Może rozmowa przyniesie ulgę?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

Avatar użytkownika
przez inez3 23 paź 2008, 18:38
ha! wreszcie znalazlam kogos kto tez ma stwierdzone zaburzenia adaptacyjne! powiem szczerze, ze dopiero to odkrylam niedawno. przeszukujac jakies dokumenty znalazlam wypis z terapii a bylo to w 2005 roku. az wstyd sie przyznac, ale wczesniej jakos tak dokladnie go nie przeczytalam tylko ogolny opis o pacjencie. ja patrze, a tam zaburzenia adaptacyjne... nie za bardzo wiem z czym to sie je mimo, ze szukalam troche w necie, wiec zamierzam sie dowiedziec od mojej pani psycholog co i jak. no, ale zmienilam temat troche, pardon :)
postaraj sie zrobic wszystko zeby jakos udalo ci sie pojsc na terapie. nie mozna takich rzeczy zostawiac... faktycznie ci lekarze jacys dziwni, 4 spotkania? to ja bylam na polrocznej terapii, a potem jeszcze zalecenie terapii indywidualnej. no nic, mam nadzieje, ze sie uda. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez mag27 24 paź 2008, 12:35
Hej, witaj Inez3!
Wiesz, ja też nie całkiem rozumiem, czym są te zaburzenia adaptacyjne ( nazwa to mi się zaraz kojarzy z nieumiejętnością przystosowania...? )
A jak czytam, co pisałaś o terapii, myślę, że grupowo lepiej zwalczać takie przypadłości. Mnie zalecono indywidualne spotkania, które niewiele pomogły, a wręcz były żenujące.
A teraz czytam historie z forum i pasują do mnie raczej objawy nerwicy i depresji. Najgorzej jest rano, bo budzę się i od razu wpadam w panikę, potem "samodyscyplina" i zwlekam się z łóżka. Zmęczona jestem praktycznie non stop, a jak mam coś ważnego do wykonania, no to już stale o tym myślę i się tym potwornie denerwuję. Wiele sobie odpuszczam, bo zwyczajnie brak mi siły.
A najgorzej jest, gdy czuję się bezradna. Mój partner znów mnie zostawił samą ( wyjeżdza na kilkumiesięczne okresy za granicę, ale to już pisałam w powitaniu ), a dla mnie to jakiś koszmar. Jak wcześniej jeździł, to miałam jeszcze siły i optymizm, walczyłam zawzięcie, byłam Jego grupą wsparcia. A teraz to już chyba oszaleję. A najgorsze, że rodzina do mnie dzwoni i ciągle prawią mi morały, co mam teraz zrobić ( a są setki km ode mnie i nawet im do głowy nie przyjdzie, że mnie tylko jeszcze bardziej przygnębiają swoimi osądami...).
Sorki, że tak się rozmarudziłam, ale chciałam to wyrzucić z siebie.
Droga Inez3, może byłabyś w stanie trochę podpowiedzieć, jak Ty zmagałaś się w tej walce, bo pisałaś, że jesteś już zadowolona, że widzisz efekty?
Pozdrawiam :-)
Mag27
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 paź 2008, 21:02

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

Avatar użytkownika
przez inez3 24 paź 2008, 22:19
mi na samym poczatku pychiatra powiedzial, ze mam lek napadowy, wiec zdziwilam sie jak przeczytalam to o zaburzeniach adaptacyjnych. tak, toodnosi sie do niemoznosci przystosowania sie do pewnych sytuacjii w jakims sensie sie zgodze.
Tu jest moja historia: witam-oto-moja-historia-t8835.html
jak sobie radze? od razu poszlam do psychologa jak tylko zaczely sie problemy. walczylam, na sile wychodzilam, jezdzilam autobusami i choc czasem bylo strasznie, nie uciekalam (tak jak na poczatku z tym obozem o czym przeczytasz w mojej historii). staram sie podnosic jak upadne, co niestety czasem sie zdarza... mam natomiast nadzieje, ze kiedys uda mi sie to zwlaczyc raz na zawsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez Misiek 24 paź 2008, 23:15
Uda Ci się... Ja wierzę że mi też sie uda i że wogóle nam wszystkim się w końcu uda... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez mag27 26 paź 2008, 13:04
Witaj Misiek :-) Udać się musi i ja również trzymam za to mocno kciuki!
Pozdrawiam
Mag27
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 paź 2008, 21:02

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez Misiek 26 paź 2008, 13:44
mag27, Witaj... No pewnie że się uda... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez mag27 26 paź 2008, 17:48
Misiek, mi się podoba, że Ty się tu udzielasz w tak wielu postach, bo to naprawdę fajnie jak ktoś doda choćby optymistyczne zdanie do tych naszych " dramatów ".
Super, bo pomagasz wielu 'nerwusom'. Trzymaj tak dalej!!!

Przyszło mi do głowy, że gdybyśmy w życiu codziennym byli bardziej doceniani i chwaleni za coś dobrego, to pewno połowa z nas tutaj wpisanych nie miałaby tych wszystkich nerwic i lęków...
:smile:
Mag27
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
21 paź 2008, 21:02

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez malinka311 26 paź 2008, 20:39
mag27 napisał(a):Misiek, mi się podoba, że Ty się tu udzielasz w tak wielu postach, bo to naprawdę fajnie jak ktoś doda choćby optymistyczne zdanie do tych naszych " dramatów ".
Super, bo pomagasz wielu 'nerwusom'. Trzymaj tak dalej!!!

Przyszło mi do głowy, że gdybyśmy w życiu codziennym byli bardziej doceniani i chwaleni za coś dobrego, to pewno połowa z nas tutaj wpisanych nie miałaby tych wszystkich nerwic i lęków...
:smile:
Mag27

Podpisuję się obiema rękami pod tymi słowami ....
Obserwując swoich chłopaków, wiem jak bardzo na to czekają. Teraz częściej mówie im jak bardzo ich kocham, jakcy są "dobrzy" w tym co robią, podtrzymuję ich na duchu jak coś idzie nie tak .... Wiem, że przez rozwód i to co działo się po straciłam dużo i dużo im zabrałam - cipła, miłości, i poświęconego czasu - powinno być tego o niebo więcej. Ale staram się nadrabiać. Ich szczęście, uśmiech na ich twarzach i miłość, którą nie tylko czuć ale widać ... wynagradza wszystko .... Wiem, że mi się uda
Pozdrawiam Wszystkich
STRACH jest tym co Cię niszczy ... zapomnij o nim a zwyciężysz !!!!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 paź 2008, 11:09

Re: Może rozmowa przyniesie ulgę?

przez Misiek 26 paź 2008, 22:17
:smile: Cieszę się że komuś pomagam...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do