Przemoc finansowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 16 lip 2016, 19:58
Witajcie. Potrzebuję rady. Bo sama nie potrafię się z tym uporać. Jestem mężatką od 5 lat. Obecnie od 3 lat mieszkam w Niemczech z mężem i dwójka dzieci. W Polsce pracowałam i całkiem nieźle zarabiałam ale mój mąż nie chciał tu zostać ponieważ uważał, że nie ma w Polsce przyszłości. Zaczęliśmy rozmawiać o wyjeździe na stałe do Niemiec. Zgodziłam się, zostawiając rodzinę, przyjaciół i zwalniając się z pracy. Zostawiłam dla jego marzeń całe swoje dotychczasowe życie.
On pracuje i bardzo dobrze zarabia, ja natomiast siedzę w domu i zajmuje się naszym 3 letnim synkiem. Moim problemem jest ciągle proszenie o pieniądze. Nie mogę sama nic kupić. On kontroluje moje wydatki. Wydziela mi kazdego centa. Jak z nim rozmawiałam o tym żeby miesięcznie przelewał mi jakąś sumę to od razu się irytuje i pyta "po co?" Czuje się bez radna. Gdyby nie pieniądze na dzieci to bym wogole nie miała nawet na chleb.
Myślałam o odejsciu od niego. Tylko boję się że wszyscy powiedzą że nie wiadomo czego ja chcę. Przecież on pracuje przynosi pieniądze do domu - tak powiedzą inni. Ja czuje się jak kura domowa. Już nie wiem kim dla niego jestem i jaką rolę odgrywam w jego życiu. A najgorsze jest to że ja ciągle go kocham i oszukuje się że się zmieni i poprawi. Ale w głębi duszy myślę że to już koniec. Mam dosyć kłótni o pieniądze. Proszę Was o radę.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 16 lip 2016, 20:02
wróć do polski, dostaniesz 500+, alimenty, a jak dorobisz sobie jeszcze z osiem dzieci to będziesz żyła jak królowa matka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Przemoc finansowa

przez Reynevan 16 lip 2016, 20:08
Dlaczego cię obchodzi, co powiedzą inni?
Reynevan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 16 lip 2016, 20:11
Nie chce wracać do Polski. Mój starszy syn się uczy w De i nawet nie mysli wracać. A narobić sobie dzieci dla 500+? Nawet nie ma takiej mowy. Głupota jakich mało. Moim problemem jest to czy odejść od niego czy tkwić w tym związku.?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 16 lip 2016, 20:22
Wiki1980 pieniądze to jedyny problem między Wami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
575
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 16 lip 2016, 20:27
Nie. Mam wrażenie że żyjemy każdy osobno. On podejmuje decyzje sam nie pytając mnie o zdanie. Ja staram się mu o wszystkim mówić ale nigdy nie pyta co w domu. Tak jakby go to nie interesowało.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 lip 2016, 20:40
Wiki1980, probowalas z nim rozmawiac? Namowic na terapie? Zmienic to?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przemoc finansowa

przez Wiki1980 16 lip 2016, 20:52
Rozmawiałam z nim. Nawet wczoraj wieczorem, to stwierdził że lubię szukać sobie problemów i przestał mnie słuchać. A wcześniej stwierdził że on nie jest nauczony żeby to kobieta rządziła finansami w domu i haracz nie będzie płacił . Ja mogę mu mówić o moich uczuciach a on wcale nie wyciaga z tego żadnych wniosków.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 lip 2016, 19:40

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez Sigrun 16 lip 2016, 22:20
Wiki1980 napisał(a):Ja czuje się jak kura domowa.


jeśli Ci to przeszkadza...
rozeiazanie tego problemu jest trywialnie proste... idź do pracy 8)
Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
06 sie 2015, 18:40
Lokalizacja
aus der Hölle

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez iiwaa 16 lip 2016, 23:12
Moim problemem jest ciągle proszenie o pieniądze. Nie mogę sama nic kupić. On kontroluje moje wydatki. Wydziela mi kazdego centa.

To świadczy o jego żałosnym poziomie. I naprawdę, szczerze współczuję.

A wcześniej stwierdził że on nie jest nauczony żeby to kobieta rządziła finansami w domu

O, proszę, panicz się znalazł. Przypomnij mu, że żyjemy w XXI wieku i mamy równouprawnienie.
A taka odpowiedź świadczy jedynie o tym, że jest prostakiem. Facet na poziomie by go wyśmiał.
Co on pokazuje? Będzie się wywyższał przed własną kobietą? Ciekawe, jaki by był mocny, jakby miał rozmawiać z innym facetem. Albo z kobietą na wyższej niż on pozycji. Zapewne by cienko piszczał.


A narobić sobie dzieci dla 500+? Nawet nie ma takiej mowy. Głupota jakich mało.

Tu się z Tobą zgodzę.

On podejmuje decyzje sam nie pytając mnie o zdanie. Ja staram się mu o wszystkim mówić ale nigdy nie pyta co w domu. Tak jakby go to nie interesowało.

A nie masz wrażenia, że na to pozwoliłaś? Skoro Ty jemu się tłumaczysz, a on nic Tobie nie mówi, a Ty mimo wszystko mówisz mu o wszystkim, to jest to relacja co najmniej nierównościowa.

jeśli Ci to przeszkadza...
rozeiazanie tego problemu jest trywialnie proste... idź do pracy 8)

O to, to! :brawo:
Najpierw jest zajmowanie się domem, bez oczekiwania pomocy ze strony faceta, bez żadnego samorozwoju, czy to zawodowego, czy jakiegokolwiek innego, a potem po iluś latach zdziwienie, że jest tak a nie inaczej.
Koty nie uznają za elokwentnego nikogo, kto nie potrafi miauczeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1880
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez Michellea 16 lip 2016, 23:20
Wiki1980 napisał(a):On pracuje i bardzo dobrze zarabia, ja natomiast siedzę w domu i zajmuje się naszym 3 letnim synkiem. Moim problemem jest ciągle proszenie o pieniądze. Nie mogę sama nic kupić. On kontroluje moje wydatki. Wydziela mi kazdego centa. Jak z nim rozmawiałam o tym żeby miesięcznie przelewał mi jakąś sumę to od razu się irytuje i pyta "po co?" Czuje się bez radna. Gdyby nie pieniądze na dzieci to bym wogole nie miała nawet na chleb.

A intercyza była? Nie? To niech facet nie kozaczy. Sam zaproponował taki układ, to powinien łożyć na Ciebie. Ja bym mu wygarnęła, że skoro wziął ze mną ślub, to chyba wiedział, że majątek będzie wspólny i nie może robić mi łaski, że da mi dzisiaj na chlebek, a jutro na chlebek z masłem.

Sigrun napisał(a):jeśli Ci to przeszkadza...
rozeiazanie tego problemu jest trywialnie proste... idź do pracy 8)

iiwaa napisał(a):O to, to! :brawo:
Najpierw jest zajmowanie się domem, bez oczekiwania pomocy ze strony faceta, bez żadnego samorozwoju, czy to zawodowego, czy jakiegokolwiek innego, a potem po iluś latach zdziwienie, że jest tak a nie inaczej.

Może Wiki1980 nie może iść do pracy, bo np. nie zna dostatecznie niemieckiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2142
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez iiwaa 16 lip 2016, 23:38
Michellea napisał(a):
Wiki1980 napisał(a):On pracuje i bardzo dobrze zarabia, ja natomiast siedzę w domu i zajmuje się naszym 3 letnim synkiem. Moim problemem jest ciągle proszenie o pieniądze. Nie mogę sama nic kupić. On kontroluje moje wydatki. Wydziela mi kazdego centa. Jak z nim rozmawiałam o tym żeby miesięcznie przelewał mi jakąś sumę to od razu się irytuje i pyta "po co?" Czuje się bez radna. Gdyby nie pieniądze na dzieci to bym wogole nie miała nawet na chleb.

A intercyza była? Nie? To niech facet nie kozaczy. Sam zaproponował taki układ, to powinien łożyć na Ciebie. Ja bym mu wygarnęła, że skoro wziął ze mną ślub, to chyba wiedział, że majątek będzie wspólny i nie może robić mi łaski, że da mi dzisiaj na chlebek, a jutro na chlebek z masłem.

Sigrun napisał(a):jeśli Ci to przeszkadza...
rozeiazanie tego problemu jest trywialnie proste... idź do pracy 8)

iiwaa napisał(a):O to, to! :brawo:
Najpierw jest zajmowanie się domem, bez oczekiwania pomocy ze strony faceta, bez żadnego samorozwoju, czy to zawodowego, czy jakiegokolwiek innego, a potem po iluś latach zdziwienie, że jest tak a nie inaczej.

Może Wiki1980 nie może iść do pracy, bo np. nie zna dostatecznie niemieckiego?



sądzę, że nie chodzi o jedzenie, a o inne rzeczy. A przynajmniej tak podejrzewam.

Jeżeli mieszka się gdzieś 3 lata, to można nauczyć się płynnie mówić w tym języku. Sama mieszkałam w Niemczech krócej niż autorka, do dziś mogę normalnie rozmawiać, mam czasem problem jedynie ze specjalistycznymi określeniami (np. nie wiem jak jest abdukcja po niemiecku). Jechałam tam znając język na poziomie, który ja sama określiłabym jako A2, więc bardzo słabo.
Żeby wykonywać prostą pracę, nie trzeba znać języka perfekcyjnie. O czym wiedzą zapewne tysiące polaków, którzy wyjechali pracować do Wielkiej Brytanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1880
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez Sigrun 16 lip 2016, 23:43
Michellea napisał(a):Ja bym mu wygarnęła, że skoro wziął ze mną ślub, to chyba wiedział, że majątek będzie wspólny i nie może robić mi łaski, że da mi dzisiaj na chlebek, a jutro na chlebek z masłem.


w jakim Ty swiecie żyjesz?

Michellea napisał(a):Może Wiki1980 nie może iść do pracy, bo np. nie zna dostatecznie niemieckiego?


zeby sprzatac nie trzeba znac jezyka ;)


iiwaa, juz Ci pisalam w innym wątku ze Cie lubie ;)
Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
06 sie 2015, 18:40
Lokalizacja
aus der Hölle

Przemoc finansowa

Avatar użytkownika
przez Sigrun 16 lip 2016, 23:44
Michellea napisał(a):to powinien łożyć na Ciebie.


:hide:
Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
06 sie 2015, 18:40
Lokalizacja
aus der Hölle

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do