zadajesz pytanie

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 14:11
jak sie w koncu kurfa znajdą
kiedy stracilas swoją?palimy?
Shadowmere
Offline

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 31 sty 2011, 14:14
oj palimy
wiesz, ja chyba nigdy jej nie miałam, jestem wybrykiem bezskorupkowym, takie nie powinny żyć ani broń boże się rozmnażać

jak często wychodzisz z domu?
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7322
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 14:17
Staram sie raz dziennie..
A Ty?
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 sty 2011, 14:44
różnie, ale co najmniej raz dziennie

wybierasz się dziś na dwór czy już byłaś?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 14:46
Nie wybieram się....
Wesolo Ci dzis?
Shadowmere
Offline

zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 sty 2011, 14:48
przecież wiesz... że nie... dziś czuję się beznadziejnie. totalne dno. :(

a Ty masz dziś dobry nastrój?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 14:51
hahaha.nie,jest mi przykro.
Kiedy ostatnio bylas/es szczesliwa/y?
Shadowmere
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez Imre 31 sty 2011, 15:27
Jeśli chodzi o stan, który trwa dłużej niż kilka dni i wiąże się z patrzeniem w przyszłość z pozytywnym nastawieniem, to było to około 4 lat temu.

Ulubiony wiersz?
Imre
Offline

zadajesz pytanie

przez LitrMaślanki 31 sty 2011, 15:36
Kruk

W głuchą północ, w snów tumanie, gdy znużyło mnie dumanie

Nad księgami zapomnianej magii, znanej w dawnych dniach,

Chyląc głowę nad foliałem, niespodzianie usłyszałem

Chrobot, jakby ktoś nieśmiałym palcem skrobał znak na drzwiach.

"Gość", mruknąłem, "tym sygnałem daje znać, że stanie w drzwiach:

Skąd ten zimny pot i strach?"



Och, pamiętam: wlókł się żmudnie grudzień, jak to zwykle grudnie,

Po podłodze pełgał złudnie żar, co gasł już w siwych drwach.

I pragnąłem, by nieskory świt prześwietlił wreszcie story,

By oderwał od Lenory myśl zbłąkaną w niebios mgłach,

Od Lenory, której imię do tej pory śpiewa w mgłach

Chór aniołów w moich snach.



Lękiem się o serce otarł szelest purpurowych kotar,

Grożąc cieniem, mrożąc drżeniem, które niosło się przez gmach;

By nad tętnem rozszalałem zapanować, powtarzałem:

"To gość jakiś tym sygnałem daje znać, że stanie w drzwiach;

Tak, to późny gość" — szeptałem — "stanie wnet w otwartych drzwiach;

Po cóż ten dziecinny strach?"



Czując, że znów głos mi służy, nie wahałem się już dłużej:

"Panie" — rzekłem — "czy też Pani — gościu, któryś pod mój dach

Zbłądził — dowiedz się, mój panie, że to nocne chrobotanie,

Gdy zabrzmiało niespodzianie w ścianie jakby lub przy drzwiach,

Wziąłem zrazu za szmer myszy" — tu otwarłem drzwi; lecz w drzwiach

Mrok stał tylko, mrok i strach.



Całą trwożną mocą wzroku wpatrywałem się w głąb mroku,

Jakbym stanął nad otchłanią nie widzianą w ludzkich snach;

Ale ciemność trwała niema, świadcząc, że za drzwiami nie ma

Żywej duszy; tylko trzema sylabami poprzez gmach

Szept "Lenora!" niósł się z moich ust i echem poprzez gmach

Wracał, drżąc w okiennych szkłach.



Zawróciłem więc od proga, czując, jaka mi pożoga

Duszę niszczy, jak się iskrzy głownia serca w gniewnych skrach.

I znów chrobot przerwał ciszę. "Pewnie" — rzekłem — "wiatr kołysze

Okiennicę, albo słyszę zgrzyt obluzowanych blach

Jakiejś rynny; ten niewinny chrobot przerdzewiałych blach

To nie powód, by czuć strach."



Pchnąłem okno. I z łopotem skrzydeł, z czarnym piór furkotem

Wdarł się przez nie szumnym lotem kruk, ptak święty w dawnych dniach.

Musiał znać swą przeszłość — zatem, jakby gardził ludzkim światem,

Z wielkopańskim majestatem zasiadł w ciszy tuż przy drzwiach,

Na Atenie marmurowej tkwiącej w niszy tuż przy drzwiach:

Siadł, a mnie ogarnął strach.



Lecz przemogłem trwogi władzę: jakiś komizm był w powadze

Ptaka-starca, odzianego w zdartych piór żałobny łach.

"A to z waści kawał mruka!" — rzekłem kpiąco. — "Do kaduka,

Tak wyleniałego kruka nie ma i na piekieł dnach!

Zdradź mi, jakie nosisz imię na Hadesu mrocznych dnach?"

Kruk zakrakał: "Kres i krach".



Osłupiałem; czy to wszystko sen? jak mogło się ptaszysko

Tak odezwać, jak orator, co na wylot zna swój fach?

Choć w tym sensu było mało, przecież słusznie się zdawało

Rzeczą całkiem niebywałą, że ptak, siedząc przy mych drzwiach,

Na popiersiu marmurowym, bielejącym tuż przy drzwiach,

Kracze schryple: "Kres i krach".



Gęstą czernią na boginię cień rzucając, kruk jedynie

Parę słów wykrakał, jakby skakał w nich po kruchych krach.

Potem milczał dłuższą chwilę — widać chciał rzec właśnie tyle —

Lecz gdym rzekł: "Czy się nie mylę? czy zbłądziłeś pod mój dach,

By mi zdradzić, jakie szczęście znajdzie drogę pod mój dach?" —

Kruk zakrakał: "Kres i krach".



Słysząc znów tych słów dźwięk nagi, więcej w nich znalazłem wagi:

Brzemię wróżby spadło na mnie, jak na trumnę spada piach.

"Pewnie" — spróbowałem zatem — "te dwa słowa są cytatem

Z wieszcza, znużonego światem, wciąż skąpanym w krwi i łzach,

Z mistrza, który swoją lutnię stroił smutnie, cały w łzach,

Na dwa tony: 'kres' i 'krach'?"



Lecz wciąż miał nade mną władzę komizm tkwiący w tej powadze,

Przeto w kąt, gdzie bielał marmur i gdzie czerniał ptak przy drzwiach,

Pchnąłem mój obity skórą fotel, by w nim wszcząć ponurą

Medytację nad naturą słów zrodzonych w zmierzchłych dniach,

Zgłębiać głuchą wróżbę, którą ów ptak, w dawnych czczony dniach,

Zawarł w krótkim: "Kres i krach"


Ulubiony obraz ?
LitrMaślanki
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 15:40
Baczynski- "Biala Magia"
I Longfellowa bardzo lubię "Srokatego Kobziarza"
Często masz wrazenie,że swiat Ci się wali na glowę?
Shadowmere
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez coma 31 sty 2011, 15:41
ostatnio nie

jaka pogoda u Ciebie?
coma
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 15:41
Oooch.Wszystkie Witkacego.

Pyt j/w
Shadowmere
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez Imre 31 sty 2011, 16:53
Na niebie nieprzerwana warstwa altostratusów, na dole zimno jak cholera.

Ile snów pamiętasz po względnie dobrze przespanej nocy?
Imre
Offline

Re: zadajesz pytanie

przez Shadowmere 31 sty 2011, 16:55
wszystkie,aczkolwiek nie sypiam dobrze :mrgreen:
przywalilas kiedys komus?
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do