Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

przez blah! 26 kwi 2015, 13:13
bonsai, wróciłam "na chwilę" bo rzuciłam palenie i jakoś staram się czymś zająć myśli a nie chce mi się pracować dziś bo intensywnie odczuwam skutki rzucenia fajek :D. Poza tym, znowu buszuję po forum poszukując info w pewnej kwestii ;).
blah!
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 kwi 2015, 14:22
Witam serdecznie :D

wieslawpas, sam widzisz, ilu znajomych masz tutaj także :D , którym Twój los nie jest obojętny. Cieszymy się, że jest Ci lepiej, a jeszcze przed Tobą następny etap pracy nad sobą i ze sobą.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i również życzę zdrowia, równowagi, zadowolenia i miłych kontaktów towarzyskich :D
Powodzenia Wiesław!!!


kosmostrada, i wczoraj i dzisiaj u mnie też nie najlepiej. Próbuję coś robić-upiekłam ciasto, ale nie mogę skupić się nad książką...

Marcin2013, myślałam, że Muniek zostaje u Ciebie ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 kwi 2015, 14:24
blah!, to trudny czas przed Tobą, ale naprawdę można przejść to...niektórzy rzucają się na słodycze dla odmiany...
Ja rzuciałam z dnia na dzień, ale po prostu źle się czułam, więc było to proste. Poza tym nie paliłam zbyt dużo...nie palę ponad 20 lat.

Powodzenia :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

przez blah! 26 kwi 2015, 14:30
jasaw, wiesz byłoby o wiele łatwiej, gdybym chociaż jakiś minimalny support miała a tak to fajki w domu itd. :/. Ja się nie rzucam na nic bo jak coś zjem, to zaraz rzygnę po prostu :/. Ja paliłam paczkę dziennie przez 13-14 lat. Raz przez miesiąc nie paliłam ale, to było gdy miesiąc w szpitalu leżełam. Tak, to non-stop bez przerwy. A czuję się co raz gorzej :/.
blah!
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 kwi 2015, 14:45
blah!, czyli powód, a raczej potrzeba rzucenia, uzasadniona...
Kiedy bedziesz miała badania?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

przez blah! 26 kwi 2015, 14:49
jasaw, uzasadniona i rezygnować nie zamierzam ale kur...:/.
24 maja idę na kilka dni do szpitala na dokładniejsza badania kardio ale ehh...patrząc teraz jak mi się wszystkie oje ojbawy nasiliły podczas rzucania palenia, to chyba to jednak nerwica i depersonalizacja :(. Tachykardia to jedno - może to wynik własnie nerwicy ale te inne objawy zupełnie do serca nie pasują więc lipa :/.
blah!
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 kwi 2015, 15:07
blah!, a co sądzisz o psychoterapii? Próbowałaś....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

przez blah! 26 kwi 2015, 15:17
jasaw, lata temu bywałam u kilku psychiatrów i psychoterapeutów ale olałam sprawę. Jakoś nie umiałam się doadać z tymi ludźmi, zawsze uważała, że ja wiem lepiej itd. Inna sprawa, to obecnie ciężko jest trafić na kogoś kompetentnego, kto szybko pomoże. Poza tym, ja potrzebuję psychoterapeuty, który będzie dostępny po 17 i pomoże powrócić mi do normalnego funkcjonowania w przeciągu kilku miesięcy.
blah!
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 26 kwi 2015, 15:35
Witajcie Dziewczynki :papa:

jasaw, jesteś Zuch -kobitka, że chciało Ci się piec ciasto :D .... ale rozumiem, chciałaś się czymś zająć i na czymś skupić i co przyniesie frajdę, w dodatku smaczną :D :105:
Brawo za niepalenie już tyle czasu!

Pogoda dzisiaj faktycznie ciężka, brak ostrego słońca, niebo zachmurzone i jest duszno. W południe nie najlepiej się poczułam, jakaś słaba i niemrawa ... mierzę ciśnienie, a tu 98/65, to jak mam się czuć?
Wyszłam na spacer ok.13ej żeby się rozruszać i dotlenić, połaziłam ponad 1,5 godz., posiedziałam na skwerze obserwując ludzi i dzieci i powoli doszłam do siebie (a pod skórą miałam lęk, żeby nie fiknąć gdzieś).
Wróciłam do domku żółwim krokiem, byłam mokra z tej niemocy :bezradny: Teraz po obiedzie troszkę lepiej... zrobię sobie kawusię i poleniuchuję, jutro znowu zaczyna się roboczy tydzień :o

kosmostrada, Kochana, jak zdróweczko i samopoczucie? Też widzę, że smęcisz dzisiaj jak ja... razem raźniej :papa:

blah!, rzucenie palenia to duży krok ku zdrowiu, ale bywa różnie wtedy z nasileniem objawów nerwicowych :time:
życzę wytrwałości i stałej abstynencji! :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4364
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 26 kwi 2015, 15:47
Właśnie był u mnie kolega na odwiedzinach. W czasie rozmowy poczułem napięcie. Już myślałem sobie, ze i to przeszło ale te napięcia nadal są. Dzisiaj na obiad była zupa jarzynowa a na drugie pieczeń rzymska. Najbardziej dłuży sie czas miedzy obiadem a kolacja. Zaraz zarzuce słuchawki na głowę i posłucham radia.

Dziekuje Wam za dobre słowo. Faktycznie czuje się dużo lepiej niż przed pójściem do szpitala. Natomiast obawiam się stąd wyjść, bo może to wszystko wróci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 26 kwi 2015, 15:48
wiesiek wiesiek wiesiek !!!!!!!!! :great: :great: :great:
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Spamowa wyspa

przez bonsai 26 kwi 2015, 16:07
blah! napisał(a):Poza tym, ja potrzebuję psychoterapeuty, który będzie dostępny po 17 i pomoże powrócić mi do normalnego funkcjonowania w przeciągu kilku miesięcy.


Tak to każdy by chciał! ;)

Powodzenia w rzucaniu palenia, warto ponoć. :uklon:
bonsai
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 kwi 2015, 16:22
blah!, u mnie są ośrodki czynne do 20. Psychoterapia u mnie zdziałała cuda, ale po jakimś czasie, nie pamiętam, chyba minęło pół roku....


mirunia, Kochana, to ciasto jest tak proste, nie namęczyłam się zbytnio, ale pachnie w domu i jest co przegryźć do herbaty.
Ja zbyt poważnie chorowałam, by pozwolić sobie na powrót do palenia, choć czasem miałam ochotę. Od lat już mi po prostu przeszkadza zapach...
Mąż pyka od czasu do czasu fajeczkę, ale zawsze na balkonie, nigdy w domu. Zapach tytoniu fajkowego jest przyjemny...

wieslawpas, :great: Nie obawiaj się, dasz radę, zresztą będziesz jeszcze na Sobieskiego jakiś czas - tak?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 26 kwi 2015, 16:35
wieslawpas, Wiesiek dasz radę!!! :great:

jasaw, mirunia, Kochane, widzę, ratujemy się jak możemy...
Właśnie wróciłam z ogródka - odchwaściłam, popatrzyłam na kwiatki, zajęłam myśli. I tak cały dzień coś wymyślam, najgorzej się zmobilizowac, choc człowiek wie, że to pomaga...

blah!, mój psychiatra odradził mi rzucanie palenia na ten moment...

Mamy iśc na hamburgera do knajpy. Postaram się ruszyc, choc z jedzeniem u mnie kiepsko. Niedaleko, więc w razie co mogę uciec do domu... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7422
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do