Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samookaleczenia.


Samara

Rekomendowane odpowiedzi

izzie, kochana, bardzo pochwalam że wyrzuciłaś żyletki. Ale nie powinnaś się kaleczyć za to jak wyglądasz! Jesteś w stanie to zmienić, więc może energię którą zużywasz na cięcie się powinnaś zmienić na ćwiczenia? To super pomysł, na pewno Cię wyciszy. Spróbuj, a efekty będą obustronnie zadowalające :D

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wywaliłam żyletki. podrapałam więc nogę cyrklem, nie mogę na siebie patrzeć. jestem okropna, gruba, bleeehh!

Nie mogę znieść tej huśtawki nastroju !

tęsknie za terapeutką, baaardzoo :why:

 

izzie i dobrze że je wyrzuciłaś, wytrwaj w postanowieniu i nie wracaj do tego.

I wcale nie jesteś ani gruba ani brzydka, tylko choroba próbuje Ci wmówić takie głupoty.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izzie, gratuluje wyrzucenia żyletek. To pierwszy krok do sukcesu. Napisz jak podobało Ci się na zajęciach z zumby. :D

 

idle, postaraj się tego nie robić.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za bardzo boli mnie moja egzystencja, żeby tego nie robić :roll:

idle mnie też bardzo boli ale nie robie tego, spróbuj też nie robić, wierzę,

że Ci się uda

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie skręca od jakiegoś tygodnia. Ale próbuję zająć myśli. Nie robię tego. Chociaż najchętniej pocięłabym się i spaliła żywcem na koniec. Ale nie mogę. idle, postaraj się..

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, czy to był na pewno dobry pomysł, żeby tu zaglądać, bo po czytaniu tych postów kusi mnie teraz, żeby wziąć coś ostrego i sprawdzić czy faktycznie pomoże to złagodzić psychiczny ból...Tym bardziej, że mam dziś wielkiego doła i zrobiłam się teraz bardzo niespokojna. Już mi chyba serce przyspiesza..

Nerwica depresyjna, neurastenia, lęki itd....

Dziecko we mgle........

 

It's one of those things people say: you can't move on until you've let go of the past

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola249, lepiej nie zaczynać.

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do krwi to sobie rozdrapuje syfy, szczególnie na głowie gdzie się włosy już zaczynają. Zrobi się strupek, a ja znów rozdrapie i znów krew i strupek. Albo ostatnio jak wyciskałam sobie pryszcza na czole, to potem leciałam do łazienki zdezynfekować wodą utlenioną, wróciłam do pokoju i znów w tym dłubię, cisnę, i znow do łazienki zdezynfekowąc i tak w sumie chyba ze 4 razy. Co za głupi nałóg..

 

Ja tak samo, tylko coś się pokaże to wyciskam, rozdrapuje, nie zdąży się zagoić,a ja już

zdąże rozdrapać i od nowa musi się goić. Już tyle mam śladów na tej swojej gębie że

musze teraz grzywke zarzucać na czoło, bo to widać. Zdarza mi się drapać twarz nawet podczas rozmowy lub

oglądania telewizji. To jest nałóg, ale też odstresowanie się od nadmiaru myśli i problemów. Silniejsze ode mnie.

Później jak patrze w lustro to jestem wkurzona że tak się oszpecam, ale po tych myslach zaczynam z powrotem

to robić, i szukać czegoś co nie ma lub jest mikroskopijnie małe.

 

Może jakbym rzadziej do łazienki chodziła??ale jak to zrobić...

 

robię dokładnie to samo, a głowę drapię od 5/6 roku życia..

dlaczego tak wcześnie zaczęłam?? nie mam pojęcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, No, ciekawe czy ma to jakieś głębsze podłoże... a ja znów z lusterkiem w ręce :x

Bellatrix, Wiem, masz rację. W każdym razie już mi chyba przeszły moje pomysły; miałam po prostu kulminacje mojego dzisiejszego doła, jakiegoś niepokoju takiego, że nie mogłam usiedzieć na miejscu i aż zaczęłam się bać. I nagle ni stąd ni zowąd po prostu przeszło (w miarę). Dziwne to...

Nerwica depresyjna, neurastenia, lęki itd....

Dziecko we mgle........

 

It's one of those things people say: you can't move on until you've let go of the past

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, a ja jak mam żyletke przy sobie, to niemalże codziennie muszę jej użyć!

U mnie na osiedlu jest duży problem żeby kupić taką zwykłą żyletkę, nie są dostępne w żadnym kiosku. To dobrze. Mimo wszystko radzę Ci żebyś również wywaliła ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką ja miałam chęć to dzisiaj zrobić... Pokaleczyć się aż do krwi... Jedynie lekko nożyczkami zrobiłam szramę, za co i tak siebie niemiłosiernie winię. Tyle bez tego wytrzymałam, tyle dawałam radę. Wszystko na nic.

Najlepszy plan na szczęście?

Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

robię dokładnie to samo, a głowę drapię od 5/6 roku życia..

dlaczego tak wcześnie zaczęłam?? nie mam pojęcia

 

ja zaczęłam świadomie zadawać sobie ból mając 8-9 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix tak to ze mną jest - jedno nieszczęście potęguje kolejne.. Błędne koło..

Najlepszy plan na szczęście?

Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aria,ja tez ledwo się dzis powstrzymalem..:(.....ale udało sie

wiec oboje odnieslismy tam jakiea zwysiestwo....

 

-- 26 lut 2012, 21:41 --

 

Nieprawda,to jest takie napedzanie siebie bo cos nam nie wyszlo...trudno nikt nie jest idealny Aria....a trzeba tez dojrzec to co nam sie udalo......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×