Oto ja.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Oto ja.

przez wredny 16 gru 2013, 21:46
Hej. Mam 22 lata, od kilku lat czuję się 'źle', a dopiero od pół roku zacząłem coś z tym robić, zaczynając od wizyty u psychiatry, lekach i psychologa. Moje życie stoi w miejscu, nic mnie tu nie trzyma, ale jeszcze została odrobina nadziei, że może będzie lepiej. Ostatnio sporo myślę o psychoterapii, jako iż jest wskazana w moim dalszym leczeniu, a i może dzięki obecności tutaj zmienię jakąś część mojego życia.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Oto ja.

przez Steviear 16 gru 2013, 21:51
wredny, witaj.
No raczej powinna .
Co tak właściwie Ci dolega ?
Steviear
Offline

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 16 gru 2013, 21:59
wredny, cześć rówieśniku...ja też przez wiele lat zwlekałam i dalej stoję w miejscu...nie polecam :/ w końcu już mamy tak dość, że nie robimy nic, albo myślimy o najgorszym :(
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oto ja.

przez wredny 16 gru 2013, 22:26
Steviear, cześć. Z badań wyszła osobowość niedojrzała, schizotypowa. Mi samemu ciężko określić swój stan, więc nawet nie wrzucam się do jednego worka.

violet_hair_, hej. Ja co prawda zacząłem wykazywać inicjatywę w kierunku poprawy stanu zdrowia, ale póki co tego w ogóle nie czuję. Właściwie przez ostatnie tygodnie jest jeszcze gorzej. Pomaga mi świadomość, że są podobni do mnie, a i wielu ma gorzej, tym samym i ty nie jesteś jedyna ze swoimi problemami, więc choć przez chwilę postaraj się nie zamartwiać aż tak :smile:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 16 gru 2013, 22:28
Witaj i powodzenia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 17 gru 2013, 11:33
wredny napisał(a):violet_hair_, hej. Ja co prawda zacząłem wykazywać inicjatywę w kierunku poprawy stanu zdrowia, ale póki co tego w ogóle nie czuję. Właściwie przez ostatnie tygodnie jest jeszcze gorzej. Pomaga mi świadomość, że są podobni do mnie, a i wielu ma gorzej, tym samym i ty nie jesteś jedyna ze swoimi problemami, więc choć przez chwilę postaraj się nie zamartwiać aż tak :smile:


To forum bardzo mi to uzmysłowiło, że jest wiele osób które na co dzien zmagają się z podobnymi udrękami. Jednak nie rozwiązuje to moich problemów i dlatego się zamartwiam, że nigdy mnie to nie opuści :( poczułam się ciut lepiej, ale w obliczu aktualnych trosk to nawet nie kropla w morzu.
Jak wygląda Twoje "wykazywanie inicjatywy w kierunku poprawy stanu zdrowia"?
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Oto ja.

przez wredny 18 gru 2013, 01:37
Depakiniarz, hej, dzięki :smile:

violet_hair_ napisał(a):Jak wygląda Twoje "wykazywanie inicjatywy w kierunku poprawy stanu zdrowia"?

Miałem na myśli to, że wreszcie zasięgnąłem opinii "specjalistów", a i próbuję trafić w lek, ale jak to bywa - dupa. Także staram się wyznaczać jakieś małe cele, próbować nowych rzeczy, ale kompletnie tego nie czuję. Jest to poniekąd takie życie na siłę, z głupią nadzieją, że może będzie lepiej. Jeśli aktualne próby zawiodą, to jeszcze pozostaje kilka innych możliwości, ale to już naiwne - bądź też nie - wkraczanie w pustkę.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 18 gru 2013, 13:56
wredny, mnie udało się wczoraj zacząć psychoterapię, w styczniu mam konsultacje z psychiatrą...to mój pierwszy krok, a miałam wczoraj nie wychodzić :/ Mam podobne odczucie, na razie nie widzę tego kompletnie, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Powodzenia.
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Oto ja.

przez wredny 18 gru 2013, 21:06
violet_hair_, prywatnie czy z nfz? Aż ci zazdroszczę, bo mnie chyba czeka kolejna zmiana leku, bo poprawy nie widać, a może to właśnie psychoterapia by mi pomogła. Dzięki i wzajemnie :smile:
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Oto ja.

przez Paweł Gaweł 18 gru 2013, 21:32
Jeśli chodzi o nerwicę to moim zdaniem najlepszym sposobem jest nie koncentrowanie się na objawach tylko próbowanie opanować lęk przed nimi bo niepokój je jeszcze bardziej nakręca.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 19 gru 2013, 16:51
wredny napisał(a):violet_hair_, prywatnie czy z nfz? Aż ci zazdroszczę, bo mnie chyba czeka kolejna zmiana leku, bo poprawy nie widać, a może to właśnie psychoterapia by mi pomogła. Dzięki i wzajemnie :smile:


NFZ, prywatnie mnie nie stać...
Na razie nie ma czego zazdrościć, jestem w dołku i nie wiem czy z niego wyjdę...
Myślę, że powinieneś spróbować - może właśnie tego Tobie brakuje do poprawy - psychoterapii.
Ktoś mi powiedział, że walka z nerwicą musi być ze wszystkich stron naraz.
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Oto ja.

przez wredny 19 gru 2013, 23:10
violet_hair_ napisał(a):NFZ, prywatnie mnie nie stać...
Na razie nie ma czego zazdrościć, jestem w dołku i nie wiem czy z niego wyjdę...
Myślę, że powinieneś spróbować - może właśnie tego Tobie brakuje do poprawy - psychoterapii.
Ktoś mi powiedział, że walka z nerwicą musi być ze wszystkich stron naraz.

Jak mnie opanują lęki, to mam podobne odczucia do twoich. Na szczęście zdają się powoli ustępować, tym samym słodka nadzieja na poprawę powraca. Z drugiej strony już sam nie wiem jak to odbierać, bo już powoli zapominam, jak to jest czuć się normalnie.
Też myślę, że to psychoterapia może dać jakieś efekty, choć i podobnie myślałem o lekach. Myślałaś coś o ich stosowaniu, jako dodatkową formę leczenia?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Oto ja.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 19 gru 2013, 23:54
wredny napisał(a):Steviear, cześć. Z badań wyszła osobowość niedojrzała, schizotypowa. Mi samemu ciężko określić swój stan, więc nawet nie wrzucam się do jednego worka.


Witaj, rówieśniku.
Jestem zaskoczona że zrobili Ci badania osobowości. Pierwszy raz o czymś takim słyszę, a bite 8 lat chodzilam do psychologów. O co w tym chodzi, co trzeba powiedzieć by komuś zrobiono takie badanie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Oto ja.

przez wredny 20 gru 2013, 15:42
bedzielepiej napisał(a):Witaj, rówieśniku.
Jestem zaskoczona że zrobili Ci badania osobowości. Pierwszy raz o czymś takim słyszę, a bite 8 lat chodzilam do psychologów. O co w tym chodzi, co trzeba powiedzieć by komuś zrobiono takie badanie?

Hej. Ja byłem najpierw z wizytą u psychiatry, który to kazał mi zrobić badania. Ja o nic nie prosiłem, zdawało mi się, że to coś powszechnego. Czy to aż tak niespotykanie? Jeżeli tak, to może wpływ na to miały zaburzenia psychiczne u jednej osoby z mojej rodziny, a i było kilka pomniejszych przypadków również u moich bliskich.
Do psychiatry kiedyś zawitałaś, czy tylko wizyty u psychologów?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2013, 13:47
Lokalizacja
krk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do