pomocy...mój ex...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

pomocy...mój ex...

przez insanelove 23 paź 2012, 17:09
Witam. Mam na imię Melissa. Mam 19 lat. Problem tkwi we mnie ale jest spowodowany moim ex. A mianowicie, minęło 1.5 roku odkąd nie jesteśmy ze sobą. po rozstaniu nie mieliśmy ze sobą kontaktu przez parę miesięcy. Lecz wystarczyła jedna impreza by wszystko znów się w nas obudziło. Niestety ale mamy te same charaktery i trudno nam jest się dogadać czasem, ale tak naprawdę tylko przy sobie czujemy się szczęśliwi(strasznie toksyczne, wiem). Potem kontakt nam się urwał niestety przez to, ze nie potrafiliśmy się obydwoje zmienić. On był za granicą, i nagle się odezwał. pisaliśmy ze sobą , dzwoniliśmy przez skype, a gdy wrócił to chcieliśmy zacząć od nowa , i wszystko potoczyłoby się dobrze ale niestety zmienił on zdanie . Mówił mi, że mnie kocha i wiem, że to była prawda (ponieważ tak jak ja byłam jego tak i on był moją pierwszą miłością) lecz uważał że to nie wyjdzie(wiedziałam, ze się bał ze mnie znów skrzywdzi ) Nigdy mnie nie zdradził, zawsze był moim obrońca i nigdy nie powiedział na mnie złego słowa, nie wyzwał mnie ale nasze kłótnie potrafiły wzbudzić tyle emocji... Próbuje udawać twardziela choć sam mi czasem mówił, że jestem jego jedynym ukojeniem i tylko przy mnie czuje się na tyle szczęśliwy , że dosłownie zapomina o wszystkich złych rzeczach które go otaczają. I znów kontakt się urwał, popadam wtedy depresję. Płakałam noc i dzień, śnił mi się codziennie, strasznie mi go brakowało. Od 8 miesięcy mam już innego faceta, którego kocham i z którym czuję się bardzo dobrze ale nie powiem, ze czuje się szczęśliwa bo tak naprawdę szczęśliwa czułam się tylko przy poprzednim . On tez miał dziewczynę z którą próbował sobie ułożyć życie na nowo ale mu nie wyszło, widać było, że wszystko robił mi na złość. Znowu się do mnie odezwał, normalnie rozmawiamy. Ale ja nie potrafię go traktować jako kolegi, tęsknie za nim, potrzebuję go! Znów codziennie płaczę, nie mogę sypiać, a jak już zasnę to on mi się śni. Wiem, że on też tęskni za mną . Tylko nie mam pojęcia co mam teraz zrobić. Nie wiem czemu on się boi .Przecież podobno miłość nie powinna być walką tylko czymś o co warto walczyć. Ja chce walczyć o ta miłość ..
Ostatnio edytowano 23 paź 2012, 19:49 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Depresja, zmodyfikowano tytuł wątku
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:26

pomocy...mój ex...

Avatar użytkownika
przez Vian 24 paź 2012, 07:03
Od 8 miesięcy mam już innego faceta, którego kocham i z którym czuję się bardzo dobrze ale nie powiem, ze czuje się szczęśliwa bo tak naprawdę szczęśliwa czułam się tylko przy poprzednim .

Nie odbierz tego źle, wierzę, że na Twoim obecnym partnerze Ci zależy, ale mam wrażenie, że kochasz tamtego, a ten jest, bo z tamtym być nie możesz.

Twój obecny facet wie, co czujesz do byłego? Jeśli nie, to... będzie sajgon jak się dowie. Ja bym się poczuła cholernie podle, gdybym się dowiedziała, że mój facet, z którym jestem od 8 miesięcy i który mówi, że mnie kocha, przez cały czas płacze za byłą.

Pewnie nie zrobisz tego, ale i tak napiszę.
Ja na Twoim miejscu rozstałabym się z obecnym facetem, byłemu wywaliła kawę na ławę o tym, co czuję, zaproponowała powrót do siebie i zależnie od tego, co on by postanowil albo byśmy wrócili do siebie, albo zupełnie bym zerwała kontakt. Żadnego kolegowania się, bo to tylko jątrzy rany, żadnego sprawdzania statusów na gg, żadnego podglądania się na facebooku, żadnych wspólnych imprez. Na początku będzie bolało jak cholera, ale z czasem to minie. Też mam za sobą związek, w którym razem być nie mogliśmy, bo się żarliśmy na okrągło i osobno też nie, bo wielka miłość. Czasem miłość to za mało.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do