Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
czater

Wkońcu sięgnałem dna i chcę walczyć ...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Nazywam się Piotr, od ok 8 lat udawałem i sam siebie oszukiwałem że nie mam depresji. Dziś już wiem i chcę się z nią zmierzyć. Nie będę się rozpisywał jak się rozpoczęła natomiast jest coraz gorzej. Problemy z szefem - sytuacja która Mnie wypala, zresztą nie tylko Mnie ( Kolega odemnie z działu 2 lata temu miał załamanie nerwowe, tydzień szukała go cała rodzina, policja i inne służby ). Udało mu się zmienić pracę ja jestem w trakcie. Osoba najważniejsza w Moim życiu czyli Matka która Mnie wychowała samotnie ma raka a w czerwcu z Mojego powodu miała udar (o czym mi tydzień temu powiedziała). Do tego nie udany związek. Jestem osobą impulsywną ale nie agresywną. Kiedyś byłem pewnym siebie mężczyzną o naprawdę silnej psychice a teraz jestem przeciwieństwem siebie sprzed kilku lat. Mam często huśtawki emocjonalne (przyczyna niepowodzeń w związkach), ostatnie nawarstwione problemy sprawiły że coraz częściej nie jestem w stanie wstać z łóżka, mam myśli samobójcze. Zauważyłem że Moje samopoczucie jest uzależnione od pogody oraz ilości światła, najgorzej jest w nocy. Wiem że muszę się zebrać w sobie i zacząć działać, bo po tych lepszych dniach których jest większość każdy kolejny "atak" depresji jest silniejszy. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów i życzę Dużo Siły w Walce ze Swoją Chorobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Mam trochę skomplikowaną sytuację ponieważ pracuje w Warszawie ale pochodzę z Częstochowy, rozważam właśnie gdzie podjąć terapie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś korzystałem jednorazowo z porady psychiatry ( głownie żeby przepisał mi leki ) i psychologa ale gdy poczułem się lepiej od razu rezygnowałem, jakiś czas sam się leczyłem lekami... Napewno Muszę zacząć od psychiatry, odezwę się do Ciebie na PW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy łatwo się nie poddawałem. jestem na to gotów na to, zawsze bagatelizowałem ten problem czego nikomu nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj czater, moim zdaniem powinieneś jak najszybciej zacząć terapie. Ona naprawdę pomaga, ale jak się jest systematycznym w uczęszczaniu na nią. Do psychiatry też się wybierz, najważniejsze są antydepresanty, dlatego poproś o nie. A masz stany lękowe?

 

Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

czater, Kilka rzeczy z Twojej historii, podobnie wyglądało u mnie. Ja dna sięgnąłem jakieś 2 lata temu i tylko się od niego odbijam. Teraz patrząc z trochę innej perspektywy, cieszę się że tak się stało. Żałuje, że nie zacząłem leczyć sie z 8 lat temu. Myślę, że moje życie wygladało by inaczej w każdym aspekcie. Zacznij od wizyty u lekarza i życzę trafnego wyboru leków. Później pójdzie już z górki. Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

czater, Witaj ,bardzo dużo nas łączy .

Mam nadzieje ,że i w moim i Twoim wypadku ...idziemy w dobrym kierunku .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj czater, moim zdaniem powinieneś jak najszybciej zacząć terapie. Ona naprawdę pomaga, ale jak się jest systematycznym w uczęszczaniu na nią. Do psychiatry też się wybierz, najważniejsze są antydepresanty, dlatego poproś o nie. A masz stany lękowe?

 

Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki :105:

 

Nie mam stanów lękowych tzn. czasem mam obawy i małą wiarę w samego siebie. Jak to piszę to aż mi łzy lecą. Nie wiem co się stało ze Mną.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czater, tak czasem się zdarza, że nawet najsilniejszą osobę może coś złamać. NO i wtedy jest problem. Ale można sobie z nim poradzić, trzeba tylko udać się do terapeuty, zacząć zażywać antydepresanty. Będzie dobrze :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

witaj czater ,wytrwałości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terapie zaczynam od wizyty u psychologa czy psychiatry ? Pytam ponieważ dziś lub najpóźniej jutro Mam zamiar się zapisać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czater, ja bym Ci radziła iść najpierw do psychiatry, potem do terapeuty bądź psychologa. Ale to "potem" nie oznacza za miesiąc czy dwa, tylko OD RAZU! Mówię to dla Twojego dobra. Nie zwlekaj, bo to tylko pogarsza sytuację ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od tygodnia zacząłem nową znajomość, dziś się okazało że ta Osoba ma większe problemy ze sobą niż ja. Czuję się strasznie winny i myślę coraz poważniej o samobójstwie. Stałem dziś na dworcu i patrząc na tory myślałem sobie że wystarczy skoczyć i po sekundzie już nie będzie problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podłączam się do pytania poprzedniczki.

 

I jeszcze jedno, byłeś u jakiegoś specjalisty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam że dopiero teraz odpisuje ale uciekałem od problemu, na 28 września Mam wizytę u psychiatry, widzę że jest coraz gorzej, narazie sam sobie dawkuję Cital

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narazie sama jednorazowa wizyta u psychiatry, chcę zobaczyć co Mi doradzi. Biorę po pół tabletki codziennie, po tygodniu zwiększam do całej dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja 1 października idę do pani psycholog na rosmowe w sprawie na jaką terapie się nadaje.... i też się boję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie boję, poprawił się Mój stan, to chyba od tego Cital-u.... Boję się tego że czuję się na tyle pewnie że przechodzą mi myśli żeby dać sobie spokój z leczeniem ale wiem że nie Mogę tak zrobić bo znów będzie źle za jakiś czas a każdy kolejny jest gorszy od poprzedniego...

 

PS. Modliszka dzięki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×