Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 01:02
Witam, nazywam się Ola, mam 20 lat, dostałam się na "wymarzone" studia, z trudem skończyłam "wymarzone" liceum. Poważne, depresyjne problemy mam od 5 lat, ale pewne sytuacje, które doprowadziły do takiego stanu pojawiły się już we wczesnym dzieciństwie. Nie wiem za bardzo co powiedzieć. Czuję się samotna, izoluję się od ludzi. W mnóstwie osób wzbudzam bezpodstawną agresję, którą wzbudzam już od pierwszego wejrzenia. Czuję się wiecznie smutna i bez sił. Przez bezustanne, trwające niemal od dziesięciu lat bóle brzucha czuję się wiecznie źle. Obcy ludzie sami mnie zaczepiają i pytają czemu mam tak smutną minę i czy mogą mi jakoś pomóc.
Witam.
Ostatnio edytowano 13 sie 2013, 18:38 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Scalono wątki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Witam

Avatar użytkownika
przez mr_ugly 08 sie 2013, 01:12
Haris, Samotność i izolowanie się od ludzi jest dobre na krótką mete. Potem zdecydowanie trzeba wyjść do ludzi no i cóż w moim przypadku np. zapić to. Agresje w sobie też mam i nie wiem jak z nią radzić. Chociaż teraz gdy dostałem pierwsze leki to ostatnią rzeczą jaką mi się chce jest krzyczeć i wgl, totalne wyciszenie. Co do bólów brzucha byłaś u lekarza? Ja miałem tak z bólami głowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 sie 2013, 13:00
Lokalizacja
Po drugiej stronie

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 01:48
Problem w tym, że mieszkam tak niesamowicie daleko, że albo wracałabym do domu późnym wieczorem gdybym chciała się z kimś spotkać w trakcie roku szkolnego (no teraz już akademickiego), albo musiałabym do siebie zwozić znajomych i ich nocować... No cóż, jak się ktoś przyzwyczai, to potem bardzo ciężko przywyknąć do towarzystwa.
A bóle brzucha? Nic nie widać na badaniach, znaczy zmyślam, że mnie boli. :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez mr_ugly 08 sie 2013, 01:50
Przy nerwicy jest tak, że boli naprawdę ale na żadnych badaniach tego nie pokażą. Jedynie rozmowa ze specjalistą może coś wykryć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 sie 2013, 13:00
Lokalizacja
Po drugiej stronie

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 02:05
Ale nie powinny się jakieś wrzody porobić, albo coś takiego? Przecież nie boli bez powodu.... Chyba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Witam

Avatar użytkownika
przez mr_ugly 08 sie 2013, 02:09
No moje bóle głowy i brzucha też mimo wszystkich możliwych badań nie wykazało nic a mnie na serio bolało. Na tym właśnie polega nerwica, że boli bez przyczyny, ale naprawdę boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
07 sie 2013, 13:00
Lokalizacja
Po drugiej stronie

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 08 sie 2013, 02:16
Znosiłabym to pokornie, gdyby cokolwiek sprawiało, że przestaje boleć :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 sie 2013, 20:34
Haris, Witaj na forum :D

Myślę, że czas pomyśleć o terapii, żeby zacząć pracować nad swoimi trudnościami.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez Synsa 08 sie 2013, 21:48
Witaj!
Świetnie że mimo wszystko dążysz do swoich celów.
Co do ostatniego zdania to myślałam że tylko mnie to spotyka.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Witam

przez shadyo 08 sie 2013, 22:13
Zdarza mi się to samo notorycznie. Potem przychodzi coś miłego, co odwraca uwagę i na pewien czas znowu jest dobrze..
Nie wyobrażam sobie tego stanu non stop, bez przerwy..
Może terapia byłaby dobrym wyjściem, jak już wspomniała *Monika*?
Sama nad tym myślę..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
08 sie 2013, 16:23

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sie 2013, 00:04
shadyo, I się nie zastanawiaj bo uwierz...nie ma nad czym :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 09 sie 2013, 02:21
Ops, zdublowały się tematy, może któryś moderator mógłby je scalić....
Dziękuję wszystkim za uwagę, moim problemem jest to, że bardzo boję się, że ktoś mógłby się dowiedzieć o mojej terapii, rodzice by tego nie zaakceptowali, poza tym boję się kosztów i zwyczajnie nie wiem jak to załatwić. Sugerowała mi już wizytę u uniwersyteckiego psychiatry uczelniana lekarka.... Mówiła, że to bezpłatne, ale, że nie mogę korzystać jednocześnie z lekarzy akademickich i z lekarza rodzinnego :( Więc nie wiem co ja mam właściwie zrobić.
Moja jedyna wizyta u psychologa skończyła się wielką traumą. Paniusia rozmawiała ze mną jak z upośledzonym umysłowo agresywnym wariatem. A potem zaleciła moim rodzicom, by zrobili mi badania na to, czy czasem nie ćpam, bo ja jej na narkomana wyglądam :lol: :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Witam

Avatar użytkownika
przez beedee 13 sie 2013, 13:26
Poszukaj na stronie NFZ gdzie w Twoim mieście są poradnie zdrowia psychicznego/lekarze psychiatrzy/psychologowie, i zapisz się do psychiatry w jednym z tych miejsc. Pewnie będziesz musiała chwilę poczekać na wizytę, ale niestety na NFZ to normalne. Później psychiatra zdecyduje czy potrzebna jest Ci psychoterapia i jeśli tak sam Cię na nią skieruje. Rodzice nie muszą o tym wiedzieć, moi nigdy się nie dowiedzieli, mimo tego że moja mama przez wiele lat pracowała w NFZ-cie. Taka wizyta nie koliduje z chodzeniem do lekarza rodzinnego plus do większości miejsc do psychiatry nie trzeba mieć skierowania od internisty.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Witam

Avatar użytkownika
przez Haris 19 sie 2013, 00:29
Ale to kosztuje prawda? Poza tym boję się, że na wizycie ze zdenerwowania się zwyczajnie rozpłaczę, i wezmą mnie za jakiegoś czuba, a znudzony lekarz nie będzie mnie chciał w ogóle słuchać, tylko będzie próbował mnie od razu spławić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 sie 2013, 23:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do