Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
oklahoma

Śmieją sie ze mnie w szkole

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Mam na imię Dawid. Chodzę do 2 klasy gimnazjum. Zawsze byłem jednym z czołówki klasowej, rozbawiałem cała klasę, potrafiłem coś załatwić. Jednak od poczatku 2 klasy gimnazjum rozpoczęło się piękło. Dwójka niby moich kolegów, ktorzy trzymaja się razem od 4 klasy, zaczeli mi niemiłosiernie wrzucać. Chodzi przede wszystkim o to, że moj tata ma sklep kolo naszego domu. Zaczęło się od tego, że w moim sklepie mrówki chodza po ciastkach, ze klienci sami muszą odśnieżać wjazd, że sanepid chce mi zakmnąć sklep, że mój sklep to melina itd. Obydwoje są bardzo mocni w gębie i bardzo chamscy. Są wręcz bezczelni. Potrafią wyzwać każdego matkę itd. Żadnego argumenty ani wrzuty na nich nie działają, bo po nich to 'spływa'. Lepiej jest, gdy jest tylko jeden z nich. Gdy są razem - jest strasznie. Ostatnio w naszym malym miasteczku otworzono Biedronkę. I sie zaczęło... Komentarze 'w Twoim sklepie puste pułki', 'twoj sklep plajtuje', gdy widzą jakiś towar z Biedronki to od razu buczą i śmieją isę w moim kierunku. Niejednokrotnie wrzucają mi bez powodu na j. polskim, gdzie siedzą za mną.

Co zrobić, by przestali tak mówić? Albo co mam robić, by podchodzić do tego z dystansem? Innym też wrzucają, ale oni się z tego śmieją. A ja nie... Oni to robią, bo wiedzą, że mnie to denerwuje. Zawsze siedzialem cicho i cala ta złość gromadizla sie we mnie. Teraz jestem strasznie nerwowy. Łastwo mnie sprowokowac, a oni robią to codziennie od miesięcy. Gdy siedze cicho, to mam wręcz najgorsze mysli, czasem chce nawet ze sobą skończyć. Gdy o nich myślę boli mnie brzuch i chce mi isę płakac.

Proszę, niech ktoś mi pomoże!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To troche dziwny teamt żartów, to tak jakby ktoś śmiał się z posiadania samochodu, mieszkania, pracy...

 

Nie reagując dajemy ciche przyzwolenie na takie zachowanie, podejrzewam że sami chodzą do Waszego sklepu ;) Może to zazdrość ich rodziców przemawia przez nich , albo zazdrość o Twoją osobę, o pozycje w klasie, o oceny np. i nie wiedzą za bardzo jak mogą rywalizować jeśli nie mają szans na wykazanie swoich możliwość, uderzając po najmniejszej lini oporu.

 

Zmiażdż ich małostkowość i nie przjemuj się dogryzkami, znajdź sposób, w którym Ty będzię mógł się pośmiać z ich. A kim są ich rodzice, że tak zapytam? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzice jenego maja gospodarstwo rolne. Jeden z drugiego się śmieje, że "ma 45ha i podnosi pieniądze z ziemii". Generalnie caly rok chodzi w tych samych ubraniach i nie wychodzi z domu... Taki odludek. Drugi podobnie - mama chyba nie pracuje, a tata kieruje koparą bodajże. Takze calyu rok w tym samym ciuchach.. Smierdzi od niego rybą. Ale jak wytknie się mu coś, to ma się przekichane, bo wyzywa i obgaduje na każdym kroku. Nieraz bije

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedz, ze ty chociaz masz sklep, a oni...:P

 

Nie przejmuj sie, ze otwarli Biedronke, jak pokazuje doswiadczenie - male sklepy sie utrzymuja pomimo tych gigantow i sieciowek.

 

A moze rzeczywiscie warto berdziej zadbac o sklep ? W niektoryuch sklepach rzeczywiscie czasami sie mozna spotkac z takimi sytuacjami.

 

Moze pomoz ojcu juz troche w prowadzeniu sklepu. Rabnijcie jakisz szyld dobry, jakis ladny wystroj- zeby sklep nie wygaldal jak z PRLu (lata przed 90).

 

Ogolnie oni pewnie Ci zazdroszcza tego, ze masz sklep.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napisze wprost...nie jedną taką szmire zjechałem za podobne zachowania...jestem po sr\tudiach socjologiczno-psychologicznych i pisałem na podobny temat prace licencjacka...mój gg to 1016393 (na niewidoku siedze) ...napisz a podpowiem Ci co zrobić żeby sie odwalili od Ciebie....sposób stuprocentowy i nie wymaga użycia dużej siły tylko rozłożenia czynników w czasie...śmiało pisz...jeżeli chcesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni to robią dlatego, bo wiedzą że mnie to wkurza. Jeden z nich kupuje u mnie w sklepie, wiec wątpie by uważal tak na prawdę. Drugi zaś nigdy w nim nie byl... Oni chcą mnie po prostu sprowokowac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukaniu, mam nadzieje, że to nie jest płatna opłata. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps. jestem chora, z zatkanym nosem nie myśli się za dobrze. Płatna porada. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zazdrosc przez nich przemawia. Po prostu nie zwracaj uwagi na te docinki, tyle.

 

:blabla:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jest płatna ....za taką pomoc opłaty bym nie pobierał ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm... skoro wiesz że to co mówią jest nie prawdą to po co się tym przejmować.Nie musisz brać wszystkiego do siebie. Ludzie są złośliwi i jeszcze nie jeden raz będziesz się musiał z nimi zetknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z lolitką ....ludzie są złośliwi i to bardzo ...a popatrz pod tym kątem...twój ojciec myślisz że sklep ma dla przyjemności ?? nie ...zapierdala tam po to żebyś Ty mił w czym chodzić do szkoły , żeby Tobie w zyciu było dobrze , żebyś miał na książki , zeszyty ...i żebyś miał co jeść....dokładnie po to więc olej śmieci którzy gadają głupoty bo wierz mi ...nie są warci twojego stresu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja cie śmiertelniczka doskonale rozumiem ....tylko zresztą napisałem juz mu żeby nimi cisnął przy całej klasie ....i to jest najlepsze rozwiązanie ale tak naprawde to ci goście to prymitywy .....o to tutaj chodzi ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malo kto nie ugial sie trafiony celna riposta. Zrob tak zeby cala klasa sie z nich smiala, wymysl na nich jakis smieszny wierszyk itd. "sanczo panczo co ma ranczo" albo cos.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie że można .....kwestia otwartości psychicznej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyną metodą na takie traktowanie jest pokazanie, że Cię to nie obchodzi. Każde podjudzanie w postaci ciętych ripost tylko pogorszy sytuację, bo zauważą, że to jest interesujące, a Tobie braknie pomysłów i tyle z tego będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Proponuję nagrać ich na dyktafon a później zaprezentować to gronu pedagogicznemu. Koniecznie wyłapać teksty o matce i różne takie o rodzinie. To czuły punkt.

Jak masz jakiś nowszy telefon to powinien być wyposażony w dyktafon; jak nie, to zaoszczędź z kieszonkowego i kup sobie model "zwykłego" dyktafonu z dobrą rejestracją dźwięku. Albo poproś na dzień dziecka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie no, wtedy to bedzie kapusiem - a to jeszcze gorzej, zwlaszcza w gimnazjum. Odradzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Proponuję nagrać ich na dyktafon a później zaprezentować to gronu pedagogicznemu. Koniecznie wyłapać teksty o matce i różne takie o rodzinie. To czuły punkt.

Równie dobrze może zacząć szukać nowej szkoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czyli że kapusiami są wszyscy, którzy np. zgłaszają przestępstwo na policję :lol:

 

To co spotkało kolegę jest przestępstwem: wyzywanie, ubliżanie jemu i jego rodzinie, mobbing, naruszenie nietykalności osobistej, bicie. Przemoc psychiczna i fizyczna, która trwa wiele miesięcy. Co gorsza - chłopak ma już objawy przewlekłego stresu i się pogrąża. Jak tak dalej pójdzie to dołączy do tego forum jako stały użytkownik, ale już chory na nerwicę.

Szukać innej szkoły mogą sobie gnoje, którzy go męczą.

 

Kolego - jeśli rady na tym forum Ci nie odpowiadają - zadzwoń pod telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Poniżej wklejam link z numerami:

http://www.116111.pl/twoje_prawa

http://www.116111.pl/gdzie_szukac_pomocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli że kapusiami są wszyscy, którzy np. zgłaszają przestępstwo na policję :lol:

Dokładnie taka jest mentalność w szkołach, hwdp, śmierć konfidentom itd. Od wprowadzenia gimnazjów zaczął obowiązywać kult siły, nie wygrasz z tym mówiąc o przestępstwach itd. Oni mają to gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co ja jestem też w drugiej klasie gimnazjum i mnie się ludzie ciągle czepiają, wyśmiewają się ze mnie itd.Też mnie to denerwowało. Kiedy widzieli, że jestem zdenerwowana, było jeszcze gorzej. Wkońcu stwierdziłam, że nie będę wcale reagować na ich zaczepki, komentarze na mój temat. Jak coś do Ciebie mówią to traktuj ich jak powietrze, jakby nie istnieli. Nie wdawaj się z nimi w żadne dyskusje bo widać, że nie są dojrzali, że to po prostu dzieci. Wiem, trudno będzie na początku opanować nerwy, ale musisz się postarać. Ja też chciałam ze sobą skończyć, ale stwierdziłam że dałabym im wtedy jakąś satysfakcje, że będą dumni z siebie, z tego jacy są "mocni" . Kiedy już ( po jakimś czasie oczywiście ), jeśli poczujesz, że już jakby " nie zobaczą " twojej złości i kiedy nadal się będą czepiać to ewentualnie powiedz im kilka słów zachowując przy tym spokój ( wcale nie muszą to być jakieś chamskie oddzywki ). Ja tak robię. Kiedy rzucają do mnie jakiś chamski tekst, ja ze spokojem im odpowiadam. Potem w ciągu danego dnia dawają sobie spokój bo wiedzą, że tak szybko nie wyprowadzą mnie z równowagi.

Lub

Zapytaj się ich po lekcjach prosto w twarz o co im chodzi ? W moim przypadku to nic nie dało bo uznali że oni nie wiedzą o co mi chodzi, udawali, ale może u Ciebie będzie inaczej.

Mam nadzieję, że Ci choć troszke pomogłam.

Trzymaj się ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też zawsze mam problem jak ktoś mi powie coś chamskiego.

Nie umiem nic odpowiedzieć bo jestem w takim szoku że tylko robię duże oczy i milczę.

Na szczęście to się często nie zdarza.

Ale chciałabym umieć się inteligentnie bronić a nawet czasem pokazać takim głupkom kto tu rządzi.

Jak by ktoś zrobił 'Kurs celnej riposty dla początkujących' to bym się zapisała ;)

 

Jednego jestem pewna - nie można tego ignorować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh... Skąd ja to znam :smile:

 

Nie przesadzasz przypadkiem? W moich szkołach naprawdę zdarzały się gorsze pojazdy. Przyznam, że mi nie dokuczano jakoś szczególnie, ale byłem świadkiem takich akcji, a czasem w nich uczestniczyłem i powiem Ci, że to przeważnie robi się dla jaj, żeby się pośmiać, rozbawić towarzycho itd. Tak naprawdę oni mają gdzieś Twoje sprawy, rodzinę itd, ale po kimś muszą jeździć, w każdej grupie są liderzy, śmieszki i ofiary. Tak już jest to skonstruowane.

 

Co masz zrobić?

1. Olej ich. Zaciśnij zęby, nie dawaj po sobie znać, że Cię to rusza.

2. Odwiń się! Nie każę Ci jeździć po ich starych, ale na pewno są w czymś słabsi itd. Zresztą można mieć zlewę z czegokolwiek.

3. Daj im po mordzie.

 

Każda z rad zależy od tego jaki jesteś. Jak nie wykazujesz się ciętą ripostą, choć tego nie rozumiem skoro rzekomo byłeś jak wspomniałeś "duszą towarzystwa" to bierz opcję 1. I to Ci polecam. Nic tak nie boli jak brak reakcji na atak. Zrób pobłażliwą minę i zlej ich. Jak potrafisz się ogarnąć, przemyśleć co ich zaboli to opcja 2, ale nie polecam, bo pojada mocniej, Ciebie zatka i znów tu wrócisz. 3 - nie mówię, żebyś wyskakiwał do nich z łańcuchem czy klamką, ale weź na bok powiedz żeby Ci dali spokój, bo Cię to wkurza, nie pomoże siła argumentu to zastosuj argument siły. Wiem, że zaraz się pojawi krytyka do czego ja go namawiam, ale bądźmy realistami - przetrwają najsilniejsi, a jeśli koledzy są przygłupami do których nie dotrze jaką krzywdę Ci robią to może obita twarz ich przekona.

 

Kablowanie? :lol: Przestańcie, niech tak zrobi to w ogóle się będzie bał przejść po szkole czy osiedlu, znam przykłady gdzie donosicielstwo z podstawówki!!! ciągnie się za kolesiem do teraz-liceum. Nauczyciele skrzyczą i tyle, a co będzie w wc, na przerwach itd? Tego już nikt nie widzi i ma gdzieś, bo co zrobi? Powie, że koledzy się z niego śmieją? Bądźmy poważni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No cóż, jest jeszcze rozwiązanie w postaci zmiany szkoły... po co się w takiej męczyć? Może w innej nie będzie bydła; choć to oczywiście zależy od od klasy itp.

Ale, my tu gadamy, a autor topiku coś zamilkł.

 

[Dodane po edycji:]

 

Soulfly, a propo ciętej riposty, właśnie wyszukałem w necie coś takiego:

http://www.taniaksiazka.pl/mistrz-cietej-riposty-lisa-frankfort-patrick-fanning-p-116790.html

http://gra.empik.com/szermierka-slowna-nollke-matthias,prod2900178,ksiazka-p

Chyba wielu z nas przydała by się znajomość skutecznej obrony werbalnej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×