Co powinnam zrobić? :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 20:42
Wiedzac ze jestes mezatka gdyby byl w porzadku to nie walilby takich tekstow bo to niezbyt dobrze swiadczy o nim
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 20:44
z drugiej strony może jestem niedoświadczona, bo od 19 roku życia jestem z mężem, to może faktycznie nie wiem jakich tekstów faceci używają żeby wyrwać laskę.

co nie zmienia faktu że miło przeczytać sms ze słowem: Tęsknie...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 20:47
Aniu inaczej by to wygladalo gdyby Twoj maz dostal taki sms i szybko bys laske ocenila. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 20:53
no tak, w sumie tak właśnie oceniałam tą "przyjaciółkę", i inne "koleżanki" z którymi flirtował, jedna mu pisała że go kocha, mężatka z dziećmi... w sumie to zobaczymy, pracuje z nim, a jeżeli nie dostanie tego co chce, to zobaczymy jak szybko przejdzie mu owe zauroczenie

aha, wczoraj widziałam się z nim w pracy, a rzadko się widzimy, zrobił mi zdjęcie i ustawił sobie jako tapetę w telefonie... po co?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 21:52
aha, wczoraj widziałam się z nim w pracy, a rzadko się widzimy, zrobił mi zdjęcie i ustawił sobie jako tapetę w telefonie... po co?

Jezeli Ci to pokazal to zeby Cie zmiekczyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 21:56
no pewnie tak było, chociaż zdaje mi się że wie dokładnie że nic nie będzie, że się nie złamę
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 21:58
Juz nagielas swoje zasady
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 22:00
tak, nagięłam je, dostosowałam się po prostu do otoczenia, do męża
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 22:02
Aniu ale maz zrozumial swoj blad i wynagradza Ci swoja slabosc wiec nie mialas powodu naginac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 22:04
Candy ale mnie nadal boli że tak robił, bo ta "przyjaciółka" to nie jedyny jego wybryk. Były inne z którymi smsował cały czas, gadał na gg, nie wiem, może się odgrywam, a może po prostu zobaczyłam że mi też sprawia przyjemność jak obcy facet mnie docenia? Bo mój M nie czuje aby doceniał mnie jako kobietę - jako matkę, żonę, osobę tak, ale ja potrzebuje też poczuć się jak kobieta.

No i skoro on zrozumiał swój błąd, to ja też mam prawo do popełnienia błędu, jak tego teraz...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 22:06
Aniu rozumiem... ale trzeba bylo albo go wywalic wtedy kiedy byl nie w porzadku albo wtedy romansowac ... teraz to juz jest wobec niego bardzo nie fair. Dalas mu druga szanse a on jej nie zmarnowal
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 22:09
Candy jest trochę inaczej, dałam mu szansę, a on potem też smsował sobie z koleżankami dla flirtu. Bo on uważa że to nic złego... Bo to tylko smsy albo rozmowy, więc nic złego.... skoro nic złego, to czemu ja nie moge
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Co powinnam zrobić? :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 22:11
a to nie wiedzialam bo pisalas to
Teraz jest cudowny. Gotuje obiady, nie wychodzi nigdzie, w ogole. I tak juz pewnie ze 2-3 lata.

Rozmawialas z nim o tych smsach? Ze nie zyczysz sobie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co powinnam zrobić? :(

przez ania_taka 05 lip 2013, 22:17
no bo taki jest, ale oprócz tego były te smsy i gadanie na gg, niby nic złego. tak rozmawiałam że mnie to denerwuje, ale on tylko mówił że nic złego nie robi. Więc w końcu dostosowałam się... trochę wbrew sobie. I to nie jest pierwszy kolega z którym ja flirtuje. Był już wcześniej jeden, ale wtedy faktycznie dla zabawy flirtowałam (wiem że nie powinnam), a tym razem coś mnie tknęlo, coś zaiskrzyło. Pierwszy raz odkąd jestem w związku, więc już od prawie 10 lat (licząc "chodzenie") ktoś inny mi się spodobał, tak jak kiedyś, jak byłam nastolatką. Kurde, on mi się śni, uwielbiam z nim spędzać te parę chwil w pracy, już się cieszę na następną niedzielę, kiedy to oboje mamy reprezentować firmę na lokalnych targach. A mój mąż powiedział że przyjedzie tam do mnie na trochę, a ja wolałabym żeby nie przyjeżdżał

może tylko mi chwilowo zawirowało w głowie, może zaraz się odmieni i może wtedy wyciągnę wnioski że nie warto tak się bawić, ze względu na obie strony.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do