witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez Jolka33 20 paź 2009, 10:38
witam wszystkich bardzo ciepło
mam imię Jolka, mam 33 lata i chyba problem, który Wam jest dobrze znany, a z którym ja nie potrafię walczyć. moje obecne "dolegliwości" mają zapewne źródło w dalekiej przeszłości. chociaż jestem "stara" wciąż jestem dzieckiem, należę do grupy wybranych tzw.DDA. Jednak dopiero teraz dopadły mnie przypadłości, z którymi kompletnie sobie nie radzę. Zaczęło się w lipcu br. bardzo silne zawroty głowy, wręcz z zaburzeniami równowagi, nudności, bóle głowy i w końcu to, co najbardziej mnie denerwuje czyli kołatanie i kłucia w okolicy serca. ponieważ w tym okresie byłam na diecie i zanotowałam duży ubytek wagi lekarka powiązała te objawy właśnie z tym faktem. były wszelkie możliwe badania krwi, elektrolity,ekg, wreszcie kardiolog, który wykluczył jakąkolwiek chorobę serca, a ponieważ mam zwykle niskie ciśnienie, więc lekarz pozostawił mnie z diagnozą: przemęczenie u niskociśnieniowca, uzupełnić żelazo i magnez i będzie dobrze. ale nie było i nie jest.
dałabym radę żyć z tym poczuciem smutku, nieustającą chęcią płaczu, z bezsennością, z bólem głowy, ale nie z tymi dolegliwościami ze strony serca, które szczególnie nasilają się wieczorami, tuż przed snem. to mnie wykańcza fizycznie i psychicznie.
w końcu wylądowałam u dobrego neurologa i kolejne badania, na szczęście eeg głowy nic nie wykazało, pozostał jeszcze do zrobienia rezonans, na który muszę jeszcze poczekać, ale zdaniem neurologa przyczyny winnam szukać w układzie nerwowym. właśnie tylko jak mam sama sobie poradzić? internista zaleca leki ziołowe i usunięcie przyczyn stresu, który wywołuje takie reakcje organizmu. a ja mam tylko jedno marzenie położyć się wieczorem do łóżka i spokojnie zasnąć, bez tego dudnienia w klatce piersiowej, bez bólu...no i przestać się bać...wszystkiego
powiem szczerze -szukam ludzi, którzy mogliby coś doradzić, a w szczególności osób, które może są akurat z Wałbrzycha i wiedzą, gdzie w tym mieście szukać pomocy w leczeniu nerwicy... z góry dziękuję za każdy najmniejszy gest życzliwości. dziękuję też, że poświęciliście chwilę na przeczytanie tego mojego marudzenia.
dziękuję
Jolka33
Offline

Re: witam

przez ewaryst7 20 paź 2009, 10:50
Witaj.Myślę , że powinnaś pojść do psychiatry , i leczyć nerwicą.Czsami bez tego się nie obejdzie...Wiem co przeżywasz.Okropna męczarnia.Dlatego szczerze radzę, szukaj pomocy.Pozdrawiam Cię cieplo:)
Offline
Posty
2119
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: witam

przez Kasia_ 20 paź 2009, 14:11
Hej!
Wiem z doświadczenia, że dobra psychoterapia działa cuda, oczywiście nic nie przychodzi łatwo wszytko to ciężka praca nad sobą.
Do dobrej psychoterapii potrzebny jest kompetentny i doświadczony psychoterapeuta a o to bywa trudno.
W swoim życiu spotkałam 5 z czego 2 było naprawdę ok. i pomogli mi bardzo.
Jeden był z państwowej poradni i miałam straszne problemy z terminami wizyt bo oczywiście kolejki.
Teraz znalazłam super psychologa ( właściwa osoba na właściwym miejscu) ma doświadczenie i świetne podejście do człowieka.
Niestety prywatnie 100 za wizytę, ale dostępny zawsze i też na maila, gdy tylko czuje, że coś się dzieje mogę napisać albo spotkać się osobiście.
Mam za sobą już ponad 7 miesięcy spotkań i czuje że nareszcie zaczynam panować nad depresją
i emocjami. No i obeszło się bez leków, wspólnie zadecydowaliśmy że ze względu na rodzaj mojej pracy i tryb życia spróbujemy to okiełznać bez farmakologii.
Udaje się, ale moja dolegliwości troszkę inne od twoich i tu pewnie leki będą potrzebne ale ja nie lekarz więc… :)
Niestety, jeśli chodzi o psychiatrów też trzeba uważać, bo niektórzy to paskudni wypisywacze, co nawet porządnego wywiadu nie przeprowadzą tylko dają receptę i już, nie myśląc, jakie to będzie miało konsekwencje.
Ja zaczęłam od psychologa, powiedział że jeśli uzna że jednak włączyć leki wyśle mnie do dobrego psychiatry.
Jestem z Olsztyna, więc daleko, jeśli chodzi o konkrety to nie pomogę, ale wiem na pewno, że trzeba szukać pomocy i walczyć z choróbskiem bo warto.
Życzę siły i cierpliwości :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 paź 2009, 11:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam

przez Jolka33 20 paź 2009, 14:57
dzięki, życzliwe słowa i zrozumienie są jak wyczekiwane lekarstwo...
właśnie dlatego, że nie chcę trafić do jakiegoś pseudo-lekarza szukam kogoś poleconego i mam nadzieję, że jest Ktoś na forum chociaż z okolic Wałbrzycha i może kogoś poleci.
jeszcze raz dziękuję za dobre słowa...
Jolka33
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 7 gości

Przeskocz do