MAMA

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

MAMA

przez Red77 20 lut 2014, 00:31
Witam!
Mam problem....Chodzi o moją mamę. W czerwcu minie rok od śmierci taty. Odtąd mieszkam z mamą. W zasadzie poswiecilem się zupełnie. Zawsze ceniłem sobie wolność, lubiłem gdzies jechać, wciąż lubie, ale jechać już nie mogę. Rozumiem, ze wiele lat byli razem, ze czuje się samotna. Staram się otoczyć ja opieka tak, jak tylko się da. Spelniam jej zachcianki, dbam o jej zdrowie, nie mysle o własnym. Mama nie bardzo to wszystko jednak docenia. Nie mogę nigdzie wyjść, najlepiej to gdybym w ogole rzucil prace i odcial się od i tak nielicznych znajomych, wciąż pyta czy aby na pewno wroce na noc, bo ona sama nie będzie nocować, teraz to i tlumaczyc się musze jak w dzień chce gdzies wyjść, twierdzi, ze ja porzucam, ze jak mogę przelknac cos w kawiarni jak ona tu siedzi sama. Ostatnio przewrocila się na lodzie podczas mojgo pobytu w pracy i teraz nie pozwala mi się calkiem ruszyc, twierdzi ze jest zaniedbywana, ze ja się nia nie zajmuje. stwierdzila, ze pojdzie do szpitala i zostawi mnie samego......nie daje już rady.....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2014, 00:22

MAMA

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 20 lut 2014, 00:38
Red77 cześć!
Współczuję i rozumiem. Miałam 18 lat kiedy zmarł mój tato i też w pewnym momencie spostrzegłam, że zatracam się w dbaniu o komfort i bezpieczeństwo mojej mamy, kosztem własnego życia... Nie znam dokładnie Twojej sytuacji, ale nie daj sobą manipulować. Ja szantaż emocjonalny mojej mamy przepłaciłam nerwicą i do dziś mam ciągłe poczucie winy wobec niej...
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

MAMA

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 lut 2014, 02:04
Tak jak pisze Zalatana23, . Zaloba jest zrozumiala i kazdy potrzebuje tyle czas na przezycie ile potrzebuje ale nie daj soba manipulowac. Nie jestes w stanie zastapic jej meza bo jestes jej dzieckiem. Juz doroslym. Musicie powaznie porozmawiac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MAMA

przez Red77 20 lut 2014, 10:57
z nią nie da się normalnie, a w zasadzie w ogole rozmawiać......mam 37 lat i teraz zadnego zycia prywatnego......ona jest z niczego niezadowolona, co bym nie zrobil to zawsze jest zle, rozpieszczam ja jak tylko mogę i nic....siostry nie chcą mi w niczym pomoc
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2014, 00:22

MAMA

przez *Ai* 20 lut 2014, 11:05
Red77, ale się wkopałeś... Całe szczęście, że aktualna sytuacja jej nie zadowala. Nie zdołasz jej uszczęśliwić swoim kosztem
*Ai*
Offline

MAMA

przez Red77 20 lut 2014, 11:17
ale tu nie chodzi o uszczęśliwianie na sile, nie chce stracic i jej, zawsze miała trudny charakter, a teraz to już masakra, nigdy nic jej nie zadowala, ostatnio przewrocila się na lodzie i odtąd uważa ze wszyscy powinni wokół niej skakać, twierdzi ze jest ciężko chora, na przeswietlenie nogi nie pojdzie bo ja zostawia w szpitalu na pewno, ucho ja w dodatku boli, jest samotna, a ja popełniam grzech bo chodze do pracy, robie studia podyplomowe i spotykam się ze znajomymi zamiast siedzieć z mama......twierdzi, ze jak ja mogę siedzieć w kawiarni jak ona taka chora,....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2014, 00:22

MAMA

przez Kokojoko 20 lut 2014, 11:25
Red77, i jak dlugo zamierzasz to jeszcze znosic??? Przeciez to szantaz emocjonalny. Nie masz swojego zycia....
Kokojoko
Offline

MAMA

przez *Ai* 20 lut 2014, 11:25
Red77, nie możesz zaangażować sióstr w opiekę nad nią? Wystarczyłoby ją odwiedzać co parę tygodni, zrobić większe zakupy itp. Nie wiem ile masz sióstr, ale co tydzień miałaby z kim pogadać
*Ai*
Offline

MAMA

przez Red77 20 lut 2014, 11:29
no niestety, siostry nie garna się do pomocy argumentując to tym, ze ja przecież z mama mieszkam.......w dodatku ma ona problemy z pamiecia, chodze z nia do neurologa i nie mysle o sobie, a mi tez przez to wszystko zdrowie zaczelo się sypac

-- 20 lut 2014, 17:36 --

może jakiś fachowiec by pomógł, jak to rozwiązać????? Proszę
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 lut 2014, 00:22

MAMA

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 lut 2014, 20:19
Red77, wyprowadz sie od matki, a z siostrami zlozcie sie na opiekunke ktora posiedzi z matka codziennie pomoze w zakupach itd.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do