracę chęć życia, strasznie się denerwuję każdym dniem, odstaję od reszty klasy, mam bardzo mało znajomych wgl...

I mam pytanie, ponieważ nigdy nie brałem leków...

Mam trochę kasy, chcę się pozbyć tych uczuć, może nie tak na zawsze, ale zostały mi 2 lata gimnazjum, a nie zmienię go choćby nie wiem co, bo w innych jest jeszcze gorzej. Mam też problemy, wrogów... widząc ich cały się pocę, trzęsę, choć tylko usłyszałem jedno przezwisko czy tam lekkie odepchnięcie. Problem też w tym, że się nigdy nie biłem w przeszłości, nawet jako dziecko... no może, z rodzeństwem, ale tak to nie... i w ogóle pocę się strasznie się denerwuję każdym dniem.

WIĘC czy jest jakiś lek bez recepty który na 100% da jakiś efekt, że idąć do szkoły będę szczęśliwy uśmiechnięty, nie będę się tak bał i stresował i wgl będę miał radość z życia? I najlepiej jakby był tani w miarę I BEZ RECEPTY. To podawajcie różne tytuły jeśli można, bo moje rodzeństwo nigdy nie miało takich problemów i wgl tylko ja taki pechowiec jeden... ;(

Najlepiej gdyby pomógł na:

- fobię społeczną

- strach (pewnie nie ma czegoś na 'strach' ale spytać można ;d)

- zaburzenie osobowości

- poprawić radość z życia

i... nie wiem :)

I mówcie jak to jest o jakich porach brać ile w jakich ilościach itp. i jaki jest efekt że np. łyknę sobie i za godzinę aż skaczę z radości czy jak....? bo sam nie wiem na jakiej dokładnie to zasadzie działa, zależy mi na tej odpowiedzi jak nie wiem co, a jak z waszą pomocą uda mi się odmienić moje nastawienie do życia i poprawić te nerwy, uspokoić się to po prostu będę wam się kłaniał do stóp....

Proszę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalamany,

 

Majac takie problemy- czemu z rodzicami nie pogadasz ?

 

Potrzebna Ci jest pomoc psychologa czy psychiatry.

 

Nie masz innego wyjscia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Zenonek: Z moimi rodzicami nie da się pogadać, ojciec za granicą a z matką się dogadać nie można, często się z nią kłócę, a jak z nią o tym pogadam, po prostu mnie wyśmieje lub powie, że sam mam sobie z tym radzić. Taka sprawa...

@Amon_Rah: A chociażby coś w 100% skutecznego na 'rozdrapywanie starych ran' i fobię społeczną?

Mogę nawet się po tym źle czuć, ale jestem tak zdesperowany, że jakoś to przeboleję, wolę wymiotować/mieć zawroty głowy niż odczuwać te głupie uginanie sie nóg bez powodu, pocenie się i dostawanie 'drgawek' mimo tego, że tak naprawdę niczego się tak nie boję lub czymś się tak nie przejmuję.

Tzn. ja się w 'głowie' nie przejmuję tym, ale mój organizm odbiera to o 180 stopni inaczej...

HELP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Probowales pogadac powaznie ze starymi ? Cos mi mowi, ze przydaloby Ci sie troche wsparcia.

 

Leki bierze sie tylko jesli wyczerpie sie inne mozliwosci. To dosyc powazna sprawa, maja skutki uboczne, nie mozna pic alkoholu etc.

 

Wiesz o tym wszystkim ?

 

Poza tym nie istnieje zadna pigulka szczescia. Leki moga pomoc, ale na pewno nie uczynia Cie szczesliwym, pewnym siebie czlowiekiem

i dusza towarzystwa. Wazna jest praca nad samym soba.

 

Bardzo wczesnie na lekarstwa. Nie idz na latwizne i sprobuj najpierw dobrej psychoterapii - podkreslam "dobrej".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Twoim wieku to tylko i wylącznie terapia. Chyba, że zawiedzi to coś Ci może dadzą..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na fobie spoleczna? hmm, kup sobie w aptece persen (lek ziolowy uspokajajacy) moze chociaz placebo pomoze. Musisz wychodzic do ludzi i czesto z nimi przebywac, zapisz sie na silownie to zdobedziesz pewnosc siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na fobie spoleczna? hmm, kup sobie w aptece persen (lek ziolowy uspokajajacy) moze chociaz placebo pomoze. Musisz wychodzic do ludzi i czesto z nimi przebywac, zapisz sie na silownie to zdobedziesz pewnosc siebie.

 

 

Sypiesz banalami :blabla:

 

Chlopak ma realny problem i Persen tu nic nie da. Sport pomoze, ale nie wyleczy go. Moim zdaniem dobra bylaby psychoterapia jakas taka zywa i dajaca kopa

- polecam psychodynamiczna i z dobrym terapeuta !

 

Oczywiscie jest to zabawa na pare ladnych lat, ale efekty sa trwale. Nie wiem tylko czy gosc jest wystarczajaco dojrzaly na to - trzeba chciec uczciwie

nad soba pracowac - nie tylko na spotkaniach, ale glownie w codziennym zyciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze: u 15 latka nikt nie może stwierdzić zaburzeń osobowości, ponieważ jest to okres dojrzewania, nie masz jeszcze ukształtowanej osobowości, zeby stwierdzić, że jest ona zaburzona.

Po drugie, rozumiem, ze boisz sie szkoły i ludzi, ale czy masz fobie społeczną to tylko może stwierdzić lekarz, o ile się do niego wybierzesz..

Musisz zmienić swoje nastawienie do ludzi i do siebie przede wszystkim. Masz bardzo niską samoocene i stąd większośc Twoich problemów. Powinieneś iśc do specjalisty! Do psychiatry, żeby Cię zdiagnozował i powiedział, czy są wskazane leki, a przede wszystkim do psychologa na terapie!! W gimnazjum na pewno macie jakiegoś psychologa. Na początek możesz iśc do niego i zapytać, co robić dalej..

Z Twojego opisu widać, że jesteś nadwrażliwy i bardzo nerwowy, na pewno musisz coś z tym zrobić, czyli iśc na trapie.

Jeśli chodzi o pigułke szczescia, to widać, że jeszcze jesteś bardzo niedojrzały, skoro wierzysz w takie rzeczy. Życie jest trudne i nie ma żadnych pigułek, po których skaczesz z radośći.Poza tym wszystkie tego typu leki są na recepte, bez recepty to możesz iśc do apteki i coś ziołowego kupić albo melise pić.. Możesz spróbowac, ale jeśli masz nerwice to nic takiego Ci nie pomoże.

Myśle ze powinieneś mimo wszystko porozmawiać z mam. Wiem że jest to trudne i rozumiem Twoje obawy. Ale masz dopiero 15 lat i zgodnie z prawem nie możesz sam iśc do lekarza ani na terapie. Jedynie do szkolnego psychologa możesz podejśc.

Tak więc musisz wybrać, czy powiedzieć mamie i zacząc sie leczyć, czy poczekać do osiemnastki i samemu podejmować decyzje.

Myślę że Twoja mama zrozumie, nawet jeśli nie od razu, to w końcu zrozumie, zwłaszcza eśli porozmawia z nią lekarz czy psycholog. Zakładam że Twoja rodzina nie jest patologiczna, chociaż nic o tym nie pisałeś. Jeśli Twoja mama jest normalnym rodzicem, to na pewno Ci pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uh... no dobra, trochę przesadziłem...

 

Nie, z moją matką nie da się pogadać... tzn. nie mam patologicznej rodziny ale ona jest naprawdę jakoś wyjątkowo nieopiekuńcza... :(

 

A znacie chociaż coś na uspokojenie? Pierwszy wrzesień i jak zobaczyłem tego chłopaka to aż nerwówki takiej dostałem, że czułem się, że wszyscy się na mnie gapią jak na jakiegoś 'debila' że się tak chwieję, nogi mi się uginały.... nie da się tego naprawdę w jakiś sposób pozbyć? Czytałem coś o jakimś ciężkim leku za 60zł, pisaliście że nie warto bo 'zmienia osobowość i będę tego żałować' ale ja zrobiłbym wszystko, byleby chociaż 'zmniejszyć' te dziwne objawy, bo wiem, że na zawsze je nie zlikwiduję ale chociaż na parę godzin, lub żebym tak wszystkiego nie odbierał, nie przeżywał tak strasznie... znacie coś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak jak pisalem, nic mocnego bez recepty nie dostaniesz. Przeciwlekowe sa np benzo ktore przepisuje psychiatra jednak odradzam tego typu leki bo mozna sie latwo uzaelznic. Kup sobie melise, zaparz 2 torepki i wypij godzine przed szkola, dodatkowo mozesz wziasc jakis lek na uspokojenie ziolowy - popytaj w aptece.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalamany,

 

A ja moge ci z czystym sumieniem polecic cos naprawde dobrego :

 

http://www.aptekaotc.pl/go/_info/?id=684

 

Tabletki uspokajajace Labofarm - nie kupuj zadnych kalmsow i persenow te ziolowe Labofarm sa znacznie lepsze i tansze.

 

Mozesz je stosowac bez zadnych problemow 3 razy dziennie po 3-4 kapsy.

 

Dodatkowo , doraznie czasami stosuj Validol - dwie kapsulki pod jezyk i trzymaj az sie rozpuszcza - zobaczysz , ze pomoze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Probowales pogadac powaznie ze starymi ? Cos mi mowi, ze przydaloby Ci sie troche wsparcia.

 

Leki bierze sie tylko jesli wyczerpie sie inne mozliwosci. To dosyc powazna sprawa, maja skutki uboczne, nie mozna pic alkoholu etc.

 

Wiesz o tym wszystkim ?

 

Poza tym nie istnieje zadna pigulka szczescia. Leki moga pomoc, ale na pewno nie uczynia Cie szczesliwym, pewnym siebie czlowiekiem

i dusza towarzystwa. Wazna jest praca nad samym soba.

 

Bardzo wczesnie na lekarstwa. Nie idz na latwizne i sprobuj najpierw dobrej psychoterapii - podkreslam "dobrej".

 

trochę głupoty gadacie, ja byłem także w takim dołku, poszedłem do psychiatry dostałem seroxat i był inny świat, nie miałem lęków, otworzyłem się na świat, dzięki temu zacząłem chodzić na siłownie, basen, rozwijałem się, zdobywałem nowych znajomych i bogaciłem się w doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Załamany, a próbowałeś już tych ziołowych?

Czasami wystarczy sama świadomość, że bierzesz coś na uspokojenie, żeby poczuć się lepiej.

 

Na początek naprawdę spróbuj tych ziołowych i napisz jak się potem czułeś i czy pomogło. Może to wystarczy? Jeśli wczesniej nie brałeś podobnych leków, masz spore szanse, że zadziałają.

 

A poza tym, zapisz się do psychologa albo psychiatry. Czasami nawet jedna rozmowa z mądrym lekarzem potrafi pomóc. Już samo to, że robisz coś w kierunku zmiany swojej sytuacji sprawi, że poczujesz się lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19_latek - Dzięki, spróbuję. Mam nadzieję, że coś pomoże :).

Zenonek - Oo... naprawdę dzięki! Poprosiłem moją mamę, żeby mi coś takiego kupiła, zgodziła się bez wahania. Tylko teraz takie pytanie... czy to pomaga tak "natychmiastowo", trzeba to wziąść godzinę lub dwie przed szkołą, czy to tak po prostu stosuję codziennie a skutki widoczne będą np. po dwóch tygodniach :)?

Receptor1 - Właśnie na tym leku najbardziej mi zależy, ale jest na receptę a jego cena jest dość wysoka :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalamany,

 

Validol stosuj doraznie np bezposrednio przed wejsciem do szkoly czy klasowka i trzymaj po jezykiem 2 tabletki.

 

Natomiast Tabletki Uspokajajace Labofarm - dzialaja od razu troche, ale trzeba nimi zrobic kuracje tak ze 3-6 miesiecy regularnie 3 x dziennie po 3-4 tabletki zeby bylo pelne dzialanie.

 

Koniecznie kup te Labofarmu, inne to syf.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zenonek,

A czy Validol mozna brac podczas brania innych lekow? Sa jakies przeciwwskazania? Tak mysle ze zamiar benzo ktore i tak bardzo zadko biore moglbym sprobowac ten Validol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19_latek,

 

Oczywiscie na 99,99 % nie ma zadnych przeciwskazan, jest to lek dostepny bez recepty.

 

Aczkolwiek na 100 % nikt Ci nie da gwarancji, bo mozna odleciec po witaminie C albo herbacie, ale zdarza sie to jednemu na 10,000.

 

Zatem bez obaw mozesz brac 2-3 pod jezyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Probowales pogadac powaznie ze starymi ? Cos mi mowi, ze przydaloby Ci sie troche wsparcia.

 

Leki bierze sie tylko jesli wyczerpie sie inne mozliwosci. To dosyc powazna sprawa, maja skutki uboczne, nie mozna pic alkoholu etc.

 

Wiesz o tym wszystkim ?

 

Poza tym nie istnieje zadna pigulka szczescia. Leki moga pomoc, ale na pewno nie uczynia Cie szczesliwym, pewnym siebie czlowiekiem

i dusza towarzystwa. Wazna jest praca nad samym soba.

 

Bardzo wczesnie na lekarstwa. Nie idz na latwizne i sprobuj najpierw dobrej psychoterapii - podkreslam "dobrej".

 

trochę głupoty gadacie, ja byłem także w takim dołku, poszedłem do psychiatry dostałem seroxat i był inny świat, nie miałem lęków, otworzyłem się na świat, dzięki temu zacząłem chodzić na siłownie, basen, rozwijałem się, zdobywałem nowych znajomych i bogaciłem się w doświadczenia.

 

 

Ja tez bylem.

 

W wieku 14-tu lat dostales psychotropy ? Smiem watpic.

 

14 lat to po prostu za wczesnie na psychotropy. Chlopak powinien najpierw sprobowac innychy mozliwosci:

- psychoterapia,

- ziola,

- sport.

- wsparcie (wiem, ze o to ciezko...).

 

Dopiero wtedy pojsc po ciezka chemie. Pamietaj, ze taki Seroxat moze mu tez zdrowo namieszac w hormonach, a chlopak jest w wieku dojrzewania. Wiekszosc lekow psychotropowych obniza testosteron i podwyzsza prolaktyne. W wieku dojrzewania moze to mocno zaszkodzic zdrowiu.

 

Zalamany - walcz o siebie, powodzenia ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ejej, El Chupacabra, ja w wieku 14 lat przerobiłam już Seronil i Prozac. Potem Asertiny, nie Asertiny, Zotral i tak dalej i tak dalej. Teraz mam 17stkę i bez xanaxu i reszty szajsu z domu nie wylezę - nie warto.

Terapia, terapia, terapia, zgadzam się z El Chupacabra, leki uważam za coś co ma doprowadzić człowieka do stanu używalności terapeutycznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słuchaj załamany mam do tej pory identyczny problem jak ty... szkoła była najgorsza... dziś jestem po gimnazjum szkole zawodowej 2 letniej teraz czeka liceum uzupełniające... lech co zrobiłem pierwsze to zapisałem sie do psychologa narazie byłem na 5 wizytach pracuje na demną i myśle że jakoś pomoże ... jeśli nie i bede sie czul tak jak sie czuje czy to prosto do psychiatry ide nawet w grudniu bo mam w tedy 18 lat a W NFZ takie są prawa po 18 możesz sie zapisać.. tak sie ulozylo że na terapie chodzę jakies już 2 miesiące 2/1 w tygodniu na wakacjach 1,5 miesiaca miałem przerwe ponieważ terapeutka pojechala na wakajce.. :) narazie nie czuje poprawy alee jak mówie 5 wizyta to dopiero jakaś jedna dziesiąta :) jak nie jedna piętnasta czy dwudziesta... moge twoje gg pogadamy osobiście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

El Chupacabra, załamka w jakim sensie? Żałosności mojej osoby?

Nie miałam na to wpływu, byłam dzieckiem a potem dorosłym, bez okresu buntu, bez nastoletniości. Anoreksja, depresja, bulimia, psychozy, nerwica... Trafiłam na złego psychiatrę, od którego uwolniłam się dopiero niedawno, ale niestety, po wizycie w psychiatryku. W tym momencie moje życie jest uzależnione od leków i wiem, że to złe, ale chyba nadszedł ten wyzej wspomniany stan używalności terapeutycznej, oby.

Piszę, bo wyczułam w Twoim poście zapach pogardy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa,

 

Zalamka, bo to smutne, ze nawet dzieciaki musza brac prochy, by normalnie funkcjonowac. Po prostu wydaje mi si to bardzo wczesnie, sam zaczalem brac seroxat majac 18-19 lat. Nie jestem od oceniania - nie mam takiego prawa. Nie ma w tym zadnej pogardy, sam mam swoje problemy. Powodzenia w terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj dziś to jest chyba nagminne dzieciaki czują syf już od podstawówki jak to sokół śpiewał w jednej piosence :(

 

El Chupacabra a terapie przeszedłeś czy nawet nie zaczynałeś ?

i jak z seroxat-em lepiej jest ???? musisz jeść codziennie leki ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oj dziś to jest chyba nagminne dzieciaki czują syf już od podstawówki jak to sokół śpiewał w jednej piosence :(

 

El Chupacabra a terapie przeszedłeś czy nawet nie zaczynałeś ?

i jak z seroxat-em lepiej jest ???? musisz jeść codziennie leki ????

 

 

Terapie indywidualna przeszedlem (prawie 3 lata) - z rezultatem takim sobie, ale i tak do przodu.

 

Teraz jestem na terapii grupowej DDA (od ponad roku) - super sprawa. Czekam na ostatni etap, ktory bedzie trwal 6 miesiecy.

 

Chodze tez na mitingi DDA - osobna sprawa. Nie jest to terapia, tylko grupa wsparcia.

 

Seroxatu juz dawno nie biore, teraz mam cos innego. Leki sporo pomagaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×