problem z rodzina

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

problem z rodzina

przez lovemaniurka 10 lip 2012, 23:46
Witam..
Mam 15 lat i problem z rodzicami..
kiedys bylam dla nich oczkiem w glowie teraz sie to zmienilo dlatego iz kiedys nie mialam kolezanek nie inetesowalam sie chlopakami wspaniale sie uczylam itp <bylam dzieckiem> lecz 2 lata temu poznalam kolezanke i zaczelam wychodzic na podworko i przesiadywalam tam cale dnie doprowadzilo to do tego ze zaczelam sie gorzej uczyc..
Zaczeli miec od mnie pretensje..
ze ta kolezanka jest starsza odemnie i ze zle na mnie wplwa
stalo sie tak ze zbiegiem czsu zadziej sie spotykalysmy az wkoncu znajomosc sie skonczyla..
pod koniec klasy 1 gim zaprzyjaznilam sie z nowo dziewczyna myslalam ze teraz im sie spodoba ale niee ..
Ojciec zaczolmnie wyzywac od k*rw galerianek itp.. bo calymi dniami nie bylo mnie w ddomu <on pracuje caly tydzien wraca w weekendy i pija alkohol a ja nie chce tego ogladac dlatego wychodze> gdy sie dowiedzial ze mam chlopaka przestal..
Jednak gdy przyszedl dziadek pow ze jestem k*urwa bo widszial mnie jak przytulam sie z chlopakiem..
mama odrazu pow ze pojdzie ze mna do ginekologa ze jestem za mloda na chlopaka itp
Ostatni nazwala mnie malo dziwka..
Bracia tez traktuja mnie jak pomiotlo<zreszta rodzice tez>
bracie wyzywaja mnie od pi*d s*zmat i takze k*rw.. czuje sie w tym domu jak kopciuszek..
przez to ze jestem jedyna dziewczyna o to ze jest czasem balagan mama ma pretensje do mnie nawet gdyby nie bylo mnie wtedy w domu.. musze im gotowac itd
ciagle mi mowi ze nic nie robie faktycznie kiedys tak bylo ale teraz sie zmienilam sprzatam i widac tego efekty ale mama dalej twierdzi ze nic nie robie i cigle po mnie krzyczy..
ja naprawde nic nie robie nie piej nie pale nie cpam itp.. wychodze tylko z przyjaciolka albo chlopakiem .. a oni tak zle o mnie mysla mam ochote przestac zyc..
prosze pomóżcie..
coraz czesciej mysle o samobojstwie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 lip 2012, 23:45

problem z rodzina

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 lip 2012, 14:46
lovemaniurka, Twoja sytuacja jest bardzo trudna. Jednak samobójstwo jest najgorszym z możliwych wyjść :!: :!: :!:

Zdecydowanie lepszym wyjściem będzie wizyta u lekarza psychiatry, by przepisał Ci leki pomagające Ci przetrwać tę sytuację. Ponadto poszukaj psychologa, byś mogła z nim regularnie rozmawiać o swoich problemach, o tym co czujesz.
Dodatkowo wydaje mi się, że całkiem dobrym pomysłem byłoby poszukanie szkoły (liceum, a później studia) z dala od domu, z internatem lub stancją, byś mogła ograniczyć kontakty z rodziną, która ma tak negatywny wpływ na Ciebie.
Niestety, zarówno rodzice jak i bracia nie zmienią się sami z siebie - wolą (najczęściej) niesłusznie Ciebie obwiniać o wszystko, a nie dostrzegają tego, jak sami źle postępują. Cokolwiek byś nie robiła, będą się czepiali. :?
Dlatego wg mnie najlepszym wyjściem będzie właśnie odseparowanie się od nich, a szukanie wsparcia wśród osób, które Cię szanują (przyjaciele, chłopak).
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

problem z rodzina

przez vifi 12 lip 2012, 23:48
Twoja sytuacja w domu nie jest normalna, a chyba nie za bardzo potrafisz się bronić (bo niby jak)? Spróbuj poszukać gdzieś pomocy, choćby u psychologa szkolnego. Nie wierz w żadne słowo którym cię wyzywają. Ojciec chyba przeczuwa że coś jest nie tak, skoro nagle się przestraszył tego że masz chłopaka. Ciekawe czy mama by poszła z tobą do tego ginekologa i mu wytłumaczyła dlaczego przyszła :). Wyperswadowanie im tego może być trudne, bo potrzebna jest wiara w siebie i wytrwałość. Jeśli nie można przemówić do ich sumienia można do wyobraźni. Zapytaj się ich czy byli by z siebie dumni gdyby ich koledzy w pracy, w szkole dowiedzieli się że dzień w dzień nazywają swoją córkę/siostrę k*** i że chcą ją badać bo w wieku dorastania interesuje się chłopakami. Nie wikłaj się w dyskusje bez przyszłości. Jeśli zaczną cię wyzywać albo wymyślać jakieś teorie, gdzie nei ma ich co przekonywać to powiedz stanowczo że nie będziesz tak rozmawiać i tyle. Trzeba ustalić własne granice. Ustal z mamą czy z tatą kiedy by chcieli żebyć wychodziła i jeśli uda wam się dojść do jakiegoś porozumienia to trzymaj się tego. Pewnie będą chcieli przekraczać te granice, ale nie ustępuj. Broń się konsekwentnie. Powiedz też że jeżeli ojciec będzie pijany to ty wychodzisz.
Wiem że pewnie sam bym sobie nie dał z tym rady, dlatego byłoby super gdybyś znalazła jakąś pomoc, oparcie w kimś. Jeśli nie psychologa to kogokolwiek.
"Nie pozwalacie się kochać, a ja chciałabym przynajmniej was nie nienawidzić za to że dzięki wam odechciewa mi się żyć. Smacznego mamo i tato". Prawda jest po twojej stronie, nie masz się czego bać. Czeka cię życie a nie śmierć. Chociaż czasami idziemy po dnie. Wydaje mi się że twoja bierna postawa tylko wzmacnia ich agresywne zachowania. Ciekawe jak się poczują kiedy podsumujesz ich zachowania. Raczej nie będą chcieli o tym słyszeć albo jakoś się usprawiedliwiać, ale taka jest prawda.
"Wydaje mi się że jestem normalną dziewczyną, ale według was jestem k*** i ostatnią szmatą, to może pójdziemy do psychologa to jakoś mnie "zdiagnozuje"? A może do wychowawcy, księdza? Ciekawe czy też mnie tak nazwie?".
Bądź spokojna (przynajmniej w miarę spokojna). Przejdziesz przez to. :pirate:
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

problem z rodzina

Avatar użytkownika
przez tahela 13 lip 2012, 01:24
TTwoja rodzina nie jest normalna, ale poza tym to jakiś totalny brak kultury jak mozna wyzywać własną córkę , siostrę , wnuczke o k...rew, to jest zwykłe chamstwo i nie mozna tego zaburzeniem tłumaczyć, nie wyobrazam sobie takiej sytuacji.Nawet zaburzenie tego nie tłumaczy, brak empatii, zroumienia tego,że sie kogoś krzywdzi i ze te słowa rania i bola.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

problem z rodzina

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 13 lip 2012, 09:40
Gods Top 10, nie wyglupiaj sie, nie wysylaj 15-latki do psychiatry po leki, tu jest potrzebna tylko i wylacznie pomoc psychologiczna- lovemaniurka, jesli mieszkasz w jakims wiekszym miejscie, to poszukaj Poradni Zdrowia Psychicznego i tam umow sie na wizyte z psychologiem. Nie radze korzystac z pomocy szkolnego pedagoga. Porozmawiaj sobie kilka razy z psychologiem i szykuj sily na konfrontacje- bo to jedyne, co w ogole w swojej sytuacji mozesz zrobic.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do