Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Jolka33

witam

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

witam wszystkich bardzo ciepło

mam imię Jolka, mam 33 lata i chyba problem, który Wam jest dobrze znany, a z którym ja nie potrafię walczyć. moje obecne "dolegliwości" mają zapewne źródło w dalekiej przeszłości. chociaż jestem "stara" wciąż jestem dzieckiem, należę do grupy wybranych tzw.DDA. Jednak dopiero teraz dopadły mnie przypadłości, z którymi kompletnie sobie nie radzę. Zaczęło się w lipcu br. bardzo silne zawroty głowy, wręcz z zaburzeniami równowagi, nudności, bóle głowy i w końcu to, co najbardziej mnie denerwuje czyli kołatanie i kłucia w okolicy serca. ponieważ w tym okresie byłam na diecie i zanotowałam duży ubytek wagi lekarka powiązała te objawy właśnie z tym faktem. były wszelkie możliwe badania krwi, elektrolity,ekg, wreszcie kardiolog, który wykluczył jakąkolwiek chorobę serca, a ponieważ mam zwykle niskie ciśnienie, więc lekarz pozostawił mnie z diagnozą: przemęczenie u niskociśnieniowca, uzupełnić żelazo i magnez i będzie dobrze. ale nie było i nie jest.

dałabym radę żyć z tym poczuciem smutku, nieustającą chęcią płaczu, z bezsennością, z bólem głowy, ale nie z tymi dolegliwościami ze strony serca, które szczególnie nasilają się wieczorami, tuż przed snem. to mnie wykańcza fizycznie i psychicznie.

w końcu wylądowałam u dobrego neurologa i kolejne badania, na szczęście eeg głowy nic nie wykazało, pozostał jeszcze do zrobienia rezonans, na który muszę jeszcze poczekać, ale zdaniem neurologa przyczyny winnam szukać w układzie nerwowym. właśnie tylko jak mam sama sobie poradzić? internista zaleca leki ziołowe i usunięcie przyczyn stresu, który wywołuje takie reakcje organizmu. a ja mam tylko jedno marzenie położyć się wieczorem do łóżka i spokojnie zasnąć, bez tego dudnienia w klatce piersiowej, bez bólu...no i przestać się bać...wszystkiego

powiem szczerze -szukam ludzi, którzy mogliby coś doradzić, a w szczególności osób, które może są akurat z Wałbrzycha i wiedzą, gdzie w tym mieście szukać pomocy w leczeniu nerwicy... z góry dziękuję za każdy najmniejszy gest życzliwości. dziękuję też, że poświęciliście chwilę na przeczytanie tego mojego marudzenia.

dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Myślę , że powinnaś pojść do psychiatry , i leczyć nerwicą.Czsami bez tego się nie obejdzie...Wiem co przeżywasz.Okropna męczarnia.Dlatego szczerze radzę, szukaj pomocy.Pozdrawiam Cię cieplo:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Wiem z doświadczenia, że dobra psychoterapia działa cuda, oczywiście nic nie przychodzi łatwo wszytko to ciężka praca nad sobą.

Do dobrej psychoterapii potrzebny jest kompetentny i doświadczony psychoterapeuta a o to bywa trudno.

W swoim życiu spotkałam 5 z czego 2 było naprawdę ok. i pomogli mi bardzo.

Jeden był z państwowej poradni i miałam straszne problemy z terminami wizyt bo oczywiście kolejki.

Teraz znalazłam super psychologa ( właściwa osoba na właściwym miejscu) ma doświadczenie i świetne podejście do człowieka.

Niestety prywatnie 100 za wizytę, ale dostępny zawsze i też na maila, gdy tylko czuje, że coś się dzieje mogę napisać albo spotkać się osobiście.

Mam za sobą już ponad 7 miesięcy spotkań i czuje że nareszcie zaczynam panować nad depresją

i emocjami. No i obeszło się bez leków, wspólnie zadecydowaliśmy że ze względu na rodzaj mojej pracy i tryb życia spróbujemy to okiełznać bez farmakologii.

Udaje się, ale moja dolegliwości troszkę inne od twoich i tu pewnie leki będą potrzebne ale ja nie lekarz więc… :)

Niestety, jeśli chodzi o psychiatrów też trzeba uważać, bo niektórzy to paskudni wypisywacze, co nawet porządnego wywiadu nie przeprowadzą tylko dają receptę i już, nie myśląc, jakie to będzie miało konsekwencje.

Ja zaczęłam od psychologa, powiedział że jeśli uzna że jednak włączyć leki wyśle mnie do dobrego psychiatry.

Jestem z Olsztyna, więc daleko, jeśli chodzi o konkrety to nie pomogę, ale wiem na pewno, że trzeba szukać pomocy i walczyć z choróbskiem bo warto.

Życzę siły i cierpliwości :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dzięki, życzliwe słowa i zrozumienie są jak wyczekiwane lekarstwo...

właśnie dlatego, że nie chcę trafić do jakiegoś pseudo-lekarza szukam kogoś poleconego i mam nadzieję, że jest Ktoś na forum chociaż z okolic Wałbrzycha i może kogoś poleci.

jeszcze raz dziękuję za dobre słowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×