uzaleznienie od milosci

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 02 lut 2015, 20:27
Wiem wiem brachu, tylko jestem troszke skomplikowany i za duzo mysle, chcialbym zeby tak nie bylo, ale jest inaczej :) Jak jestesmy ze soba to po prostu jest idealnie, musze po prostu zajac sie soba i nie myslec tyle o niej, chociaz to bedzie trudne mysle ze jakos sie ogarne i zaczne zyc wlasnym zyciem i bede szczesliwy, przebywajac z nia aktualnie, czy tez nie, bo przeciez razem jest sie caly czas :) tylko chwyta mnie za serduszko jak wyjezdza na tydzien teraz i ogolnie, ze ona taka tak po prostu wyjezdza na zimowisko " bo mi sie nudzi" tak powiedziala, troche mnie to zabolalo, ale z drugiej strony wiem, ze jakbym mial podobna propozycje tez bym raczej pojechal
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

uzaleznienie od milosci

przez Don Kamillo 02 lut 2015, 20:30
Znajdź sobie pasje, w moim przypadku był to samochod. Jakieś zainteresowania inne coś czym zabijesz czas. Bo ja taką biernością, i rozmyslaniem doprowadziłem się na dno zupełne.. naszczęscie już jest inaczej i w końcu odbiłem, i "spadam w góre" wreszcie. :D

po prostu żyj zyciem, a będzie dobrze ! ;)
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 02 lut 2015, 20:32
ja mam pasje, cwicze, gram w pilke, biegam, wszystko, sport to moja pasja od dziecka, jestem w tym dobry, mam super wyrzezbione cialo, tylko tak jakos wiesz, odechcialo sie to co kiedys moglem robic calymi dniami, ale i tak dalej cwicze ^_^ bo jakbym robil cos w te dni w ktore mi sie tylko chce, to niczego bym nie osiagnal, mam tez gleboko w duszy nadzieje ze to mi pomoze przez to przejsc
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uzaleznienie od milosci

przez Don Kamillo 02 lut 2015, 20:34
Skoro to masz, to spełniaj się w pasji i w byciu z Twoją lubą (oczywiscie miejscami zamienione), zamiast igrać z losem, to chyba najlepsza porada na Twoja doległosc :)
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 02 lut 2015, 20:44
masz racje, wiele osob mi pewnie zazdrosci, i dziewczyny i talentu, dzieki wielkie :) plan jest prosty, a czy wyjdzie zobaczymy, trzymaj sie :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

uzaleznienie od milosci

przez Don Kamillo 02 lut 2015, 20:46
Dziękuje, Tobie też życze wszystkiego dobrego, wytrwałości przede wszystkim :) :smile:
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

uzaleznienie od milosci

Avatar użytkownika
przez smutny lisek 02 lut 2015, 21:29
psycholog? serio? co ja rodzicom powiem, i ludzia, to nie jest tak ze jestem jakis przyjebany caly czas przez to, potrafie sie radowac, tylko chcialbym zeby ktos mnie zapewnil ze jest ok i ze nie mam po co tak panikowac


Jeśli nie masz innych "problemów" niż pierwsza miłość, zakochanie, to myślę, że nie ma co siedzieć na takim forum.
Jako bardziej doświadczona w sprawach związków pozwolę sobie doradzić: nie przejmuj się, to o czym piszesz jest w miarę normalne u zakochanych ludzi w Twoim wieku i nie jesteś odosobnionym przypadkiem.
Możliwe, że za parę lat zatęsknisz za tym jak się teraz czujesz.
Cause she's just like the weather, can't hold her together
Born from dark water, daughter of the rain and snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
12 sty 2015, 23:04
Lokalizacja
Warszawa

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 05 lut 2015, 00:27
czulem sie na prawde ok po tej rozmowie i w ogole, ale jak dostaje smsa, po zapytaniu jak minal dzien, ze fajnie, ze na lodowisku chlopaki dali jej popalic (dwoch jej przyjaciol, lubie ich w sumie) to az mnie skreca w sercu i odrazu staje sie smutny.... po prostu... worst feeling ever..........nie moge zyc z swiadomoscia ze ona spotyka sie z innymi chlopakami, nawet kolezankami, przyjaciolmi i jest z nimi happy, nie mysli o mnie... ze ona moze zyc bezemnie, a ja bez niej nie, o tak bym to okreslil, ze ja jestem dodatkiem do i tak jej fajnego zycia, a ona jest dla mnie wszystkim..

-- 04 lut 2015, 23:36 --

chyba zdaje sobie z tego sprawe ze mam spore problemy psychiczne zwiazane z przywiazaniem i bledem w postrzeganiu tego, ze jak jestesmy para to powinnismy caly czas byc ze soba, wiedziec o wszystkim i tylko ze soba spedzac radosne chwile, nie nadaje sie totalnie do zwiazku, tzn. dla niej jestem ' idealem ' ale sam, z tym w srodku nie potrafie sobie poradzic.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

uzaleznienie od milosci

przez Don Kamillo 05 lut 2015, 09:28
Nie poddawaj się. Uwierz mi, że gdy się poddasz będziesz czuł się jeszcze gorzej. Pamiętaj, że gdy nie załatwisz tego problemu teraz to z każdą inną będzie tak samo. Jednak może lepiej byłoby gdybyś się przełamał i porozmawiał z psychologiem. Szkoda zdrowia na nerwy, wiem po sobie ze prowadza do powaznych powikłań.

A Twoja dziewczyna sypiąc takimi tekstami jak w pierwszym zdaniu musi sobie zdawać sprawe, że to nie jest dobra droga.

Trzym sie.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 05 lut 2015, 13:19
ja sie nie poddaje, zyje sobie, cwicze codziennie, treningi itp. spotykam sie z znajomymi, przyjaciolmi jak z nia nie jestem, tylko po prostu mysle o niej wszedzie i zawsze, gdzie bym nie byl i to mnie troche dobija, bo z reguly to sa smutne mysli, a nie radosne takie jak powinny byc
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

uzaleznienie od milosci

przez Don Kamillo 05 lut 2015, 13:29
Rozmawiasz z Nią o tym co Cię męczy ? Jeśli nie to chyba czas zacząć, a nie trzymać to w sobie.

Każdy musi to przeżyć niestety. To całkiem normalne jak się człowiek mocno zakocha, po czasie to przechodzi, ale nie ma się czym przejmować.
A pierwsza kwestia, w sumie najważniejsza to zawsze wierzyć w siebie nawet po najcięższych przejściach..
Offline
Posty
507
Dołączył(a)
18 sty 2015, 18:20

uzaleznienie od milosci

przez kkk123 05 lut 2015, 13:52
wiem wiem ze to przejsciowe, po prostu jak sobie tak tu pisze to jest nieco lepiej, rozumiem ze nie tylko ja tak mam i nie traktuje siebie jako pepek swiata czy cos :)

-- 12 lut 2015, 22:13 --

minelo troche czasu i mam coraz bardziej mhm.. wyjebane.. :D dalej ja mocno kocham, ale tak jakby mi mniej zalezalo, lub po prostu jej ufam, nie wiem, czuje sie duzo lepiej, chociaz momentami czuje to co jeszcze tydzien-dwa temu, ale jest zdecydowanie lepiej, juz o niej tak czesto nie mysle i w ogole, chociaz dalej mi przykrosc sprawia ze ona sie swietnie bawi bezemnie np, chociaz jej pisze, zeby sie dobrze bawila i w ogole, jest to szczere, ale przychodzi z bolem, ale czuje tez momentami, ze jakby mnie zdradzila czy cos, to jakos bardziej bym tego nie przezyl...chociaz mocno ja kocham... bo kazdemu wysyla caluski i serduszka i mnie to strasznie wkurwia i nie moge jej w 100% zaufac oraz mysle o tym, ze mnie zdradzi/znajdzie sobie innego chociaz zapewnia ze kocha, ale pisze coraz rzadziej, ale pisze, ze kocha mocno ;p
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 sty 2015, 14:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do