Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 05 wrz 2010, 23:25
Witam

Nazywam się Piotr, od ok 8 lat udawałem i sam siebie oszukiwałem że nie mam depresji. Dziś już wiem i chcę się z nią zmierzyć. Nie będę się rozpisywał jak się rozpoczęła natomiast jest coraz gorzej. Problemy z szefem - sytuacja która Mnie wypala, zresztą nie tylko Mnie ( Kolega odemnie z działu 2 lata temu miał załamanie nerwowe, tydzień szukała go cała rodzina, policja i inne służby ). Udało mu się zmienić pracę ja jestem w trakcie. Osoba najważniejsza w Moim życiu czyli Matka która Mnie wychowała samotnie ma raka a w czerwcu z Mojego powodu miała udar (o czym mi tydzień temu powiedziała). Do tego nie udany związek. Jestem osobą impulsywną ale nie agresywną. Kiedyś byłem pewnym siebie mężczyzną o naprawdę silnej psychice a teraz jestem przeciwieństwem siebie sprzed kilku lat. Mam często huśtawki emocjonalne (przyczyna niepowodzeń w związkach), ostatnie nawarstwione problemy sprawiły że coraz częściej nie jestem w stanie wstać z łóżka, mam myśli samobójcze. Zauważyłem że Moje samopoczucie jest uzależnione od pogody oraz ilości światła, najgorzej jest w nocy. Wiem że muszę się zebrać w sobie i zacząć działać, bo po tych lepszych dniach których jest większość każdy kolejny "atak" depresji jest silniejszy. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów i życzę Dużo Siły w Walce ze Swoją Chorobą.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 05 wrz 2010, 23:30
Tak. Mam trochę skomplikowaną sytuację ponieważ pracuje w Warszawie ale pochodzę z Częstochowy, rozważam właśnie gdzie podjąć terapie...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 05 wrz 2010, 23:34
Kiedyś korzystałem jednorazowo z porady psychiatry ( głownie żeby przepisał mi leki ) i psychologa ale gdy poczułem się lepiej od razu rezygnowałem, jakiś czas sam się leczyłem lekami... Napewno Muszę zacząć od psychiatry, odezwę się do Ciebie na PW
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 05 wrz 2010, 23:43
Nigdy łatwo się nie poddawałem. jestem na to gotów na to, zawsze bagatelizowałem ten problem czego nikomu nie polecam.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Avatar użytkownika
przez Lajla 06 wrz 2010, 14:23
Witaj czater, moim zdaniem powinieneś jak najszybciej zacząć terapie. Ona naprawdę pomaga, ale jak się jest systematycznym w uczęszczaniu na nią. Do psychiatry też się wybierz, najważniejsze są antydepresanty, dlatego poproś o nie. A masz stany lękowe?

Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez Wujek_Dobra_Rada 06 wrz 2010, 14:38
czater, Kilka rzeczy z Twojej historii, podobnie wyglądało u mnie. Ja dna sięgnąłem jakieś 2 lata temu i tylko się od niego odbijam. Teraz patrząc z trochę innej perspektywy, cieszę się że tak się stało. Żałuje, że nie zacząłem leczyć sie z 8 lat temu. Myślę, że moje życie wygladało by inaczej w każdym aspekcie. Zacznij od wizyty u lekarza i życzę trafnego wyboru leków. Później pójdzie już z górki. Powodzenia!
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez brokenwing 06 wrz 2010, 16:55
czater, Witaj ,bardzo dużo nas łączy .
Mam nadzieje ,że i w moim i Twoim wypadku ...idziemy w dobrym kierunku .
brokenwing
Offline

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 06 wrz 2010, 18:35
Lajla napisał(a):Witaj czater, moim zdaniem powinieneś jak najszybciej zacząć terapie. Ona naprawdę pomaga, ale jak się jest systematycznym w uczęszczaniu na nią. Do psychiatry też się wybierz, najważniejsze są antydepresanty, dlatego poproś o nie. A masz stany lękowe?

Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki :105:


Nie mam stanów lękowych tzn. czasem mam obawy i małą wiarę w samego siebie. Jak to piszę to aż mi łzy lecą. Nie wiem co się stało ze Mną.....
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Avatar użytkownika
przez Valeria 06 wrz 2010, 20:50
witaj czater:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Avatar użytkownika
przez Lajla 07 wrz 2010, 08:44
czater, tak czasem się zdarza, że nawet najsilniejszą osobę może coś złamać. NO i wtedy jest problem. Ale można sobie z nim poradzić, trzeba tylko udać się do terapeuty, zacząć zażywać antydepresanty. Będzie dobrze :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez basia03 07 wrz 2010, 09:53
witaj czater ,wytrwałości
basia03
Offline

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 08 wrz 2010, 06:47
Terapie zaczynam od wizyty u psychologa czy psychiatry ? Pytam ponieważ dziś lub najpóźniej jutro Mam zamiar się zapisać....
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Avatar użytkownika
przez Lajla 08 wrz 2010, 12:32
czater, ja bym Ci radziła iść najpierw do psychiatry, potem do terapeuty bądź psychologa. Ale to "potem" nie oznacza za miesiąc czy dwa, tylko OD RAZU! Mówię to dla Twojego dobra. Nie zwlekaj, bo to tylko pogarsza sytuację ;)
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

przez czater 13 wrz 2010, 20:48
Od tygodnia zacząłem nową znajomość, dziś się okazało że ta Osoba ma większe problemy ze sobą niż ja. Czuję się strasznie winny i myślę coraz poważniej o samobójstwie. Stałem dziś na dworcu i patrząc na tory myślałem sobie że wystarczy skoczyć i po sekundzie już nie będzie problemu
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 wrz 2010, 22:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do